Cadillac zderzył się z karetką pogotowia ratunkowego. Na szczęście nikt nie ucierpiał (zdjęcia) AKTUALIZACJA
12:42 08-04-2021 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w czwartek około godziny 10:45 na al. Andersa w Lublinie. Na wysokości cmentarza zderzyły się dwa pojazdy: samochód osobowy oraz karetka pogotowia ratunkowego. Na miejscu interweniowała straż pożarna oraz policja.
Jak wstępnie ustalono, oba pojazdy poruszały się od strony al. Spółdzielczości Pracy. Karetka jechała z włączonymi sygnałami świetlnymi i dźwiękowymi. Jej kierowca, jechał lewą stroną jezdni. Kiedy karetka zrównała się z autem osobowym, które stało w korku, kierowca cadillaca nagle skręcił w lewo, w wyniku tego doszło do zderzenia obu pojazdów.
Wytrącona z toru jazdy karetka uderzyła jeszcze w bariery dzielące jezdnie. Uczestnicy zdarzenia nie odnieśli obrażeń ciała. Przez ponad godzinę występowały utrudnienia w ruchu. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności kolizji.







(fot. lublin112, Paweł, Kamil)
co? kierowca słuchał brzucholem a nie uchem i usłyszał w końcu karetkę, tylko zapomniał spojrzeć, gdzie ta karetka?
Za głośno grało radio i smerfowanie , a potem panika i dzwon .
Wina karetki jeszdzo jak pijany miecio popolu
A taki był ładny, amerykański, szkoda.
A gdzie jest napisane, że amerykański?
kumaty inaczej, postrach asfaltu, bo może !!!!
piękna hamerykańska taksówka. szkoda tylko, że szofer krajowym, narodowym zakutym łbem
Cadilac to nie John Deer. To auto osobowe
Normalnie dzban do potęgi etnej , jechać i nie widzieć , słyszeć to tylko takie typy nie potrafią.
No właśnie słyszał i chciał zjechać, tylko że karetka zmieniła pas pierwsza.
A to przed zmianą pasa nie trzeba sprawdzać czy na tym pasie coś jest? Po to głowa jest na szyi, żeby nią kręcić.
Wygląda jakby jechali inaczej niż napisane (odwrotnie pasy, osobówka na prawym karetka na lewym) . Wygląda jakby osobówka nagle w lewo skręciła i zepchnęła karetkę, a nie w prawo!!
ON
No właśnie też się zastanawiam nad tym całkiem odwrotnie jak opisują
poprawili tekst na szczescie, widać, że nie do końca myślą, tylko piszą, jak in nadesłali, albo sami tak wymyśłili:)
Każdy tego typu materiał oparty jest na ustaleniach policji. Pierwsze, wstępne informacje, jakie otrzymaliśmy, tak rzeczywiście brzmiały. Dlatego też po kolejnych ustaleniach, materiał został zaktualizowany.