Bmw uderzyło w słup latarni
15:45 25-03-2018 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w niedzielę po godzinie 14 na ul. Kazimierza Wielkiego w Lublinie. Kierowca pojazdu marki BMW, jadąc w kierunku ul. Filaretów, po pokonaniu łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem, który następnie wjechał na pas zieleni i uderzył w słup latarni.
Na miejscu interweniowała straż pożarna oraz policja. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Trwa ustalanie dokładnych okoliczności kolizji.
2018-03-25 15:32:06
(fot. nadesłane Leszek)

mial autopilota ze sam uderzyl?
Wsiowy drifter ?
Żadnego artykułu o niedzieli handlowej? O tych bez handlu tydzień w tydzień było trąbione, a może jakieś porównanie, czy ludziom coś się zmieniło i przestali chodzić na zakupy w niedzielę. Nawet żadnej pokazówki nie strzelajcie, żeby pokazać opozycji że to jednak nie jest propaganda?
Wyluzuj stringi. To nie jest artykuł o pierdołach o których piszesz tylko o wypadku. Jak chcesz artykułu ile ludzi chodzi w wolna niedziele do sklepu to sobie idź i policz. Co myślisz ,że redaktorki nie chcą mieć wolnej niedzieli? Że nikt nie chce mieć wolnego dnia, tylko zapier… non stop? Jeździj sobie po galeriach i licz jak chcesz wiedzieć parówko
No i co tu napisać ?
wracał z bólem puki od bimmera i nie zdążył do apteki po maśc gojącą. Śmieję się tych dwóch dziadów w bemwu, hehehe
Ładnie utrzymane E36 było, trochę szkoda 🙁
Daj chłopu zegarek, to go kłonicą nakręci…
Na Kazimierza Wielkiego jest strefa tempo 30… A tak na marginesie, widziałem go kilka minut wcześniej na Muzycznej jak wyprzedzał po buspasie by zaraz wbić się na pas do skrętu w lewo w Nadbystrzycką.
Tomku – tym bardziej szkoda fajnego auta dla bałwana.
Otwarty przez Straż bagażnik, zamknięta maska – musi miał 6-cylindrową „rzędówkę” pod maską (w autach 4-cylindrowych akumulator był pod maską, w autach 6-cylindrowych w bagażniku – dla doskonałego wyważenia 50:50).
Kuba. Bez urazy, ale nie rozumiem co takiego niezwykłego jest w e36? Jeszcze jakby to było coupe albo cabrio, a to zwykły sedan na felgach, które pewnie kosztują tyle co cały samochód. Rozumiem jakby to było e24 albo chociaż e30, które już powoli ginie. A to zwykły, podpicowany gruz…
1. Bardzo długo miałem E36 i lubiłem to auto.
2. E24, a już zwłaszcza E30 też kilka lat temu uchodziły za „wsiowe”. Pozostaje kwestią czasu to, jak pod gieesami polegną ostatnie E36 (bo każda Karyna będzie wolała „rycerza ortalionu” z E90 lub chociaż E46) i wtedy zrobi się z tego auta obiekt westchnień na nowo.
3. Jeździłem i E30 i E36 – uwierz mi, E36 prowadzi się zdecydowanie lepiej.
kolejny miszcz prosterj, najeździł się kilka miesięcy i bum.
Macie błąd w tekście „po pokonaniu łuku drugi…” !!!
powinno być „po tym jak próbował pokonać łuk drogi, łuk pokonał jego” 😀
ps. widać mu na tyle LU7**GF
dlaczego nie napisali,że samochód uderzył w latarnię tylko od razu BMW uderzyło w latarnie? Z prostej przyczyny-bmw to nie samochód
w przypadku innych marek to kierowca i pasażerowe jadą samochodem, zaś w BMW to samochód wiezie kierowcę i pasażerów.
Przyczyna tego wyjątku jest prosta- IQ pojazdu jest zazwyczaj wyższe od IQ kierowcy i pasażerów razem wziętych.
Nie ma wieku kierowcy, więc to stary wyga stracił panowanie? Królem był?
Stracić panowanie nad autem gdzie jest ograniczenie do 30 to trzeba mieć poczwórny talent x 1000 %