Brak porozumienia ze związkami oznacza rozpoczęcie zwolnień grupowych w PKP Cargo. Pracę straci prawie 800 osób
08:31 12-08-2025 | Autor: redakcja
31 lipca 2025 roku minął termin uzgodnienia ze stroną społeczną propozycji skrócenia obowiązywania wypowiedzianego w czerwcu 2024 roku Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy. Zmiana ta miała stanowić alternatywę dla planowanych w tym roku zwolnień grupowych. Do końca lipca porozumienie nie zostało jednak zawarte, a brak odpowiedzi ze strony związków zawodowych oznacza odrzucenie propozycji zarządu.
Obecny ZUZP obowiązuje do połowy 2026 roku. Zarząd spółki, poszukując rozwiązań ograniczających konieczność redukcji zatrudnienia, zaproponował rezygnację z części najbardziej kosztownych zapisów wykraczających ponad Kodeks pracy. Chodziło m.in. o utrzymanie 100-procentowego wynagrodzenia w czasie choroby, dłuższe okresy wypowiedzenia – nawet do sześciu miesięcy – w przypadku zwolnień z przyczyn niedotyczących pracowników, odpisy na Zakładowy Fundusz Świadczeń Socjalnych dla emerytów oraz dodatki za pracę w niedziele i święta wynikające z harmonogramu.
Według zarządu odstąpienie od ZUZP pozwoliłoby osiągnąć podobny efekt finansowy, jak planowane zwolnienia grupowe, a także przyspieszyć wdrożenie nowego systemu wynagradzania o rok. Brak zgody strony społecznej oznacza jednak konieczność wdrożenia zapisów Planu Restrukturyzacyjnego, który zakłada redukcję kosztów stałych, w tym osobowych, w 2025 roku.
Plan Restrukturyzacyjny PKP CARGO S.A., złożony pod koniec czerwca br., obejmuje działania do 2031 roku i ma na celu stabilizację płynności finansowej, spłatę zobowiązań, poprawę efektywności operacyjnej oraz przygotowanie spółki do inwestycji rozwojowych. Prezes Agnieszka Wasilewska-Semail wskazuje, że obecna kondycja finansowa firmy jest bardzo trudna, a spadek przewozów towarowych wymusza ograniczenie zatrudnienia i dostosowanie zasobów taborowych do aktualnych potrzeb.
Od 1 sierpnia 2025 roku spółka działa w nowej strukturze organizacyjnej – dotychczasowe siedem zakładów i centrala zostały połączone w jednego pracodawcę. Zmiana ta wymaga ponownych, 20-dniowych konsultacji ze związkami zawodowymi, jednak ich charakter ma być czysto formalny. Ustalona w czerwcu liczba zwolnień – do 765 osób – oraz kryteria i wyłączenia od zwolnień pozostają bez zmian.
Proces wypowiadania umów ma zakończyć się do końca września 2025 roku. Jednocześnie spółka zapowiada uruchomienie programów wsparcia dla odchodzących pracowników, wzorowanych na rozwiązaniach z poprzedniego roku, obejmujących m.in. pomoc w znalezieniu pracy w innych przedsiębiorstwach z branży kolejowej.
– Pomimo konieczności przeprowadzenia tego trudnego dla pracowników procesu, mamy nadzieję ze sytuacja na rynku kolejowych przewozów towarowych, zmieni się na skutek rozpoczęcia dużych inwestycji infrastrukturalnych, co zapewni niezbędną pracę przewozową dla załogi PKP CARGO S.A. w restrukturyzacji – informuje Agnieszka Wasilewska-Semail Prezes Zarządu PKP CARGO S.A. w restrukturyzacji.
Nie napisano najważniejszego.
Chcą zwolnić większą część pracowników tzw. operacyjnych czyli maszynistów, ustawiaczy, rewidentów niż pracowników siedzących w biurach.
Jakby ktoś nie wiedział to w tej firmie więcej jest zatrudnionych pracowników biurowych niż operacyjnych.
Tutaj powinni szukać oszczędności w pierwszej kolejności.
Piszą że chcą scentralizować zakład ale tak naprawdę nic się nie zmieni bo oddziały (terenowe) z tymi samymi ludźmi w większych miastach i tak pozostaną.
