Dzisiaj napisała do nas Czytelniczka, która otrzymała fakturę do zapłaty za rzekomy wpis do rejestru przedsiębiorców. Oczywiście wpis taki jest bezpłatny, ale są podmioty, które próbują "naciągnąć" osoby prowadzące własną działalność gospodarczą.
Nasza Czytelniczka prosi o pomoc w ustaleniu sprawcy porzucenia psa w okolicach wsi Rudnik. Zwierzę miało worek na głowie a na szyi zaciśnięty pasek.
W ostatnich dniach otrzymaliśmy kilka sygnałów od czytelników zbulwersowanych tym, że służby mające dbać o miejską zieleń, same ją niszczą. Niedawno posadzone drzewka usychają popodcinane przez kosiarzy.
Prosta rzecz, którą można by załatwić w ciągu kilkunastu minut, w naszym mieście potrzebuje nieokreślonego wymiaru czasowego. Złamane drzewo leżące od kilku dni na chodniku jest po postu niewidoczne, tak jak nasz mail wysłany do Straży Miejskiej.