Minionej nocy do protestujących koło Dorohuska rolników przyjechali minister Robert Telus oraz wojewoda lubelski Lech Sprawka. Po przeprowadzonych rozmowach pikietujący zdecydowali się zawiesić swoją akcję.
W piątek rano na drodze krajowej nr 12 rozpoczął się rolniczy protest. Miejsce zgromadzenia zabezpieczają policjanci. Obecnie wiadomo, że blokada drogi potrwa do 12 czerwca do północy. Ruch dla samochodów osobowych oraz autokarów nie jest zablokowany. Protestujący blokują jedynie samochody ciężarowe jadące w kierunku granicy.
Wczoraj po południu ze zbiornika wodnego w Chełmie zostały wyłowione zwłoki mężczyzny. Tylko minionej doby w całym kraju odnotowano 6 przypadków zgonów w wyniku utonięcia.
Jutro rano rolnicy z Lubelszczyzny znów wyjadą na drogę. Będą protestować przeciwko braku działań rządu w związku z tragiczną sytuacją na polskim rynku.
Do przemytu wykorzystywali drony, terenowe pojazdy oraz crossowe motocykle. Teren, na którym działali, kontrolowali za pomocą kamer i fotopułapek. Niejednokrotnie również ryzykowali zdrowiem i życiem zarówno swoim, jak i funkcjonariuszy patrolujących granicę.