To będzie najbardziej niebezpieczne skrzyżowanie w Lublinie? -Parodia z umiejscowieniem sygnalizacji (LIST OD CZYTELNIKA)
18:38 14-10-2015 | Autor: redakcja
Przede wszystkim chodzi o umiejscowienie sygnalizacji świetlnych. Powstały one bowiem na skrzyżowaniach, gdzie nie ma żadnego ruchu, zaś tam, gdzie jest ona najbardziej potrzebna, nikt o niej nie pomyślał. Co więcej, ul. Zelwerowicza jest częścią tzw. wewnętrznej obwodnicy miasta, gdzie wprost zachęca się kierowców, by korzystali z tej drogi, zamiast przejeżdżać przez centrum. O tym jak jest tam niebezpiecznie świadczą liczne sygnały od czytelników, którzy w ostatniej chwili, uniknęli groźnego zdarzenia. Jeden z nich, w obszerny sposób postanowił opisać, jak on widzi to miejsce. Trudno się z nim nie zgodzić.
– Od kilkunastu dni mam okazję korzystać z nowo powstałych dróg ul.Zelwerowicza oraz ul.Poligonowej. Rano oraz w godzinach popołudniowych jest na niej bardzo wzmożony ruch, osoby jadące do pracy, ludzie wiozący dzieci do szkoły itp. Największym problemem, jaki występuje na skrzyżowaniu obu tych ulic, jest brak świateł. Cała ulica Zelwerowicza, od trasy na Lubartów, posiada kolejno światła na skrzyżowaniach, ul.Choiny, ul Koncertowa, są nawet światła na skrzyżowaniu z ul.Konrada Staczyńskego, która to ulica prowadzi donikąd. Niestety duże skrzyżowanie z ul.Poligonową nie posiada świateł, ale jak stwierdził to jeden z policjantów „posiada oznakowanie i znaki drogowe!”.
Duże skrzyżowanie z trasą wylotową na obwodnicę Lublina, jezdnia wielopasmowa, długa prosta i ograniczeniem widoczności od wyjazdu od ul.Zelwerowicza opiera swoje bezpieczeństwo na „oznakowaniu”. Ciekawostką projektanta jest to, że liche i „ślepe” skrzyżowanie z polem ornym oraz droga gruntową ok. 800 m przed w.w. skrzyżowaniem od strony Choin, czyli ul.Zelwerowicza i ul.Konrada Staczyńskego posiada światła. Na potwierdzenie „artyzmu” projektanta i może żartem jest, że nieopodal ok. 2 km dalej mknąc ul.Poligonową w stronę zjazdu na obwodnicę została wyposażona w światła na skrzyżowaniu z ul.Akacjową!. Ul.Akacjowa prowadząca od wschodu – kilka zabudowań domków jednorodzinnych – jednojezdniowa, o znikomym ruchu. Od zachodu zjazd – droga techniczna.
Fakt zgłosiłem Policji podczas ich interwencji – ale otrzymałem odpowiedź, cyt. „zgłosimy to przełożonemu”. Jeśli czekamy na kolejna tragedią, wypadek, kraksę, śmierć, możemy czekać na kolejne zdarzenia. Myślę, że pilnie należy podjąć działania dla stworzenia świateł w tym miejscu (choć szkoda, że projektant, wykonawca, inwestor, wkładając pracę w nie dokonał tego w trakcie i nie zapewnił kierowania ruchem). Jeśli wydarzy się tam jakikolwiek wypadek (co jest jedynie kwestią czasu), może wspólne działania pozwolą nam uratować choć jednego kierowcę, człowieka od tragedii.
Na potwierdzenie kilka sytuacji, jakie dostrzegłem w ostatnich dniach w tym miejscu:
1. Dwa dni temu (07.10.2015r. ok. godz. 8:00) byłem świadkiem bardzo niebezpiecznego zdarzenia na skrzyżowaniu ww. ulic samochód jadący nową trasą ul.Poligonowej od strony węzła (obwodnicy Lublina) poruszał się z dużą prędkością, wprost mknął. Kobieta z dziećmi, prawdopodobnie źle oceniwszy prędkość pojazdu, wyjechała od ulicy Zelwerowicza (od kierunku Choiny) i skręciła na skrzyżowaniu w ul.Poligonową. Tylko cud uratował oba samochody od zderzenia i tragedii na tej drodze. I kierowca jechał ze zbyt dużą prędkością (sama ulica do tego zachęca, długa – prosta, pusta, doskonała nawierzchnia), a i kobieta nie zachowała uwagi na skrzyżowaniu podporządkowanym. Całe zdarzenie mogło być jednym z wielu jakie Państwo publikują, tragedia murowana, opis wypadku i ustalenie okoliczności + zdjęcia.
2. W dniu wczorajszym tj. 08.10.2015 po raz kolejny, byłem świadkiem zdarzenia. Prędkość, skrzyżowanie, długa prosta, szybkość – i na szczęście nieoznakowany samochód policyjny, natychmiast zatrzymał kierowcę.
3. W dniu 2.10.2015 na środku ww skrzyżowania (nieoświetlonego), osobiście jadąc od strony węzła obwodnicy ok. godz. 20:00 natknąłem się na stojącego szarego mercedesa – zepsuł się – stał unieruchomiony na środku skrzyżowania!. Jedynie to, że świadomi ludzie wystawili trójkąt ostrzegawczy (brawo), pozwalało na czas dojrzeć zarys samochodu. Chwila nieuwagi – kraksa.
Na dołączonych zdjęciach postarałem się pokazać te miejsca.
