08/06/2026
690 680 960

Będą łapać na czerwonym świetle. ITD zamontuje specjalne urządzenia

Po fotoradarach i odcinkowych kontrolach prędkości Inspekcja Transportu Drogowego niebawem zamontuje urządzenia rejestrujące pojazdy przejeżdżające na czerwonym świetle. W ten sposób inspektorzy biorą się za kierowców, którzy nie stosują się do sygnalizacji świetlnej.

Chyba każdemu z kierowców Inspekcja Transportu Drogowego kojarzy się z kontrolami ciężarówek i autobusów oraz przede wszystkim z fotoradarami. Od kilku lat, gdy urządzania te trafiły z policji w ich ręce, oraz stworzono Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym, trwa walka kierowców z tym rozwiązaniem. Z czasem system zaczął się rozszerzać i obecnie w całym kraju jest już 344 stacjonarnych fotoradarów. Dodatkowo cały czas montowane są kolejne i ma ich przybyć kolejna setka. Jednak ITD. poszło dalej kupując nieoznakowane pojazdy, w których zamontowano urządzenia do pomiaru prędkości. Tych jest już 29. ITD przymierza się również do wprowadzenia odcinkowego pomiaru prędkości.

W tym roku miał się rozpocząć montaż pierwszego w naszym regionie takiego urządzenia. W całym kraju pomiary prędkości w ten sposób mają być wykonywane w 29 miejscach, w tym w Łuszczowie na trasie z Lublina do Łęcznej. Urządzenie ma kontrolować czas przejazdu kierowców na odcinku 2,9 kilometra, i w ten sposób wyliczać średnią prędkość z jaką dany pojazd się poruszał. Ma to spowodować, że kierowcy będą przestrzegać prędkości na całym terenie zabudowanym a nie tylko tam, gdzie stoi fotoradar, by zaraz po jego minięciu znów przyśpieszyć. Obecnie termin zamontowania urządzenia przesunął się w czasie i powstanie on w pierwszej połowie 2015 roku.

To jednak nie koniec zapałów ITD, w dbałości o przestrzeganie przepisów ruchu drogowego. Najnowszym projektem są urządzenia, które będą wyłapywać kierowców przejeżdżających na czerwonym świetle. Są już dokładne plany z tym związane z których wiadomo, że w całym kraju zamontowanych zostanie 20 tego typu urządzeń. Cały ten system ma kosztować blisko 7 mln złotych.. Oczywiście województwo lubelskie także zostanie objęte tym systemem. Urządzenie pojawi się na skrzyżowaniu w Anielinie na krajowej 12 Puławy – Zwoleń. Według zapewnień nie będzie mierzyć prędkości tylko robić zdjęcia pojazdów wjeżdżających na skrzyżowanie na czerwonym świetle. Ma ono być zamontowane już niebawem, gdyż na przełomie grudnia i stycznia

[map lat="51.39974113987202" lng="21.82811737060547"]
Większy widok mapy(fot. lublin112)
2014-11-29 20:18:28

23 komentarze

  1. Dalej robią zdjęcia z tych fotoradarów w samochodach ? To już są legalne ?

  2. betonowy krzysztof
    Ocena: 0

    Tytuł jakby na każdym skrzyżowaniu w mieście miało to być.. na szczęście tylko 20 na kraj i jedno nawet nie w lublinie.

  3. No tak, budżet się sam nie naprawi

  4. „To jednak nie koniec zapałów ITD”. Droga redakcjo, macie u siebie jakąś korektę? Chyba coś ktoś z czymś pomieszał.

  5. Ocena: 0

    Jesteśmy po to żeby płacić podatki mandaty i inne dziesięciny. Skracanie łańcucha postępuje, ciekawe co jeszcze wymyślą żeby wyciągnąć kasę od ludzi. A ch… z takim ustrojem.

  6. 7 baniek za 20 aparatów do łapania na czerwonym,ktoś niezłą kasę przytnie :>

    • I bardzo dobrze powinno być jeszcze drożej 😛 Jakby było po 1000 zł to co kilometr stałby fotoradar

  7. Ocena: 0

    to najpierw swiatła niech ustawia jak trzeba a nie głupio zmieniające się nagle bez powodu na czerwone oraz poproszę wcześniej pulsujące swiatło zielone dające znac ze za chwilę będzie czerwone i wtedy mozemy rozmawiac…

  8. W normalnym kraju takimi sprawami zajmuje się policja, ale w Polsce musi być ITD! Czyli dodatkowe kilka kierowniczych stołków obsadzonych przez rodzinę lub znajomych! Tak właśnie wygląda praca w Polsce. Nawet w najbardziej gównianej firmie żeby awansować lub dostać ciepłą posadkę trzeba mieć znajomości!

  9. Przecież wydział. Policji drogówki. Ma przejść. Do ITD dlatego tak to robią

  10. Nie ma poszanowania dla prawa i innych współużytkowników dróg stąd kolejne tego typu przedsięwzięcia. Swoją drogą to bardzo dobrze, tylko za mało takich punktów. Przecież osoby podróżujące zgodnie z przepisami nie mają się czego obawiać. O co tyle krzyku?