06/06/2026
690 680 960

BMW wjechało w grupę pieszych, trzy osoby nie żyją (wideo)

W sobotę wieczorem w woj. dolnośląskim doszło do tragicznego w skutkach wypadku. Nie żyją trzy osoby potrącone przez pojazd osobowy.

30 komentarzy

  1. I dlatego poza zabudowanym używam długich, nawet jak mam je na kilka sekund włączyć tylko. Już kilka razy tak życie kandydatom do nagrody Darwina już uratowałem.
    A hejtującym kierującego BMW przypomnieć, że krajowa 94 to nowe oznaczenie dawnej krajowej 4 i ruch jest tam nadal olbrzymi. To nie deptak! Mają szczęście w nieszczęściu, że na osobowe trafili. W wypadku TIRa rodziny mogłyby mieć problemy z poskładaniem właściwych „puzzli” do właściwych trumien.

  2. Ocena: 0

    Grupa składała się z pięciu osób.

    • pewnie myśleli że w grupie nocą są bardziej widoczni… a ile mieli % już ustalono ??
      a jakby ich było 8 to by coś zmieniło ? nie dalej byliby niewidoczni – proste .
      normalne zbiorowe samobójstwo, szkoda tylko kierowcy…

      • Ocena: 0

        Brakłoby mi palców na liczenie przypadków z ,,niewidocznymi” pieszymi na drodze, których nie rozjechałem tylko dlatego, że jechałem tyle, ile widziałem drogę. Przeważnie osoby idące chwiejnym krokiem lub leżące w poprzek jezdni. Najgorsze są sytuacje z wymijaniem i tu nie ma co liczyć na wolny pas. Zdarzy się auto bez świateł i pozamiatane.

  3. kierowca jakiegoś dziadowozu
    Ocena: 0

    Kierowco BMW ,a co wedlug ciebie ma napisać redakcja w tytule ? moze to : Kierowca niemieckiego auta ,znanego z tego ze jest numerem jeden w statystykach wypadków ? nawet jak by tak napisali ,to i tak wszyscy by wiedzieli ze chodzi o BMW

    • Sprawdź najpierw statystyki firm ubezpieczeniowych, jakie to pojazdy przodują w wypadkach i kolizjach… Zdziwił byś się, że właśnie w dziadowozach hahaha …. szach mat …

  4. Piesi widzieli kierowce lecz gdy oni byli ciemno ubrani to kierowca nie miał jak zobaczyc
    I dajcie se spokoj z hejtem na bmw

    • Ocena: 0

      Słaba analiza ;), bo są materiały z BMW, gdzie tego BMW nie ma w tytule. Już przyzwyczailiśmy się do tej, w pewnym sensie „obsesji”, na punkcie BMW u komentujących. Dyskusje prowadzą w niebyt i są naprawdę niepotrzebne. Szkoda czasu i energii na tego typu przekomarzania.
      Spokojnego wieczoru, pozdrawiamy serdecznie.