Moim zdaniem chcą to rozgrabić jak kake na trawie, a firma prywatna łyknie tabor oraz całe zaplecze za kilka milionów żeby to później zaorać i sprzedać.
,Ktoś’ wyżej zasiadający widzi w tym interes i pozwala spółce upadać.
hyży szwabom da
Chyży Ruj tak jak swego czasu jego idolka Taczer dla ludzi uczciwie pracujących ma w ofercie tylko środKOwy palec.
Pracę straci prawie 800 Polaków a w to miejsce zatrudnionych zostanie 800 Ukraińców BO PKP CARGO PRZEJĘLI Ukraińcy.Poza tym PKP Cargo pełni kluczową role przewożeniu sprzętu wojskowego.
Pracownicy PKP, współczuję obecnej sytuacji. Powinniście ,,podziękować” banksterowi z PiS Morawieckiego… To jego polityczne decyzje, zerwanie kontraktów z klientami i wysłanie do portów, po węgiel-błoto z Ameryki Południowej, spowodowały ogromne straty finansowe, utratę zysków oraz odwrócenie się od spółki dotychczasowych partnerów… Do tego drenowanie spółki, fikcyjne zatrudnienia niekompetentnych ludzi z PiS… PYTAM, GDZIE BYLI WTEDY WASI ZWIĄZKOWCY..? Grali razem z PiS i mieli gdzieś wasze sprawy, dobro firmy! Trzymali się stołków i brali dobra kasę co miesiąc… To do nich teraz idźcie, jezeli jeszcze ich nie pogoniliście..,
JESTEŚMY NIETYKALNI!
ciebie to słońce POpsuło czy może dziadek kacap ujawnił geny
Państwowy moloch obciążony związkami zawodowymi ma w dzisiejszych czasach trudno.
Do Widz
Skoro jest Pan tak dobrze poinformowany to proszę zamieścić listę kontrahentów z którymi PKP Cargo zerwało umowy podczas realizacji przewozów węgla z portów . Zapoznam się z uwagą
Maciej 3 Tak faktycznie poprawię, to klienci, partnerzy zerwali umowy, po tym jak spółka przestała realizować ich zlecenia, miała koszmarne opóźnienia! Do tego dochodzą kary za brak należytej realizacji umowy… Tylko dlatego bo Morawiecki i związkowcy kazali, a przynajmniej nie protestowali… Działali na szkodę spółki oraz pracowników, którym mieli pomagać i wspierać.., Hipokryzja, zakłamanie, obłuda idealnie pasują mentalnie do PiS..,
PKP Cargo ma nowego konkurenta. Polska wydała licencję ukraińskiemu przewoźnikowi
I co łyso wam ?.
Przychodzą do władzy platformersi i wszystkie Państwowe spółki upadają i są nie opłacalne i powodują zwolnienie. Kupi niemie, ukrainie albo ktoś inny i się opłaca dziwne 🤔
Ciekawe, że za pis jakoś nie upadały tak polskie firmy, teraz nagle nic się nie opłaca i wszystko trzeba zlikwidować lub sprzedać za grosze
Za PiS wyprowadzano kasę i słuchano politycznych rbezsebsownych rozkazów! Kasa jeszcze była to grabiono i niszczono spółkom, po zmianie władzy, dopiero prawda i kondycja firm wyszły na jaw… Doprowadzenie dużej spółki do upadku czy poważnych problemów to proces i chwilę trwa. A związkowcy byli kupieni przez PiS w taki czy inny sposób. Dopiero teraz wychodzi syf i trupy z szafy po 8 latach nierządu PiS i jej przystawki Ziobry…
Puste frazesy nic więcej…
kiedyś ludzie mieli pracę, spółki na plusie , inwestycje… dzisiaj ludzie na bruku, a tylko elity dostają kasę z KPO… I hasło przewodnie: 'cóż szkodzi obiecać…’
Każdy niech się rozejrzy dookoła
Cóż szkodzi obiecać – najwięcej obietnic zrealizował PiS. Obiecanka i czek z tektury i co? Jedyna obietnica zrealizowana to przekop kanału – chociaż niedokończony.
brawo wyborcy tuskowej zgraii glosujta tak dalej to moze wam kapnie z KOrytaKPO
I bardzo dobrze. Gonić na kopach czerwonych darmozjadów.