Biała Podlaska: 48-latek odpowie za krótkotrwałe użycie samochodu. To miał być „pouczający żart”
11:22 15-12-2025 | Autor: redakcja
Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że do zdarzenia doszło na terenie miasta, przy jednym ze sklepów. Pokrzywdzony kierowca audi pozostawił samochód na ulicy z włączonym silnikiem, wychodząc na „szybkie zakupy”. W tym czasie nieznany wówczas mężczyzna wykorzystał otwarte drzwi i uruchomiony pojazd, odjeżdżając nim na krótki dystans. Auto zostało pozostawione nieopodal, na pobliskim parkingu. Po całym zdarzeniu doszło do krótkiej „utarczki słownej” między właścicielem pojazdu a sprawcą.
Sprawą zajęli się funkcjonariusze zajmujący się przestępczością przeciwko mieniu. W toku prowadzonego postępowania ustalono tożsamość mężczyzny, którym okazał się 48-letni mieszkaniec Białej Podlaskiej. Usłyszał on zarzuty i przyznał się do winy, tłumacząc swoje działanie „pouczającym żartem”, mającym zwrócić uwagę kierowcy na nieodpowiedzialne zachowanie oraz blokowanie ruchu.
O dalszym losie mężczyzny zdecyduje sąd. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, zabór pojazdu w celu krótkotrwałego użycia zagrożony jest karą do pięciu lat pozbawienia wolności.
A za pozostawienie auta włączonego dłużej niz minute i blokowanie ruchu też zostały wyciągnięte konsekwencje?
czysta prawda
Zdaniem naszych służb blokowanie ruchu ma miejsce wtedy, gdy np. na drodze z 4 pasami ruchu w jednym kierunku ktoś zaparkuje na pasie skrajnym. Zablokowanie 25% jezdni to jest blokowanie ruchu.
Ale blokowanie ruchu nie ma miejsce wtedy, gdy samochód zajmuje cały chodnik. Zablokowanie 100% chodnika to nie jest blokowanie ruchu.
Przekręcenie klucza w stacyjce zbytnio męczy. Dobrze, że Panu Samochodziście udało się przynajmniej pod same drzwi podjechać. Kiedy wreszcie powstaną takie sklepy, żeby nie trzeba było z samochodu wysiadać, gasić silnik, wyjmować kluczyk…
Już teraz niektórzy ładują się samochodem wprost w wystawy sklepowe.
Np. Biedronka na Prusa.
Łojciec też nie gasił ciągnika, bo nie miał na nowy akumulator. Łon już tero akumulator ma, ale nie gasi, żeby akumulatora nie męczyć. Syn albo wnuk będzie elektrykiem jeździł, a w niem bez akumulatora to już się wogóle nie do.
Zabór pojazdu w celu krótkotrwałego użycia zagrożony jest karą do pięciu lat pozbawienia wolności, a krótkotrwałe użycie cudzej żony, grozi tylko płaceniem alimentów. No chyba, że mąż nie doopa i potrafi kochasiowi zęby wywalić, w gratisie
Musiał zostawić swoją maszynę rajdową marki CCCO z włączonym silnikiem, żeby nie ostygł. Bo ostygnięty już nie ma takich łosiągów.
Sprawca powinien mieć ksywę „Krótki”, za „krótkotrwałe użycie”, „krótki dystans”, „krótką utarczkę słowną”, a pokrzywdzony winien przybrać ksywę „Szybki”, za „szybkie zakupy”.
Powinien go zgasić, zamknąć i wyrzucić kluczyki. Do postoju są wyznaczone miejsca ale wieśniak chyba nie zna przepisów. No i powinien dostać mandat za niezabezpieczone auto.
glupi po co czekal na wlasciciela
Pozostawianie pojazdu z włączonym silnikiem w obszarze zabudowanym stanowi wykroczenie.
Pozostawienie pojazdu w sposób, który umożliwia bezprawne użycie go innym osobom także jest wykroczeniem.
Tak więc szkoda, że nie wspomniano, że Pouczeniówka zastosowała wobec kierującego konsekwencje zgodne z przepisami, tj. pouczenie.
Podobno to był jaki rowerzysta, miał w bagażniku rower.