Będzie zaostrzenie przepisów wobec piratów drogowych. Jakie padły propozycje? (wideo)
11:20 15-11-2024 | Autor: redakcja
Minister Sprawiedliwości Adam Bodnar podczas konferencji prasowej w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów zaprezentował propozycje zmian w prawie, mające na celu poprawę bezpieczeństwa na polskich drogach. Nowe rozwiązania obejmują zaostrzenie kar dla kierowców łamiących zakazy sądowe oraz wprowadzenie dożywotnich zakazów prowadzenia pojazdów. Zespół roboczy powołany przez KPRM opracował kompleksowy pakiet zmian, który ma odpowiedzieć na rosnący problem naruszania zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym, którego konsekwencje mają poważny wpływ na życie społeczne.
fot. Ministerstwo Sprawiedliwości
Mogom mnie cmoknąć mam trzy dożywotnie zakazy za alkohol, nie mam stałego miejsca pobytu, pracuje w Anglii a przyjeżdżam tu starym BMW który jak mi zabiorą to nie będzie trzeba naprawiać i kupię nowe jeździdło. A pic trzeba umieć wracałem jechałem rok temu popiliśmy wódy w DE i 40 km od domu mnie zatrzymali z 1.4 promila na kontroli. A nigdy wypadku nie spowodowałem. Chore prawo
Jak ryjesz sobie łeb, że nie możesz wytrzymać nawet kilku godzin bez wódy, to nie niszcz przynajmniej życia innym. Prawo jest chore, bo jest nieskuteczne.
A co na to konstytucyjna zasada proporcjonalności?
Zaostrzają przepisy, ale nawet istniejących im się stosować nie chce.
Co to jest za fenomen, że można się dać dziesięć razy złapać prowadząc po pijaku, dostać za to z 8 zakazów, w tym 6 dożywotnich – i jeździć sobie bez problemu dalej? Prawo daje możliwość wsadzania ich do paki, tylko sędziowie chyba w łapy biorą, że tego nie robią…
Chodzi o kosztt… Społeczne, rodzina pijaja, podatków które płaci jak pracyje,utrzymanie w więzieniu ikolejna sprawa brak miejsc. Dopóki kogoś nie skrzywdzi, będzi na wolności. Ponad 3 do 4 mln alkoholików w Polsce… Tylkopolowa niech codziennie jeździ… Chodzi o skalę i koszty..
Prawo pod publiczkę POlskie sądy uniewinnią.
Śmiem wątpić, że cokolwiek zostanie poprawione. To tylko taka zagrywka na wybory Donalda Tuska. Gdyby było inaczej to kierownictwp PO nakazało by swoim loklanym politykom i prezydentom walkę z naruszającymi zasady BRD w swoich miastach. Bo to musi być inicjatywa oddolna, lokalna. A nic takiego nie ma miejsca. Wystarczy zobacztć co się dzieje w miesćie stołecznym Rafała. Albo u nas w Lublinie.
Nawet jak to wprowadza to nie masz co się martwić. Pisowcy zdejmą przy najbliższej okazji. Oni bronią drogowych zabó*jcow jak niepodległości.
„Jedną z głównych propozycji jest wprowadzenie surowszych kar dla kierowców, którzy prowadzą pojazdy pomimo obowiązujących zakazów sądowych. W przypadku złamania takiego zakazu, możliwe będzie orzeczenie dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów. Minister Adam Bodnar podkreślił, że takie rozwiązanie ma na celu skuteczniejszą eliminację osób, które rażąco lekceważą przepisy drogowe”. Ten minister to w jakim świecie żyje? Przecież te „dożywotnie” zakazy już teraz są hurtowo rozdawane i nikt sobie nic z tego nie robi. No, chyba że co jakiś czas działają jako istotnie dożywotnie. A co do nietrzeźwych kierujących, to nie żadne konfiskaty pojazdów, czy ograniczanie zawiasów, tylko natychmiastowe bezwzględne zamykanie według prostego taryfikatora może pomóc w zwalczaniu tej plagi.
Mordę sobie wycierają naszym bezpieczeństwem na drogach, a chcą strzelać do ruskich rakiet nad Ukrainą. Pisowskie mandaty nie poprawiły bezpieczeństwa, a świętość pieszego na PdP jeszcze je pogorszyły to i bondarowskie wypie-rdziny tego nie zmienią! Przypominam również, że w Biłgoraju uniewinniono pewnego doktorka co napie*dolony jeździł samochodem, z powodu, że ma rzadki zawód. To niechby sobie szofera zatrudnił, jak na trzeźwo nie potrafi prowadzić. Republika buraczana!
Mo-rdę sobie wycierają naszym bezpieczeństwem na drogach, a chcą strzelać do ruskich rakiet nad Ukrainą. Pisowskie mandaty nie poprawiły bezpieczeństwa, a świętość pieszego na PdP jeszcze je pogorszyły to i bondarowskie wypie-r dziny tego nie zmienią! Przypominam również, że w Biłgoraju uniewinniono pewnego doktorka co napie*dolony jeździł samochodem, z powodu, że ma rzadki zawód. To niechby sobie szofera zatrudnił, jak na trzeźwo nie potrafi prowadzić. Republika buraczana!
Wątpię że cokolwiek wprowadza. Raz-nie ma kto tego egzekwować, dwa pisdzielcy bronią drogowych mordę rcow jak niepodległości. Sobie nawzajem krzywdy nie zrobią.
OK ale czemu immunitet sędziów czy posłów chroni od przestępstw drogowych? Tym bardziej że ci pierwsi mogą spożywać alkohol w miejscu pracy.