Nie udało się zawrzeć porozumienia między protestującymi przewoźnikami a stroną ukraińską. Jak wskazują strajkujący, ich postulaty nie zostały wzięte pod uwagę. Dlatego też zapowiedzieli rozszerzenie swojej akcji.
Policjanci z Chełma zatrzymali 34-latka, który podejrzany jest o podpalenie obory. Straty wywołane pożarem oszacowano na 230 tys. złotych. Mężczyźnie grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Najbliższe miesiące spędzi w tymczasowym areszcie.
Protestujący na granicy przewoźnicy zapowiedzieli, iż nie odpuszczą i będą walczyć do skutku. Kolejka ciężarówek robi się coraz dłuższa. Na jutro zaplanowano rozmowy w tej sprawie.
W pobliżu ciężarówki zaparkowanej na terenie Chełma zostały ujawnione zwłoki 54-letniego obywatela Ukrainy. Wstępnie mundurowi wykluczyli udział osób trzecich w śmierci mężczyzny. Ze wstępnych ustaleń wynika, że mógł on wcześniej spożywać alkohol.
Coraz bardziej napięta sytuacja przed przejściem granicznym w Dorohusku. Dziś w południe kierowcy z Ukrainy ruszyli na protestujących przewoźników. Zostali zatrzymali przez policję. W wyniku tego sami postanowili zablokować drogę.