04/06/2026
690 680 960

Bajkowe Mikołajki PCK w lubelskich szpitalach. Mali pacjenci zachwyceni wizytą

W sobotę, 6 grudnia, oddziały dziecięce lubelskich szpitali przy ul. Biernackiego i Gębali odwiedziły maskotki oraz bohaterowie z bajek. Oprócz upominków dzieci otrzymały również wyjątkowe, ręcznie malowane kamyczki.

Lubelska Grupa Pomocy Humanitarnej PCK po raz kolejny zorganizowała Bajkowe Mikołajki. Wydarzenie było skierowane do małych pacjentów przebywających w szpitalach dziecięcych. Do placówek przybyły kolorowe postacie z bajek, a także strażacy, policjanci i żołnierze, którzy to włączyli się w tą niezwykłą akcję.

Na początku wszyscy zebrali się przed placówkami służby zdrowia, aby pomachać dzieciom. W tym czasie strażacy przygotowali pokazy m.in. zjeżdżając na linie z wysokiej drabiny. Następnie bajkowe postacie udały się na poszczególne oddziały aby wręczyć maluchom upominki z okazji Dnia św. Mikołaja.

– Jak co roku pojawiliśmy się pod szpitalem dziecięcym, aby sprawić dzieciom trochę radości w Mikołajki. Razem z nami były służby i bajkowe postacie. Dla mnie, jako koordynatorki, ta akcja jest szczególnie ważna – nie tylko z perspektywy Lubelskiej Grupy Pomocy Humanitarnej PCK, ale także jako mamy, która sama spędzała Mikołajki na szpitalnym oddziale. Wiem, jak ogromne znaczenie ma pamięć i drobny gest w takim czasie – podkreśla Marlena Sitarska z LGPH PCK.

Wolontariusze, maskotki oraz bohaterowie z bajek wprowadzali w szpitalne korytarze niecodzienną atmosferę, dzięki której choroba choć na chwilę schodziła na drugi plan. To właśnie o takie momenty walczą każdego roku wolontariusze Lubelskiej Grupy Pomocy Humanitarnej PCK. Oprócz upominków dzieci otrzymały również wyjątkowe, ręcznie malowane kamyczki. To element Kamyczkowych Mikołajek – inicjatywy, która łączy sztukę z pomaganiem. Kamyczki tworzą kobiety o różnych zawodach, które przyznają, że przygotowywanie ich stało się dla nich przedświątecznym rytuałem pełnym serca.

– Kamyczkowe Mikołajki to nasza mała tradycja. Maluję kamyczki wspólnie z 10-letnią córką i widzę, ile daje jej to radości. A świadomość, że nasze prace umilą pobyt dzieciom w szpitalu – bezcenna – przyznaje Ola, jedna z wolontariuszek.

Wolontariusze podkreślają, że magia akcji działa w obie strony. Dzieci reagują uśmiechem, entuzjazmem i rozmową, a członkowie Grupy każdego roku wracają bogatsi o nowe doświadczenia i wzruszenia. Tegoroczne Mikołajki poruszyły również rodziców małych pacjentów. Mama 6-letniej Nikoli nie kryła wzruszenia po spotkaniu z wolontariuszami.

– To wspaniała inicjatywa. Jesteśmy tu już kilka dni i Nikola bardzo tęskni za domem. Gdy zobaczyła postacie z bajek i dostała kolorowy kamyczek, pierwszy raz od dawna tak szczerze się uśmiechnęła. Dla dzieci w szpitalu to naprawdę ogromne przeżycie, a dla rodziców – ogromna ulga, że ktoś pamięta o naszych maluchach – mówi mama dziewczynki.

Bajkowe Mikołajki PCK po raz kolejny udowodniły, że nie potrzeba wielkich nakładów, by stworzyć wielkie emocje. Wystarczy obecność, ciepło i chęć niesienia dobra. Do tego świąteczna magia trafiła do miejsc, gdzie jest szczególnie potrzebna – tam, gdzie dzieci codziennie walczą o zdrowie.

Jeden komentarz

  1. Piękna inicjatywa, miła niespodzianka i odmiana dla dzieci. Jesteście Autorami i częścią dobrych wspomnień! – dziękuję w imieniu swoim i moich dzieci ❤️

Dodaj komentarz