06/06/2026
690 680 960

Billboardy z przerośniętym kurczakiem pojawiły się w Lublinie (zdjęcia)

W Lublinie oraz 8 innych miastach w Polsce pojawiły się billboardy przedstawiającego przerośniętego kurczaka, pod którym załamują się nogi – to część ogólnopolskiej kampanii Frankenkurczak, prowadzonej przez Stowarzyszenie Otwarte Klatki, w której aktywiści walczą o lepsze warunki życia kur hodowanych na mięso.

Billboardy pojawiły się w Białymstoku, Bydgoszczy, Katowicach, Krakowie, Lublinie, Poznaniu, Szczecinie, Warszawie oraz Wrocławiu i przedstawiają kurczaka brojlera z wykrzywionymi nogami. W Polsce każdego roku na mięso hoduje się i zabija ponad miliard kur – ich życie jest krótkie, bo trwa zaledwie 6 tygodni, ale przepełnione jest cierpieniem.

Masa ciała ptaków wzrasta zbyt szybko w stosunku do tego, co ich ciało jest w stanie udźwignąć, co powoduje szereg problemów zdrowotnych, m.in. z układem kostnym, sercowym czy oddechowym. Jednym z głównych powodów cierpienia jest wykorzystywanie w hodowli ras szybko rosnących – zmodyfikowanych genetycznie tak, aby przybierały na masie w jak najszybszym czasie.

– Na billboardach znajduje się Frankenkurczak, czyli przerośnięty i żyjący z tego powodu w chronicznym bólu 6-tygodniowy kurczak hodowany na mięso z polskiej fermy przemysłowej. Billboardy odsyłają przechodniów do strony internetowej naszej kampanii, gdzie można dowiedzieć się więcej na temat życia kurczaków, a przede wszystkim podpisać petycję do Ministra Rolnictwa i wesprzeć nasze działania na rzecz kurczaków – mówi Katarzyna Miśkiewicz ze Stowarzyszenia Otwarte Klatki.

Frankenkurczak to kampania Otwartych Klatek, która dąży do poprawy warunków życia kurczaków hodowanych na mięso m.in. poprzez rezygnację z ras szybko rosnących, wprowadzenie alternatywnej, mniej bolesnej metody uboju ptaków, czy zmniejszenie zagęszczenia kur. Z badania opinii publicznej przeprowadzonego przez Biostat w lutym 2022 roku wynika, że aż 94,8% społeczeństwa nie wie, jak wiele kurczaków ginie w Polsce każdego roku.

– Kurczaki brojlery to największa grupa zwierząt hodowanych przemysłowo, a mimo to zdecydowana większość Polek i Polaków nie zdaje sobie sprawy ze skali problemu. W samej Polsce rocznie zabijanych jest ponad miliard kurczaków, z czego ponad połowa przeznaczona jest na eksport. Tak ogromna skala przemysłu powoduje równie duże cierpienie zwierząt – mówi Katarzyna Miśkiewicz.

Petycję do Ministra Rolnictwa podpisało już ponad 130 tys. osób – dostępna jest na stronie: https://otwarteklatki.pl/petycje/frankenkurczak.

(fot. nadesłane SOK)

49 komentarzy

  1. Ocena: 0

    kurczaki nie giną, tylko są hodowane i zabijane na mięso
    giną to jeże na drogach

  2. Masz Kasiu poważne problemy z głową żeby się takimi pierdolami zajmować.

  3. Ocena: 0

    Mięso idzie w Lublinie.
    Rzre się na potęgę.
    A ja rąbie, rzeźnia zarzyna.

  4. Ocena: 0

    Dołóżcie jeszcze billboardy z frankeputkiem w podobnym stylu kłaniającym się przed flagą blue-yellow i będzie git.

  5. Ocena: 0

    Jak się weganin wypości to zje kości i ości. Imigranci z Ukrainy jakoś na przejściach granicznych nie wybrzydzają…

    • Ocena: 0

      Będziesz latał po wsiach szukał kurczaka żeby go zadusić w kuchni potem polejesz go wrzątkiem itd
      Następnie zjesz wspominając poprzednie czynności a następnie udasz się do wc i to jest twoje życie. Zasrne.

  6. Otwarte głowy, granice, klatki.

  7. Ocena: 0

    Ile tych kurczaków ląduje w KFC i McDonald’s ?
    Czy chodzi tylko o te co są w marketach ??

  8. Ocena: 0

    I tak jest plan taki, że cała Europa (w sensie Unia Europejska) o ile nic się nie zmieni odejdzie od mięsa do 2050. Zakłada to tzw. Zielony Ład…

  9. Ocena: 0

    A opozycja teraz w Sejmie krzyczy żeby otworzyć granicę z Białorusią i przyjmować stamtąd wszystkich i dac im takie same świadczenia jak Ukraińcom. Mało mamy osób z UA jeszcze z milion osób z Białorusi nam potrzeba.

    • nie wiem co oglądasz, ale ewidentnie jakieś bzdury – nie damy się, znamy waszą akcję dezinformacji

  10. Ocena: 0

    Jak władzę w PL obejmie Hołownia z Lewicą to o mięsie na stole będziemy mogli tylko pomarzyć.

    • Janina Łatka - Zdziurkom
      Ocena: 0

      Myślisz, że pan Hołownia jest taki głupi, żeby chcieć naprawiać to co PiS spier…lił ?

      A wracając do tematu głównego: Aktywiści walczą o lepsze warunki życia kur hodowanych na mięso, a tymczasem setki tysięcy ludzi z Ukrainy głoduje !!!
      O głodujących dzieciach z Afryki już nawet nie wspomnę.

    • Ocena: 0

      Kartofle z kefirem albo kasza ze skwarkami już w tym roku na stołach
      Nawozy właśnie podrożały kolejny raz o 100 %
      Tona 6000 zł
      Paliwo 7 zł litr a jeszcze nie zaczęły się wyjazdy w pole.
      Pszenicy z Rosji i Ukrainy w tym roku nie będzie – ceny już poszły w górę.

    • nie sądzę, myślę, że oni raczej dają wszystkim wybór, nie narzucając swojego punktu widzenia innym, jak to niektórzy starają się teraz robić