05/06/2026
690 680 960

Biłgoraj: Kolejne potrącenie pieszego w regionie. Ranny mężczyzna trafił do szpitala

W poniedziałek po południu w Biłgoraju doszło do potrącenia pieszego. Ranny mężczyzna trafił do szpitala.

Do zdarzenia doszło około godziny 17 w Biłgoraju na ul. Kościuszki. Kierujący volkswagenem, 67-letni mężczyzna potrącił pieszego przechodzącego przez przejście. Na miejscu interweniowało pogotowie ratunkowe i policja.

Mężczyzna z obrażeniami ciała trafił do szpitala w Biłgoraju. Przez kilkadziesiąt minut ruch w rejonie wypadku odbywał się z utrudnieniami. Kierujący volkswagenem był trzeźwy.

Funkcjonariusze biłgorajskiej drogówki ustalają okoliczności zdarzenia. Informacja i zdjęcie z miejsca wypadku dzięki uprzejmości serwisu http://www.bilgorajska.pl/.

2015-03-23 19:17:20
(fot. http://www.bilgorajska.pl/)

4 komentarze

  1. dzisiaj widziałem starszego gościa który z piskiem wyhamował przed dziewczyna która schodziła z pasów. Nie skreślam nikogo co do prowadzenia pojazdu, ale… ja dałbym sobie luz jeśli nie kontrolowałbym sytuacji na drodze

    • Ocena: 0

      niektórzy kierowcy widzą tylko pieszych w kamizelkach is stosują zasadę, że to „mniejszy” powinien uważać, ale oczywiście tylko w przypadku gdy są tymi „większymi”

  2. Niestety ale nie zawsze kierowca jest winny. To co dzieje się na przejściach w Biłgoraju woła o pomste do nieba. Piesi zupełnie nie wiedzą jak przechodzić przez przejście z wysepką. Kilka razy osobiście miałem przypadek, że osoba przechodząca opuszcza głowę i niemal biegnie przez wysepkę nie racząc spojrzeć czy jedzie samochód a już o zatrzymaniu się na wysepce to nie ma mowy. Po to jest wysepka aby sie na niej zatrzymać, aby upłynniała ruch a jednocześnie ułatwiała przejście przez jezdnię. Nie rozumiem czemu tylko na kierowcach spoczywa obowiązek przestrzegania przepisów i tylko tych karze się surowo za ewentualne niezamierzone błędy. Każdy kto jest uczestnikiem ruchu na drodze publicznej powinien odpowiednio znać przepisy.

  3. Chichot Losu zwyczajny
    Ocena: 0

    Dla mnie najważniejsze jest, że ranny trafił do biłgorajskiego szpitala, a nie do takiego w którym w walce o życie musiałby ryzykować skok z 5 piętra