05/06/2026
690 680 960

Będą dopłaty do zbóż dla rolników. Na ile można liczyć?

– Dopłaty do zboża są realizacją porozumień, które zawarliśmy z rolnikami w czasie długiej dyskusji w Jasionce. Sytuacja na rynku zboża jest wyjątkowo trudna, są duże zapasy. Widzimy jednak, że już sama zapowiedź dopłat przyspieszyła sprzedaż i eksport – poinformował dziś minister Czesław Siekierski. Wczoraj Rada Ministrów przyjęła rozporządzenie, na podstawie, którego będzie realizowana pomoc w formie dopłat do zbóż dla producentów rolnych.

O szczegółach tej pomocy poinformowali podczas konferencji prasowej: minister Czesław Siekierski, wiceminister Michał Kołodziejczak, a także szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Jan Grabiec.

– Jest to pomoc związana ze skutkami wojny rosyjsko-ukraińskiej i zmian, zmian które dotknęły polski rynek. W szczególności zmian związanych z otwarciem  granic celnych UE, nadmiernym napływem ukraińskiego zboża na polski rynek oraz destabilizacji polskiego rynku w ostatnich dwóch latach – podkreślił szef KPRM Jan Grabiec.

Minister Grabiec dodał, że przyjęte przez RM rozporządzenie ma osłonić rolników przed skutkami negatywnych zmian w sytuacji gospodarczo-politycznej, która jest wynikiem agresji Rosji na Ukrainę.

Stawki, beneficjenci i finasowanie pomocy

Pomocą zostaną objęci producenci zbóż, którzy w od 1 stycznia 2024 r. do 31 maja 2024 r. sprzedali lub sprzedadzą pszenicę, pszenżyto, żyto, jęczmień i mieszankę zbożową.

Stawki pomocy będą zróżnicowane i będą wynosiły:

  • 200 zł/t zbóż sprzedanych od 1 stycznia do 10 marca,
  • 300 zł/t zbóż sprzedanych od 11 marca do 31 maja 2024 r.

w przeliczeniu na 1 ha upraw zbóż.

Pomoc ma charakter doraźny i posłuży zdjęciu z rynku nadwyżki zbóż. Pomoc działa wstecznie, oznacza to, że rolnicy, którzy już sprzedali zboża również uzyskają wyrównanie. Wsparcie zostanie sfinansowanie z funduszu pomocy utworzonego przez polski rząd w związku z wojną na Ukrainie.

– Chcemy osłaniać polską gospodarkę, polskich rolników przed negatywnymi skutkami tych zdarzeń, które dotknęły zwłaszcza sektor rolnictwa – podkreślił minister Jan Grabiec.

Wiceminister Michał Kołodziejczak wyjaśnił zasady przyznawania pomocy, które zostały zapisane w rozporządzeniu.

– Mówimy tutaj o pomocy do hektara, bo to jest zasada wyliczania tej pomocy. Unia Europejska i zasady unijne przewidują tylko i wyłącznie pomoc, która jest kierowana do hektara, a wielkość tej pomocy wylicza się na podstawie wielkości plonów z GUS-u. I te wielkości tutaj są na podstawie wielkości plonów. Przy pszenicy to jest 5 ton 400 kilogramów i przy pozostałych zbożach wymienionych, to 3 tony 700 kilogramów – stąd też te sumy – powiedział wiceminister rolnictwa.

Efekty rozmów z rolnikami

Pomoc skierowana do producentów zbóż jest między innymi odpowiedzią na postulaty rolników. Uczestnicy konferencji podkreślali, że rozmowy, które odbyli podczas licznych spotkań z rolnikami, przyniosły wiele wniosków dotyczących bezcłowego napływu towarów rolno-spożywczych zza wschodniej granicy czy zapisów unijnego Zielonego Ładu.

Kolejnym efektem tych spotkań będzie realizacja pomysłu samych rolników o utworzeniu stałych zespołów konsultacyjnych.

– W skład zespołów będą wchodzili eksperci, przedstawiciele różnych organizacji rolniczych. W ramach tych zespołów będziemy mówić o poszczególnych sprawach, w rozbiciu na różne sektory, wspólnie z udziałem rolników. Będziemy mówić o sprawach bieżących i o sprawach przyszłościowych – poinformował minister Siekierski.