Z ukłonami:
kierowca
List ten otrzymaliśmy tuż przed tragicznym w skutkach wypadkiem, jaki wydarzył się wczoraj na opisanym przez naszego czytelnika skrzyżowaniu. Jak wy widzicie występującą tam sytuację? Czy skrzyżowanie to jest bezpieczne? czekamy na wasze opinie.

(fot. nadesłane)
2015-10-14 18:32:55
Tam na sporym fragmencie drogi w stronę węzła zapomniano chyba postawić znaki – droga dwujezdniowa, tabliczka koniec terenu zabudowanego, więc można lecieć stówą ? A ta sygnalizacja na tych nowo oddanych odcinkach to faktycznie kpina – osoba, która to zaprojektowała i druga, która to zaakceptowała powinny zostać wysłane na badania pod kątem posiadania właściwych kwalifikacji.
I jeszcze jedno – światła na skrzyżowaniu z Koncertową ustawiał chyba jakiś praktykant, na dodatek chyba w środku nocy. Cykle zmiany nijak się nie mają do faktycznego natężenia ruchu – na wykonanie lewoskrętu czeka się nieraz i po kilka minut – bardzo krótka zmiana.
A co policjant miał zrobić? Osobiście założyć światła? Do urzędasów to trzeba zgłosić a nie do policji…
Na efekt nie trzeba było długo czekać : jedna z ofiar wczorajszego wypadku już nie żyje. Co dalej?
Co dalej? A to, że trzeba się nauczyć jeździć. Tylko tyle.
No właśnie tsza sie naumić jezdzići na znaki paczeć, zrobili na wsi droge i burak z buraczką nie może pojąć że im dłuższa droga na wiesi to nie koniecznie ma pierwszeństwo jak to do tej pory było.
Tylko że w Polsce za zabójstwo najwyższą karą jest dożywocie a tutaj za niezauważenie jednego znaku ustąp pierwszeństwa od razu kara śmierci ?
Ludzie opamiętajcie się, jeden mały znak ustąp to może przy przy wyjedzie z posesji na drogę o dopuszczalnej prędkości 50km/h a nie na dwupasmówce, na której ludzie jadą 80km/h i nagle pierwszeństwo się kończy.
W takich sytuacjach na całym świecie są duże znaki uwaga zmiana pierwszeństwa, a na samym skrzyżowaniu stoi STOP.
W ogóle w lepszym świecie to robią wielkie rondo w takim miejscu.
Celowo napisałem 80km/h bo te drogi będą kiedyś miały dopuszczalne 70km/h a +-10km/h jest tolerowane nawet w przepisach.
niech sie wielmozny pan(stwo) czytelnik(cy) nauczy(ą) przepisow a przede wszystkim zachowa(ją) szczegolna ostroznosc na skrzyzowaniu i bedzie ok, a nie gorzkie zale wypisywac mo roznego rodzaju mediach, jak nie pasuje to niech za****dala przez ducha i solidarnosci
Światła w tym miejscu faktycznie są potrzebne, ale zwracam uwagę na pewien szczegół – ludzie zostali rozleniwieni i ogłupieni ilością skrzyżowań z sygnalizacją. Jak trafi się jakieś bez, albo sygnalizacja nie działa, to zaczynają się problemy – nie zwracanie uwagi na znaki i brak znajomości zasad pierwszeństwa…
Popieram skrzyżowanie powinno mieć sygnalizację
na ruch ze strony zarządcy drogi będziemy czekali miesiącami a i tak co najwyżej namalują czerwone pasy i postawią znak stop jak na Krochmalnej i Diamentowej, a tym czasie może (oby nie) zginąć wiele osób (wczorajszy wypadek).
Może by tak zrobić samowole budowlaną i postawić żółte budki i duże tablice z napisem fotoradar ? Może to przynajmniej spowolni tych pędzących poligonową.
Chyba faktycznie tam projektował jakiś praktykant, bo tam od razu po winno być skrzyżowanie o ruchu okrężnym.
Nie ma w ogóle dyskusji – jeden jedzie ostrożnie i patrzy na znaki, a inny ma to daleko gdzieś i jedzie jak wariat. Przy tak dużym skrzyżowaniu i docelowo pewnie wzmożonym ruchu na Poligonowej (bo przecież dojazd do obwodnicy), to bez wątpienia należą się światła w tym miejscu. Projektant sygnalizacji świetlnej to chyba ktoś bez wyobraźni, bo zgadzam się, że światła do podrzędnych uliczek bez ruchu to pieniądze wyrzucone w błoto. Poza tym, to jest jednak teren, gdzie powstają bloki, są domki jednorodzinne i to nie jest obwodnica, żeby jechać 120 km/h, a jednak miasto i droga dojazdowa do obwodnicy, prawda?!
Dodam tylko, że ul Zelwerowicza w – mam nadzieje – niedługim czasie zostanie przedłużona aż do skrzyżowania (bedzie rondo) Zbożowa / Sławinkowska. I wtedy dopiero się zacznie ruch…
Sygnalizacja sygnalizacją, ale przecież każdy kierowca teoretycznie zna przepisy. Dużo jeżdżę w nocy i jak tylko sygnalizacja zostanie wyłączona od razu są problemy. A jeśli wciągu dnia coś padnie – dramat. Ludzie stoją i się gapią, klaksony w ruch. Przecież nie może tak być że jak nie ma bata nad głową to już koniec… Już były propozycje, żeby na rondzie przy Makro sygnalizację montować. Po co? ruch tam jest płynny, widoczność bardzo dobra. Ale co jakiś czas trafia się pajac co „się zagapiłem” albo „to ja nie mam pierwszeństwa?”…