BMW z impetem wjechało w grupę kibiców w Krośnie. 14 osób trafiło do szpitali (zdjęcia)
21:54 25-05-2025 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło około godziny 12:30. Wstępne ustalenia wskazują, że młody kierowca biorący udział w wyścigu, poruszając się z dużą prędkością, nie zdołał utrzymać kontroli nad autem. Pojazd zjechał z trasy i uderzył w tłum zgromadzonych widzów.
W wyniku wypadku 14 osób zostało przetransportowanych do szpitali w Krośnie, Jaśle, Sanoku oraz Rzeszowie. Kilku poszkodowanych znajduje się w stanie ciężkim. Pozostałym uczestnikom zdarzenia udzielono pomocy medycznej na miejscu. Służby ratunkowe, które przybyły na teren imprezy, błyskawicznie zabezpieczyły miejsce i przystąpiły do ewakuacji rannych.
Na miejscu pracowali policjanci, prokurator oraz biegli z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych. Ich zadaniem jest szczegółowe wyjaśnienie przyczyn i przebiegu zdarzenia. Funkcjonariusze zwracają się z apelem do świadków, a także do osób posiadających zdjęcia lub nagrania dokumentujące moment wypadku, o przekazanie materiałów dowodowych. Trwają intensywne czynności wyjaśniające.
Wszelkie informacje można kierować bezpośrednio do Komendy Miejskiej Policji w Krośnie przy ul. Lwowskiej 28. Możliwy jest kontakt osobisty, telefoniczny pod numerami: 47 828 33 10, 510 997 203, lub mailowy: [email protected].

fot. Policja Podkarpacka

fot. Policja Podkarpacka

fot. Policja Podkarpacka
byle szympans potrafi nacisnąć gaz
No właśnie nawet nie to.
To był wyścig na 1/4 mili.
Wystarczyłoby umieć umiejętnie nacisnąć gaz.
Nawet to „pokonało” mistrza prostej.
Krąży w internetach filmik z całego zdarzenia – wystarczyłoby, żeby odpuścił gaz (wyścig i tak już przegrał na starcie) to by odzyskał kontrolę. No, ale zerojedynkowa małpa w kokpicie próbowała cisnąć do końca.
Ale czego my oczekujemy od kierowców bmw? Przecież to prości ludzie z deficytem inteaktualnym i ze słabym pożyciem seksualnym.
Ale to było na torze. A nie na drodze publicznej!
Po to się ścigali tam aby było bezpiecznie. A jak widać dal ciała organizator.
Jak można było czegoś takiego nie przewidzieć?
Nawet sam buk tego nie przewidział.
kibice powinni jednak bardziej uważac ,
sam rozum dyktuje , że BMW ma pierwszeństwo wszędzie
Profesjonalne zabezpieczenie trasy. Gratulacje Dla organizatorów
znów BMW
Kierowcy BMW to geniusze i wybitne jednostki, którzy:
– potrafią stracić panowanie nad pojazdem nawet na prostym odcinku drogi podczas „drag race” na 1/4 mili
– nawet na zamkniętym torze są w stanie spowodować wypadek z udziałem pieszych.
To jest po prostu coś niewyobrażalnego.
Kto pozwolił na organizację wyścigu nie dokonując dostatecznych zabezpieczeń? Wiadomo czym się kończą takie wyścigi.
Tatuś dumny. Dał lisieng
Od dawna wiadomo, że samochód to dobry sługa, ale zły pan. Jak kierowca odda mu panowanie, nie ma przeproś, dotychczasowy sługa potrafi nieźle nawywijać. A potem szuka się winnego… choć ten co stracił panowanie jest pod nosem… no chybam że ma dobre „plecy”… to szukajcie dalej.
wyłaczony napęd 4WD i kontrola trakcji , jechał tylko z napedem na tył który mielił i nie miał przyczepności. pozamiatał lewo i prawo potem wjechał w ludzi. Amator nie opanował napedu na tył , ot co
Zabezpieczenie imprezy było akurat ok ,
Ale jak ktoś normalny jedzie z napędem na tył i zaczyna tracić przyczepność, to naturalną reakcją jest lekkie odpuszczenie gazu, żeby koła odzyskały przyczepność.
To nie jest „czarna magia”, to absolutne podstawy prowadzenia samochodu z RWD.
Jak ktoś siada w M-kę, rozłącza 4WD, wyłącza DSC, a nie zna takich podstaw, to powinno się go sądzić za usiłowanie zabójstwa.