04/06/2026
690 680 960

Brodacze ze Sławatycz zawitały do Lublina. Było dużo uśmiechu, ale i sporo „strachu”

W niedzielne popołudnie mieszkańcy Lublina mogli na własne oczy zobaczyć niezwykłe postacie Brodaczy ze Sławatycz, wywodzące się z ponad 100-letniej tradycji nadbużańskich obrzędów bożonarodzeniowych. Było dużo radości, uśmiechów, ale i nieco strachu, zwłaszcza u najmłodszych gości lubelskiego jarmarku świątecznego.

Podczas Jarmarku Świątecznego w Lublinie pojawiły się oryginalne, barwne i tajemnicze postacie Brodaczy ze Sławatycz. Kolędnicy ci od pokoleń kultywują tradycję nadbużańskich obrzędów bożonarodzeniowych, a ich pojawienie się w Lublinie przyciągnęło licznych mieszkańców miasta i turystów.

Goście jarmarku mogli podziwiać imponujące, ręcznie wykonane stroje, długie brody oraz maski pełne symboliki. Widzowie mieli także okazję poznać historie dawnych zwyczajów, dowiedzieć się o psotach i humorze, które od lat towarzyszą temu niezwykłemu kolędniczemu zwyczajowi. Była to rzadka szansa, by poczuć autentyczną atmosferę i magię regionalnego dziedzictwa kulturowego, nie wyjeżdżając poza Lublin.

Wydarzenie było częścią programu Jarmarku Świątecznego 2025, realizowanego w ramach Festiwalu Bożego Narodzenia. W stolicy województwa lubelskiego mieszkańcy mogli zobaczyć jedynie namiastkę tego, co co roku odbywa się w Sławatyczach. Tam, 29 grudnia o godz. 13:00, zaplanowano wielki Konkurs Brodaczy. W programie przewidziano również wspólne śpiewanie kolęd i pastorałek oraz stoiska z tradycyjnymi przysmakami, które uzupełnią świąteczną atmosferę wydarzenia.

W Sławatyczach wyjątkową formą kolędowania jest postać Brodacza, w którą wcielają się młodzi mężczyźni – kawalerowie. Zgodnie z tradycją, poprzez tzw. zasadę podobieństwa („podobne przyciąga podobne”), mają oni przyciągnąć z zaświatów siłę, zdrowie i witalność, które mieszkańcy odczują w nadchodzącym nowym roku. Brodacz pełni także funkcję zalotną, gdyż w trakcie kolędowania zaczepia panny biorą je na hocki. Brodacze łapią wówczas panny i je podrzucają. Jeżeli panna zostanie „wzięta na chocki”, oznacza to, że wyjdzie ona za mąż w przyszłym roku.

Brodacze aktywnie uczestniczą w życiu wsi – zaczepiają kobiety, najczęściej panny, ganiają dzieci, zatrzymują kierowców na drodze i wydają z siebie dziwne, nieartykułowane odgłosy. Tradycyjnie pojawiają się w ostatnie trzy dni grudnia. Zjawisko to jest charakterystyczne wyłącznie dla Sławatycz i wywodzi się z czasów przedchrześcijańskich, kiedy na przełomie starego i nowego roku odbywały się specjalne obrzędy.

Strój Brodacza jest bogato zdobiony i wykonywany własnoręcznie przez mieszkańców. Składa się z maski, czapy, brody, odwróconego kożucha, garbu, słomianych butów oraz powróseł. Przygotowania do jego wykonania rozpoczynano zwykle wraz z początkiem adwentu, a każdy element odzwierciedla tradycję i kunszt lokalnych rzemieślników.

Przyjazd Brodaczy do Lublina stanowi ważny element popularyzacji regionalnej kultury i tradycji bożonarodzeniowych, pokazując, że dziedzictwo ludowe może być atrakcyjne również w miejskim kontekście.

14 komentarzy

  1. Ocena: 7

    Jak za 2-3 lata zawitają Brodacze z Bliskiego Wschodu, to będzie dużo strachu i „uśmiech” przez łzy.

  2. Ocena: 1

    Po prostu cudne ! Było na co popatrzeć!

  3. większość tradycji w naszym kraju, jest pochodzenia słowiańskiego, nie mają nic wspólnego z chrześcijaństwem, które zostało nam narzucone, czas wrócić do tego, w końcu jesteśmy krajem słowiańskim

  4. Poseł z reklamówką na granicy białoruskiej
    Ocena: -1

    Wziąłem kiedyś taką jedną na hocki i do dzisiaj muszę płacić alimenty. Nie warto.

  5. Ocena: -3

    Pogański obyczaj w danej gminie jest Ok ale komercja na wawe i inne miasta jest słaby. Poniosło brodaczy.

    • śliwka w barszczu
      Ocena: 1

      jaka komercja zaxczeli jezdzic po miastach i super przeciez kasy nie biora to gdzie komrcja jszcze dokladaja zeby tu dojchac

  6. Ocena: -3

    Pogańskie to jest dla nas chrześcijaństwo narzucone przemocą. Jesteśmy Słowianami i to są nasze prawdziwie obrzędy i tradycje.

  7. Ocena: -11

    Pogański kraj, pogańskie obyczaje.

  8. Ocena: -12

    Co to za pogańskie obrzędy co to ma być? Co to ma wspólnego z narodzinami Chrystusa ? chyba już prędzej z obrzezaniem żydów,

    • Ocena: 11

      Święta pogańskie przypadające w określonym terminie zostały zastąpione świętami kościelnymi, by w czasach komuny zastąpić je podszytymi ideologią świętami państwowymi.

      • Ocena: 6

        Tak, np. 1 mają w wierzeniach Słowian, to był dzień Wiosny,odradzającej się przyrody, w chrześcijaństwie św. Józefa cieśli, za komuny święto pracy, itd.

Dodaj komentarz