05/06/2026
690 680 960

Bunt migrantów w ośrodku dla cudzoziemców w naszym regionie. Nie chcą jeść, żądają opuszczenia placówki

Część z cudzoziemców przebywających w ośrodku do czasu zakończenia procedury uchodźczej, przestało schodzić do stołówki. Domagają się mi.n. opuszczenia ośrodka.

W niedzielę, w strzeżonym ośrodku dla cudzoziemców w Białej Podlaskiej, rozpoczął się bunt przebywających tam migrantów. W placówce znajduje się obecnie ok. 160 osób, w znacznej mierze zatrzymanych za nielegalne przekroczenie granicy polsko-białoruskiej. Wśród nich przeważają obywatele Iraku, którzy złożyli wnioski o nadanie im statusu uchodźcy w Polsce.

Część z nich przestała przyjmować jedzenie. Jak wyjaśnia Dariusz Sienicki z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej, która to zarządza obiektem, osoby te przestały przychodzić do stołówki w porach wydawania posiłków. Pracownicy ośrodka rozmawiali z tymi osobami, tłumacza one, że domagają się opuszczenia ośrodka.

Tymczasem jest to niemożliwe, gdyż przebywają w tym miejscu na podstawie decyzji sądu. Muszą też pozostać w ośrodku do czasu zakończenia procedury uchodźczej. Wówczas podejmowana jest decyzja o zwolnieniu danej osoby, lub też w przypadku negatywnego rozstrzygnięcia, o wydaleniu jej z kraju. Do tego czasu każda z tych osób jest do dyspozycji Urzędu ds. Cudzoziemców.

Migranci, którzy trafiają do ośrodka dla cudzoziemców, mają zapewniane przez straż graniczną jedzenie, nocleg, opiekę medyczną i wsparcie psychologa. Jak udało nam się ustalić, sytuacja jest opanowana. Pracownicy placówki obserwują również, że ci, którzy schodzą do stołówki, zabierają jedzenie najprawdopodobniej dla pozostałych osób, gdyż wcześniej się to nie zdarzało. Co więcej, trudno też określić liczbę protestujących, gdyż przy każdym z posiłków jest ona inna. Ogółem ma to być ok. 60 osób

Potwierdza to rzecznik Straży Granicznej: – Trudno mówić o proteście głodowym. Migranci nie jedzą na stołówce, ale pozostali zabierają im te posiłki – mówi Anna Michalska.

Przekazano nam również, że cudzoziemcy skarżą się na słabą jakość posiłków, jakie otrzymują, czy też ograniczenia związane m.in. z posiadaniem nowoczesnych telefonów. Jednak w większości chodzi o fakt długiego przebywania w ośrodku. Tymczasem zgodnie z przepisami, oczekiwanie na decyzję w sprawie uchodźczej wynosi do pół roku. W uzasadnionych przypadkach może się jednak wydłużyć.

(fot. Google Street View)

52 komentarze

  1. w stylu „na złość tacie zrobił w gacie”. niech nie jedzą.

  2. Ocena: 0

    A niech nie jedzą.
    Łaski nie robią.
    Jeszcze nikt się z głodu nie os…ał.

  3. Ocena: 0

    Czy takie parkowanie jak na zdjęciu to niszczenie zieleni?

    • To zależy czy parkował członek PiS (lepszy sort), czy zwykły obywatel (gorszy sort).

    • bardziej cię powinno martwić, że wysokie ogrodzenie ma drut kolczasty, a mimo to bramę zostawili otwartą…

  4. Ocena: 0

    W doopach się im poprzewracało.

  5. Ocena: 0

    Ciekawie jaki bunt będzie jak się dowiedza że puszki z mięsem były że świniną a nie baraniną. Hahaha chyba sami sobie będą głowy ścinać.

  6. Nie dać trzy dni nic do jedzenia to suchy chleb później zjedzą.

  7. To jak to oni tam sami A gdzie pomoc celebrytów i lewactwa ?

  8. Maciuś i trupa Granica” już j

  9. Nie chcieli Żydzi manny yo niech g…o zjedzą.

  10. Ocena: 0

    Janina niech im zupy nagotuje