07/06/2026
690 680 960

Bocian spacerował przy ul. Gęsiej w Lublinie (zdjęcia)

Na ciekawy widok natrafiła dzisiaj nasza Czytelniczka. W sobotę rano po chodniku przy ul. Gęsiej spacerował bocian.

W sobotę rano nasza Czytelniczka na chodniku przy ul. Gęsiej spotkała bociana. Ptak niczym nie wzruszony, dumnie spacerował rozglądając się na lewo i prawo.

Jak przekazała nam pani Irka bocian miał na nodze obrączkę i nic nie wskazywało na to, aby posiadał jakieś obrażenia.

– Widziałam jak leciał i lądował. Obecnie spaceruje pomiędzy samochodami na parkingu – relacjonuje pani Irka.

– Bocian został przywieziony do naszego ośrodka po tym jak spacerował po ulicach Lubartowa, jednak zaraz po zaobrączkowaniu i wypuszczeniu odleciał dalej spacerować w miejscach, gdzie może liczyć na kontakt z ludźmi. To typowe zachowanie oswojonych bocianów, które poprzez nieumiejętnie wychowanie przez ludzi tracą swoją tożsamość i myślą, że są człowiekiem, a nie bocianem. Dlatego dzikie zwierzęta muszą być przekazywane do ośrodków rehabilitacji, aby takich efektów unikać. Bocian zostanie przywieziony do naszego azylu w Kozubszczyźnie, aby wśród innych bocianów mógł zdziczeć i odlecieć w przyszłym roku – napisał do nas Kamil Piwowarczyk z Ośrodka Rehabilitacji Bocianów w Kozubszczyźnie.

Bociany oswojone kończą tragicznie. Rozjechane przez samochody lub rozszarpane przez psy. Pamiętajmy, że na przetrzymywanie dzikich zwierząt należy posiadać specjalne zezwolenia w innym wypadku jest to niezgodne z prawem, a opieka przez osoby nie zawsze mające pojęcie o obcowaniu z dzikimi zwierzętami kończy się dla nich jak w przypadku tego bociana, że ten zamiast odlecieć zostaje i szuka kontaktu z ludźmi.

Poniżej zdjęcia z porannego spaceru bociana.

(fot. nadesłane Irka – dziękujemy!)

20 komentarzy

  1. pewnie szedł w odwiedziny na Bocianią 🙂

    • Ocena: 0

      Pewnie tak . I w odwiedziny do gospodarzy którzy opuścili wiejskie schedy przeprowadzając się do bloków .

      • Ocena: 0

        ot wielki mieszczuch się znalazł, a sam zapomniał, że ojciec do ślubu na dzikiej świni jechał

        • Ocena: 0

          Dlaczego tak zaciekle bronisz swoich pobratyncow! Przecież to właśnie wy wiesniaki tak pchacie się do miast! WON

  2. Zakupy chciał w Biedronce zrobić sobie na weekend?

  3. stary szybki i wściekły
    Ocena: 0

    To chyba jakiś młody osobnik , który nie odleciał z pozostałymi . Możliwe że tego samego widziałem wczoraj na al. kraśnickiej na wysokości salonu mazdy. Siedział sobie na banerze drogowym, po jakimś czasie przyjechała straż pożarna z drabiną , aby go złapać , niestety nie udało się im , bocian odfrunął.

  4. Zrezygnował z męczących i niebezpiecznych lotów na południe. Czy zwiastuje to ciepłą zimę?

  5. Jakiś maruder. Pewnie przegapił zbiórkę przed odlotem. W razie potrzeby zaopiekujmy się tym sympatycznym ptakiem.

  6. Pewnie z WOT.

  7. Lepiej zdziczeć między swoimi, niż żyć między ludzmi?

  8. A co w tym dziwnego? Na gesiej sa żniwa to sa i bociany ?

  9. Dlaczego nie po Bocianiej ?

  10. Ocena: 0

    No fajnie, ale nie za bardzo rozumie wagę tego artykułu. Idąc drogą autorów to może wasze zainteresowanie wzbudzi : wczoraj dwie osy wleciały do centrum handlowego wraz z komarem i kilkoma muchami cóż to był za widok zdjecia na każdej witrynie i oknie sklepie

    • Ocena: 0

      Skoro Pan nie rozumie, po co Pan komentuje?
      Jedno wyklucza drugie 🙂

      Warto przeczytać czasami dwa razy to, co się czyta. Bo raczej Pan nie przeczytał.
      Miłej soboty.