Przymrozki – pomoc dla producentów owoców i warzyw

Minister Czesław Siekierski odniósł się także do bieżącej sytuacji w sadownictwie, ogrodnictwie i warzywnictwie

– Mieliśmy w wielu regionach, szczególnie jeśli chodzi o uprawy ogrodnicze, istotne skutki przymrozków. Wszystko monitorujemy, będziemy oceniać i jesteśmy w stałym kontakcie między innymi ze Związkiem Sadowników Polskich oraz z innymi organizacjami, które zrzeszają ogrodników, aby mieć pełen obraz, jaki jest zakres strat – poinformował szef resortu rolnictwa.

(Źródło: MRiRW)

36 komentarzy

  1. Tylko im dopłaty dawaj. Jak było zboże drogie to liczyli na więcej, że jeszcze bardziej wydymają społeczeństwo i nie sprzedawali – trzeba było sprowadzać. Jak zboże potaniało to chcą wydymać społeczeństwo biorąc dopłaty.
    Polski rolnik to większa hołota niż góral z zakopca.

  2. Tylko im dopłaty dawaj. Jak było zboże drogie to liczyli na więcej, że jeszcze bardziej oszukają społeczeństwo i nie sprzedawali – trzeba było sprowadzać. Jak zboże potaniało to chcą oszukać społeczeństwo biorąc dopłaty.
    Polski rolnik to większa hałastra niż góral z zakopca.

  3. Im i tak bedzie malo, „…chlopi sa pazerni…” (na cudze pieniadze).

  4. Nie mogę tego zrozumieć. Jak to dopłaty? Jeżeli biznes przynosi straty to trzeba go zlikwidować, a nie sztucznie go ratować i utrzymywać. A co z resztą Polaków? Czego im nikt nie dopłaca? Może glazurnik i sklepikarz też by chciał dopłatę? Po co siać w Polsce pszenicę jak z ukrainy jest dużo tańsza i ukraińcom się opłaca bez dopłat.

    • Dziadek Józek ze Slamsowa
      Ocena: 0

      Ponoć ta tańsza bo ukraińska, jest bez mała trucizną, ale sprzedana młynom drożej jako polska, jest dobra bo polska

  5. Do noo nie dziwię się, że nie rozumiesz według Twojego myślenia to służbę zdrowia też pasowało by zlikwidować bo przynosi straty nie odrużniasz żywności od płytek glazurnika to co Ci można tłumaczyć. Jedź na UK tam wszystko tańsze.

    • Kmiot z wiochy zabitej dechami
      Ocena: 0

      Panie „Rolnik”, UK jest skrótem od pełniej nazwy państwa, czyli Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej, a nie „bratniej” Ukrainy.

  6. Ani złotówki. Blokują drogi, utrudniają nam życie, a teraz w nagrodę im płacić mamy!! Chore !!

  7. na tyle żeby zamknąć usta rolnikom

  8. Trzeba było trzydziestką obrabiać pole, a nie kredytować wielkie ciągniki i teraz płakać. Kolejna sprawa to taka, że składka KRUS powinna być zlikwidowana, a rolników przenieść do ZUS-u. Co to za jakieś przywileje? Z czego one się biorą? Zwykły przedsiębiorca nie ma czasu na strajki i blokowanie dróg. Nie może nawet pójść na urlop bo musi opłacać składki i nikt dopłat nie dostaje. Miejmy nadzieję, że unia wam przykręci śrubę, że będziecie piszczeć. Rzepak pryskacie glisofatem. Słonecznik pryskacie glisofatem. Chwast pryskacie glisofatem! To wy powinniście dopłacać w formie kar za niszczenie życia i zdrowia! Za bardzo wam pofolgowali i teraz mamy co mamy. Dodatkowo trzeba się za was wziąć w temacie przepracowanych olejów z maszyn. Co wy z nimi robicie? Każdy dobrze wie co! Świętoszki nie jesteście.

  9. I sloikom gul się rozhuśtał 😆 do roboty fizole i biedry na zakupy płacić podatki bo na dopłaty pieniążki potrzebne nie po to rudy je podniósł a na czereśnie to przez szybę se w tym roku patrzycie a truskawki swoim bekartom będziecie na sztuki kupować 🤩

  10. Słoiki się oburzyły i skamlo 😆😆😆