07/06/2026
690 680 960

Cały czas hałasują oraz zanieczyszczają chodniki i samochody. Niebawem ruszy walka z gawronami

Kolejny rok z rzędu w Świdniku prowadzona będzie akcja wypłaszania gawronów z terenu miasta. Tym razem działania mają być skuteczniejsze, gdyż zatrudniony zostanie sokolnik.

W blokach przy ul. Hallera w Świdniku wywieszone zostały informacje dla mieszkańców dotyczące zakazu wyrzucania resztek jedzenia w pobliżu budynku. To początek akcji, jaką władze miasta będą przeprowadzać w walce z gawronami. Ptaki te już kilka lat temu upodobały sobie teren osiedli, przez co mieszkańcy z roku na rok coraz częściej narzekają na ich obecność. Przede wszystkim chodzi o hałas, a także zanieczyszczone odchodami skwery, chodniki, ławki oraz samochody.

Gawrony przyciąga do miasta głównie możliwość łatwego zdobycia pożywienia. Wciąż wielu mieszkańców zbiera pozostałości kuchennych produktów, po czym rozsypuje je w pobliżu bloku, aby „ptaszki miały co jeść”. Tymczasem spółdzielnie mieszkaniowe przypominają, że jest to zakazane. W okresie jesienno – zimowym jedzenie przyciąga bowiem stada ptaków, z którymi jest później spory problem. Na wiosnę może zaś doprowadzić do problemu ze szczurami.

Dlatego wdrożonych zostanie szereg akcji, mających na celu pozbycie się z miasta gawronów. Oprócz wywieszania apeli do mieszkańców oraz ustawiania na terenach zielonych tabliczek z zakazem dokarmiania ptaków, miasto zarezerwowało około 90 tys. zł na kolejne działania. Będzie prowadzone zrzucanie gniazd, a później zatrudniony ma być sokolnik. Wszystko dlatego, że czynione w poprzednich latach próby wypędzenia gawronów nie powiodły się.

Ptaki próbowano skłonić do opuszczenia miasta poprzez prześwietlanie koron drzew, rozwieszanie na drzewach głośników z których emitowano odgłosy ptaków drapieżnych, korzystano też z drona. Jednak nie przyniosło to większego skutku. Gawrony owszem odlatywały, jednak po kilku tygodniach czy miesiącach wracały z powrotem na swoje miejsca.

Walka z gawronami będzie prowadzona głównie na terenach, gdzie mieszkańcy zgłaszają problem z ptakami. Zasadność skarg jest w pierwszej kolejności weryfikowana przez administratorów.

(fot. pixabay)

24 komentarze

  1. Wieśniaczka w gumofilcach na szpileczkach
    Ocena: 0

    Tak jest ! Na zasadzie: „Chłop żywemu nie przepuści”, wybić wszystko co sie rusza…

  2. A wystarczyło by tylko zezwolić na odstrzał wiatrówkami i po miesiącu byłby spokój z tymi gołębiami a wrony bym oszczędził bo to są spoko ptaki nie to co te zasrańce latające szczury A takie przeganianie sokołem to strata czasu i kasy bo przepędzą z jednego miejsca to się przeniosą w drugie jak w Saskim było ! Kiedyś ludzie szanowali jedzenie i nie wyrzucali do śmietników a tym bardziej nie dokarmiali nie to co teraz ! Po co taka wrona ma się starać i szukać pokarmu na wsi jak ma na gotowo w mieście

    • „rozdzióbią nas kruki, wrony”

    • Wieśniaczka w gumofilcach na szpileczkach
      Ocena: 0

      Ze strzelaniem do zwierząt, ptaków z wiatrówek problem jest większy niż tylko pozwolić…
      Bo jak powszechnie wiadomo i nawet przedszkolaki o tym wiedzą (a przynajmniej te mądrzejsze), że strzelec strzela, ale kule pan Bóg nosi (nie zawsze celnie, bo przecież stary) i jak taka kula nie zabija, a tylko zrani to do takiego rannego ptaka, nie przyjedzie pogotowie na sygnale i dwa zastępy strażaków…
      I bywa, że takie ranne zwierzę, zdycha w cierpieniu przez kilka dni…
      A to już nie jest takie cacy eleganckie, ćwoki.

    • e tam…wystarczy posypać różowych ziarenek…

  3. Świetna akcja. Oby się powiodła.

  4. Zaprasza,m na ul.Różaną w Lublinie. Sroki i kawki codziennie siedzą na drzewach waląc odchodami po alejkach , śpią też w pobliskim wąwozie. Stary dziad z Różanej 27 karmi dodatkowo gołębie na trawniku których całe stado czeka na krawędzi bloku aż im sypnie. „Latajace szczury’ bo tak są nazywane przez niemców mają na sobie wszystkie zarazy i bakterie o czym pusty staruch nie wie .

  5. Wiele głąbów codziennie rano wysypuje reklamuwke chleba dla ptaków i nie wiedzą jak to szkodzi na ich zdrowie.

  6. Ocena: 0

    reklamówkę ! Leć po słownik !

  7. pędraki też zbierają, inne robaki.
    Wszystko przeszkadza.

  8. pseudo-ekolodzy, gdzie wy? bronicie dzików i innych szkodników a tu żadnej reakcji?

  9. mam gdzieś błedy
    Ocena: 0

    Kur…a jak widze tych poje…ów od „błędów ortograficznych ” ,co to kazdemu od razu wytkną „kup sobie słownik ” to od razu szlag mnie trafia .A h…j wam do tego czy ktoś robi błedy czy nie ,mnie to w ogule nie przeszkadza i nie razi .Ważne co kto napisał a nie ile bełdów przy tym popełnił.Załóżcie sobie bloga „pisze tylko poprawnie po polsku ” i tam z rownie zrytymi jak wy ludzmi sobie o tym dyskutujcie

    • Kup sobie slownik

      • jakbyśmy żyli w normalnym kraju to by skonczyli te zabawe w ortograwie i ujednolicili
        strata czasu i dzieciństwa z pododów sentymentalnych i hu wi czego

    • Mnie ch.. obchodzi od czego szlag Cię trafia. Załóż sobie bloga ” piszę jak patol ” i z takimi samymi sobie dyskutuj.
      Ps. Kup sobie słownik.

    • Lepiej kóp se słownik i nierup błenduf!

  10. Wincyj betonu, wytłuc wszystko, psy niech zasyrają chudnioki, wincyj wincyj!

    Ludzie to wy wchodzicie na teren zwierząt, a nie odwrotnie!

    • Głupi nie zrozumie a mądremu nie trzeba tłumaczyć. Miarą człowieczeństwa jest stosunek do słabszych czyli np. zwierząt.

      • Chciałbym by moje posty były widoczne
        Ocena: 0

        Widziałeś te zdjęcie Hitlera jak karmi sarenki? Wg twej teorii był on wzorem człowieczeństwa.