04/06/2026
690 680 960

BMW z impetem wjechało w grupę kibiców w Krośnie. 14 osób trafiło do szpitali (zdjęcia)

W niedzielne popołudnie na terenie lotniska w Krośnie doszło do poważnego wypadku podczas imprezy motoryzacyjnej. 27-letni kierowca bmw, uczestniczący w wyścigu samochodowym, stracił panowanie nad pojazdem i wjechał w grupę kibiców. W zdarzeniu ucierpiało łącznie 18 osób, z czego 14 zostało przetransportowanych do szpitali. Stan kilku poszkodowanych określono jako poważny.

Do zdarzenia doszło około godziny 12:30. Wstępne ustalenia wskazują, że młody kierowca biorący udział w wyścigu, poruszając się z dużą prędkością, nie zdołał utrzymać kontroli nad autem. Pojazd zjechał z trasy i uderzył w tłum zgromadzonych widzów.

W wyniku wypadku 14 osób zostało przetransportowanych do szpitali w Krośnie, Jaśle, Sanoku oraz Rzeszowie. Kilku poszkodowanych znajduje się w stanie ciężkim. Pozostałym uczestnikom zdarzenia udzielono pomocy medycznej na miejscu. Służby ratunkowe, które przybyły na teren imprezy, błyskawicznie zabezpieczyły miejsce i przystąpiły do ewakuacji rannych.

Na miejscu pracowali policjanci, prokurator oraz biegli z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych. Ich zadaniem jest szczegółowe wyjaśnienie przyczyn i przebiegu zdarzenia. Funkcjonariusze zwracają się z apelem do świadków, a także do osób posiadających zdjęcia lub nagrania dokumentujące moment wypadku, o przekazanie materiałów dowodowych. Trwają intensywne czynności wyjaśniające.

Wszelkie informacje można kierować bezpośrednio do Komendy Miejskiej Policji w Krośnie przy ul. Lwowskiej 28. Możliwy jest kontakt osobisty, telefoniczny pod numerami: 47 828 33 10, 510 997 203, lub mailowy: [email protected].

fot. Policja Podkarpacka

fot. Policja Podkarpacka

fot. Policja Podkarpacka

18 komentarzy

  1. Ocena: 17

    byle szympans potrafi nacisnąć gaz

    • Ocena: 21

      No właśnie nawet nie to.
      To był wyścig na 1/4 mili.
      Wystarczyłoby umieć umiejętnie nacisnąć gaz.
      Nawet to „pokonało” mistrza prostej.

      Krąży w internetach filmik z całego zdarzenia – wystarczyłoby, żeby odpuścił gaz (wyścig i tak już przegrał na starcie) to by odzyskał kontrolę. No, ale zerojedynkowa małpa w kokpicie próbowała cisnąć do końca.

  2. Ocena: 16

    Ale czego my oczekujemy od kierowców bmw? Przecież to prości ludzie z deficytem inteaktualnym i ze słabym pożyciem seksualnym.

    • Ocena: 16

      Ale to było na torze. A nie na drodze publicznej!
      Po to się ścigali tam aby było bezpiecznie. A jak widać dal ciała organizator.
      Jak można było czegoś takiego nie przewidzieć?

  3. Ocena: 12

    kibice powinni jednak bardziej uważac ,
    sam rozum dyktuje , że BMW ma pierwszeństwo wszędzie

  4. Ocena: 10

    Profesjonalne zabezpieczenie trasy. Gratulacje Dla organizatorów

  5. znów BMW

  6. Odi Profanum Vulgus
    Ocena: 9

    Kierowcy BMW to geniusze i wybitne jednostki, którzy:

    – potrafią stracić panowanie nad pojazdem nawet na prostym odcinku drogi podczas „drag race” na 1/4 mili
    – nawet na zamkniętym torze są w stanie spowodować wypadek z udziałem pieszych.

    To jest po prostu coś niewyobrażalnego.

  7. Ocena: 8

    Kto pozwolił na organizację wyścigu nie dokonując dostatecznych zabezpieczeń? Wiadomo czym się kończą takie wyścigi.

  8. Tatuś dumny. Dał lisieng

  9. Ocena: 6

    Od dawna wiadomo, że samochód to dobry sługa, ale zły pan. Jak kierowca odda mu panowanie, nie ma przeproś, dotychczasowy sługa potrafi nieźle nawywijać. A potem szuka się winnego… choć ten co stracił panowanie jest pod nosem… no chybam że ma dobre „plecy”… to szukajcie dalej.

  10. wyłaczony napęd 4WD i kontrola trakcji , jechał tylko z napedem na tył który mielił i nie miał przyczepności. pozamiatał lewo i prawo potem wjechał w ludzi. Amator nie opanował napedu na tył , ot co
    Zabezpieczenie imprezy było akurat ok ,

    • Ale jak ktoś normalny jedzie z napędem na tył i zaczyna tracić przyczepność, to naturalną reakcją jest lekkie odpuszczenie gazu, żeby koła odzyskały przyczepność.
      To nie jest „czarna magia”, to absolutne podstawy prowadzenia samochodu z RWD.
      Jak ktoś siada w M-kę, rozłącza 4WD, wyłącza DSC, a nie zna takich podstaw, to powinno się go sądzić za usiłowanie zabójstwa.