Strażacy od wczoraj prowadzą intensywne działania gaśnicze przy pożarze lasu na terenie powiatu biłgorajskiego. Jak przekazała w środę rano Komenda Głów Państwowej Straży Pożarnej, do akcji skierowano dodatkowe siły z Małopolski i Podkarpacia.
Podczas akcji gaśniczej w Nadleśnictwie Józefów doszło do tragicznego wypadku samolotu Dromader. Maszyna wykorzystywana do gaszenia pożaru lasu spadła na ziemię, a pilot zginął. Ogień w powiecie biłgorajskim objął według wstępnych szacunków ponad 200 hektarów. Służby nadal prowadzą intensywne działania w terenie.
Po godzinie 3 nad ranem zakończył się briefing prasowy dotyczący akcji gaszenia pożaru lasów w powiecie biłgorajskim. W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele rządu, administracji wojewódzkiej oraz służb odpowiedzialnych za działania ratownicze. Na rano zaplanowano kolejne działania rozpoznawcze.
Pożar lasu na Roztoczu wciąż nie został opanowany. Ogień objął już ponad 200 hektarów i cały czas się rozprzestrzenia, a z żywiołem walczą setki strażaków. Nocą wstrzymano akcję lotniczą, jednak sytuacja pozostaje dynamiczna, a służby zapowiadają kolejne godziny ciężkiej walki.
Na terenie trzech powiatów województwa lubelskiego trwa intensywna akcja gaśnicza związana z rozległym pożarem lasu. Ogień objął już ponad 100 hektarów. W działaniach uczestniczy ponad 80 zastępów Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej oraz inne służby. Podczas akcji doszło do tragicznego zdarzenia - zginął pilot samolotu gaśniczego typu Dromader.