04/06/2026
690 680 960

Budowa ekspresówki powinna już się zakończyć, a prace nawet nie ruszyły. 1000 dni oczekiwania na ZRID

Już ponad 33 miesiące, a dokładnie 1011 dni, trwa oczekiwanie na wydanie zezwolenia na realizację inwestycji drogowej dla odcinka S19 Radzyń Podlaski – Międzyrzec Podlaski. Ustaliliśmy przyczyny, dlaczego postępowania tak bardzo się przeciąga.

26 lipca 2022 r. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad podpisała umowę na budowę kolejnego odcinka drogi ekspresowej S19. Chodzi o 22-kilometrowy fragment od Radzynia Podlaskiego do Międzyrzeca Podlaskiego. Firma Stecol Corporation otrzymała 36 miesięcy na realizację zadania. Jak wówczas wskazywano, w I połowie 2026 r. trasa miała zostać oddana do użytku.

Właśnie mija wskazany termin, tymczasem prace nawet nie ruszyły. Wykonawca przygotował dokumentację projektową i 26 maja 2023 r. złożył do Wojewody Lubelskiego wniosek o wydanie zezwolenia na realizację inwestycji drogowej (ZRID). Warto wskazać, że zgodnie z przepisami czas oczekiwania na dokument wynosi 90 dni od momentu złożenia kompletnego wniosku. W przypadku dużych inwestycji proces ten często jest jednak znacznie dłuższy. Wynika to ze skomplikowanych postępowań wyjaśniających, konieczności uzupełniania dokumentacji lub odwołań.

W miniony czwartek, podczas posiedzenia sejmowej Komisji Infrastruktury, poinformowano, że średni czas postępowania dotyczącego uzyskania decyzji ZRID wyniósł 374 dni. Tymczasem w przypadku wspomnianej trasy S19 od Radzynia Podlaskiego do Międzyrzeca Podlaskiego czas oczekiwania na uzyskanie dokumentu przekroczył już… tysiąc dni.

Jak wyjaśnia Marcin Bubicz z Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego, tak długi okres spowodowany jest nałożeniem przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Lublinie obowiązku doprojektowania przejścia dla zwierząt. Decyzję taką podjęto po przeprowadzeniu ponownej oceny oddziaływania na środowisko. W związku z tym inwestor musiał skorygować wniosek, zaktualizować wykaz działek objętych przedsięwzięciem oraz dokonać korekty dokumentacji i podziałów nieruchomości.

– Tak duża korekta i zmiana linii rozgraniczających drogę spowodowały konieczność ponownego przeanalizowania całej dokumentacji. 19 lutego 2026 r. zawiadomiono strony o wszczęciu postępowania. Równocześnie pragnę zapewnić, że Wojewoda Lubelski dokłada wszelkich starań, aby wydać decyzję o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej możliwie jak najszybciej – dodaje Marcin Bubicz.

Na razie nie wiadomo, czy tym razem nie pojawią się kolejne zastrzeżenia, a tym samym czy dokumentacja zostanie zatwierdzona i zezwolenie na realizację inwestycji drogowej zostanie w najbliższym czasie podpisane przez wojewodę. Nieoficjalnie udało się ustalić, że jest na to duża szansa. Tym samym budowa trasy mogłaby w końcu się rozpocząć. Oczywiście termin realizacji zadania zostanie skorygowany – obecnie mówi się o latach 2028–2029.

Jeżeli chodzi o pozostałe odcinki S19 na terenie województwa lubelskiego, dobiegają końca prace związane z rozbudową obwodnicy Kocka. W ponad 44 proc. zaawansowana jest budowa kluczowego odcinka między Lublinem a Lubartowem. Podobnie wygląda sytuacja na fragmencie od Międzyrzeca Podlaskiego do granicy województwa.

Rozpoczynają się także roboty między Kockiem a Radzyniem Podlaskim. Trwa również oczekiwanie na ZRID dla odcinka Lubartów – Kock. W połowie listopada ubiegłego roku wojewoda wszczął postępowanie administracyjne w sprawie wydania decyzji.

22 komentarze

  1. Ocena: 37

    Jaki świat byłby piękny bez tych wojewodów marszałków inspektorów itp.

    • Jak to? Jesteś za samowolą budowlaną i wolną amerykanką? Gdyby nie urzędnicy i regulacje, to nie moglibyśmy żyć. Byłoby tanio i prosto, a tak nie można. To nie po europejsku. Trzeba wszystko komplikować i podnosić koszty razy 10.

  2. Ocena: 36

    Hahhahah to jest Polska…. Biurokracja hamuje rozwój…. Wywalić tych urzędasów różnej maści bo nie znają się na robocie… Pozwolenia i przybijanie pieczątek dłużej niż robota setek ludzi i setek jednostek sprzętu…

    • Ocena: 6

      to nie urzędasy a polityka, dostali wytyczne z góry aby droga nie powstała . na zlość a kasa pojdzie na rozwoj Polski zachodniej. jak to mozliwe ze tutaj bedzie lepiej niz w warszawie

  3. absurd, że trzeba robić całość od nowa jeśli kwestionowany jest jeden fragment, bo już dawno mogliby ruszyć z obu stron, a teraz na pewno będzie to kosztować 50% drożej

  4. Ocena: 15

    Zwolnić wszystkich trutni w trybie natychmiastowym ! za co te trutnie bierą pieniądze ?

  5. Ocena: 11

    „nałożeniem przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Lublinie obowiązku doprojektowania przejścia dla zwierząt” to po **** są te wszystkie uzgodnienia, decyzje jak na pozwoleniu na budowę wychodzą takie rzeczy? Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska naprawdę nie widziała wcześniej tej dokumentacji, nie zaakceptowała tego rozwiązania, nie wydała żadnej decyzji?

  6. Urzędasy są rakiem w społeczeństwie.

  7. Skrzydło Bata
    Ocena: 8

    Należałoby solidnie przewietrzyć te instytucje.
    Jednym zdaniem trzy lata na dobrych stanowiskach, bez żadnej pracy.

  8. Ocena: 7

    Gdyby tusk i jego psiarnia nie blokowali budowy dróg na wschodzie, dziś jeździlibyśmy już eską.

    • Ocena: 4

      Tak przy okazji zablokowali ci też mózg. Czy przeczytałeś cały artykuł?

    • Ocena: 3

      Poproszę o konkrety

    • Widz ( ten pierwszy)
      Ocena: 1

      Czytaj głąbie ze zrozumieniem. Od 2022 roku to trochę minęło, nie ? 4 lata temu to kaczor z pisiorami rozkradali Polskę nie Tusk. A jak masz jakies dowody to jest przedstaw a nie oskarżenia bez podstawy rzucasz…

  9. Ocena: 7

    Robimy ,nie gadamy czy odwrotnie?

  10. Joe Dee Foster
    Ocena: 4

    O to Polska wlasnie . 😡🤬

Dodaj komentarz