BMW wypadło z drogi i uderzyło w drzewo. Kierowca trafił do szpitala
11:41 07-04-2019 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w miniony piątek na drodze pomiędzy miejscowościami Radcze a Dawidy w powiecie parczewskim. 34-letni kierowca pojazdu marki BMW, na prostym odcinku drogi stracił panowanie nad pojazdem, który następnie wypadł z drogi i uderzył w drzewo.
Na miejscu interweniowały służby ratunkowe. Oprócz kierującego w pojeździe nikogo nie było. W wyniku odniesionych obrażeń mieszkaniec gminy Jabłoń trafił do szpitala.
Policjanci wyjaśniają okoliczności tego zdarzenia. Zabezpieczono krew kierującego do badań na zawartość alkoholu lub innych zabronionych substancji.
(fot. Policja Parczew)
Co z niego za pan, jak z byle powody (a najprawdopodobniej, głupoty) traci panowanie nad, bądź co bądź, dobrym autem.
Nie powinno się dopuścić do tego by auto traciło panowanie na drodze …powinno jechać prosto przed siebie
Nie trzeba długo czekać na taką wiadomość z udziałem kierowcy BMW…. To naprawdę stan umysłu.
Masz rację, BMW w trosce o dobre imię firmy powinni nie tylko nie sprzedawać Polakom pojazdów swojej produkcji, ale także wycofać te, których jeszcze nie zdążyli rozpieprzyć.
I stalo sie. Burakowoz postanowil skrecic na prostym odcinku drogi. To mudialo byc pole elektromagnetycxne albo brak mozgu.
Jak by tak przebadać pod kątem psychologicznym wszystkich kierowców BMW …myślę ,a nawet jestem pewien że okazalo by się ze mają mnóstwo cech wspólnych …idę o zakład ze na „czoło” wysunęła by się jednak jedna cecha wspólna ,skłonność do brawury i szybkiej jazdy
Kolejny przykład, że miejsce bawarskiego gnojowoza jest w polu. Te szroty powinny zniknć z powierzchni ziemi o co ich posiadacze skutecznie dbają ?
Tylko i Ciebie nie ma kto zadbać 🙂
Dziwne,że jeszcze kuba i franio nie ustalili dokładnych przyczyn zdarzenia 😉
A Bimber jeszcze się udziela?
Do
kierowca bawarskiego szrotu ,faktów nie zmienisz ,one mówią same za siebie …nie trzeba żadnych badań zeby to stwierdzić …z własnego dswiadczenia ci powiem ze mam okazję posluchać w pracy na przerwie ,rozmów dwóch posiadaczy BMW …gadają ciągle o swoich BEemkach …co do nich kupili i co by chcieli kupic ,jednym słowem jak to się mówi ” padlo im na łeb ” …nie trzeba być psychologiem zeby słuchajac tego, wyciągnąć wnioski o stanie umysłu takich osobników
To teraz już podają z jakim drzewem była kolizja?
tylko kierujący beemka potrafią na prostej złapać drzewo
Ciekawe, czy beemki dadzą radę wyciąć wszystkie przydrożne drzewa i słupy jeszcze w tym roku, czy będziemy czekac jak na zamianę złotówek na euro, czyli dłuuugoooo…