04/06/2026
690 680 960

Burmistrz Włodawy: „Zdarzyło się, nie powinno, ale się zdarzyło”

Przygotowania do obchodów Narodowego Święta Niepodległości we Włodawie przybrały niespodziewany obrót. W trakcie prac organizacyjnych na miejskim rynku zapadły się płyty nad fontanną, gdy wjechał na nie samochód dostawczy, a później także pojazd ciężarowy.

Jak już wczoraj informowaliśmy, podczas przygotowań do uroczystości 11 listopada, prowadzonych przez pracowników Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej, doszło do niecodziennego zdarzenia. Jak przekazała lokalny portal informacyjny „Nowy Tydzień”, w poniedziałek, 10 listopada, w rejonie czworoboku we Włodawie, pod ciężarem dostawczego volkswagena załamały się płyty zamontowane nad fontanną.

Sytuacja szybko stała się problematyczna, ponieważ pojazd nie mógł samodzielnie opuścić zapadniętego fragmentu nawierzchni. Aby wydostać samochód, zdecydowano się na użycie ciężarowego stara. Niestety, manewr ten nie przyniósł oczekiwanego skutku – pod ciężarówką również zapadły się płyty placu.

Jak wyjaśnił w rozmowie z „Nowym Tygodniem” prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej, Hubert Ratkiewicz, mimo zdarzenia wtorkowe obchody Święta Niepodległości odbędą się bez przeszkód. Zaznaczył, że szkody nie są znaczne, a większość z nich została naprawiona jeszcze tego samego dnia. Od razu zamówione zostały nowe płytki z tego samego materiału, które zostały wieczorem zamontowane. MPGK zapowiedziało analizę zapisów z miejskiego monitoringu, aby ustalić, kto dokładnie odpowiada za powstałe szkody. Osoby, które przyczyniły się do zdarzenia, mogą spodziewać się konsekwencji służbowych.

Wieczorem do sytuacji odniósł się burmistrz Włodawy, Wiesław Muszyński.

– Zdarzyło się , nie powinno, ale się zdarzyło. Nie mniej jednak ważniejsze jest to, że do późnych godzin pracowali pracownicy Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej Spółka z o.o. we Włodawie i naprawiając swój błąd, zrobili wszystko, żeby na jutrzejsze uroczystości wszystko było tak jak trzeba – podkreślił.

Dodał także, że na szczęście uszkodzenia okazały się powierzchowne i nie naruszyły instalacji fontanny. Prace naprawcze prowadzone przez miejskich pracowników zakończyły się jeszcze tego samego dnia. Dzięki ich zaangażowaniu miejsce uroczystości odzyskało właściwy wygląd, a wtorkowe obchody Narodowego Święta Niepodległości mogą odbyć się zgodnie z planem.

12 komentarzy

  1. Ostatni sprawiedliwy
    Ocena: 12

    Geniusze nad geniuszami pogratulować rozgarnięci a szczególnie temu drugiemu!

  2. O, widać, że chłopaki prosto z cmentarza jechali.

  3. Ocena: 4

    Skutki kształcenia w szkole. Każdy musi zdać nawet jak w ogóle nie myśli, a potem mamy takich fachowców.

  4. Jeszcze nadgodziny chłopakom wpadły.

  5. Ocena: 0

    Droga redakcjo, a gdzie zdjęcia z zapadniętymi samochodami? Fejsbuczek ma takie! A wy nie 🙁

  6. Ocena: -2

    Jesteście głupim społeczeństwem dlatego macie Policje na jaką zasługujecie, hahaha. Jaką amebą trzeba być żeby takimi samochodami tam wjechać.

  7. Wykonawca chodnika do pierdla.

    • Ocena: 2

      Ale to nie chodnik się zapadł… tylko fontanna – taka konstrukcja.
      Obciążyć asy co wszędzie te „niewidzialne wodotryski z chodnika” wymyślają.
      A do pierdla… żebyśmy jeszcze za to płacili? No raczej nie!

    • Ocena: 0

      niekoniecznie , prawdopodobnie zgodnie z projektem płytki w powietrzu na stelażach

    • … i inspektor nadzoru też.

Dodaj komentarz