07/06/2026
690 680 960

Babcia zamknięta na balkonie, dwuletnie dziecko samo w domu. Na pomoc przyjechali strażacy i policjanci (foto)

Kiedy opiekująca się dzieckiem babcia na chwilę wyszła na balkon, drzwi się zatrzasnęły. Na pomoc pojechali strażacy oraz policjanci. Kobieta cała i zdrowa wróciła do dziecka.

Nietypową interwencję otrzymały we wtorek lubelskie służby ratunkowe. Po godzinie 14 wpłynęło zgłoszenie, że e jednym z bloków przy ul. Strzeszewskiego na balkonie znajduje się zamknięta babcia, zaś w mieszkaniu pozostało same dwuletnie dziecko. Na pomoc pojechali strażacy oraz policjanci.

Jak wyjaśniał nam st. kpt. Andrzej Szacoń z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie, na szczęścicie obyło się bez konieczności siłowego wchodzenia do środka. Gdy po kilku minutach strażacy dotarli pod wskazany blok, sytuacja była już opanowana przez policjantów.

Kobieta cała i zdrowa wróciła do dziecka. Wstępnie ustalono, że kiedy opiekująca się dzieckiem babcia wyszła na chwilę na balkon, drzwi się zatrzasnęły i nie mogła wejść z powrotem do mieszkania.

(fot. nadesłane)

11 komentarzy

  1. Jeśli przeciąg zamknoł to pech , ale jeśli wnusio to musiała być zemsta .??

  2. Krzysztof,, Ochota,,
    Ocena: 0

    Tylko uszkodzone (i chińskie) drzwi się zatrzaskują, Jak szkoda grosza, co jakiś czas na regulacje i konserwację, to naraziła patronat służb na większe koszty. Niech się babcia ciszy, że nie trwało to 2 dni i 3 noce ? wstyd..

  3. To raczej babcia potrzebuje opieki

  4. najzwyczajniej drzwi zamknął przeciąg lub dziecko a nie się zatrzasnęły. Przecież drzwi balkonowe nie mają na zewnątrz klamki czy zamka. Piszcie z sensem.

  5. jak to P. licja pewnie nieletni skuci itd…

  6. Znam historie z pierwszej ręki i muszę przyznać że autor artykułu nie miał pojęcia o czym pisze.

    • Ja też znam wiele historii. A w tym przypadku najważniejsza jest taka, że RR nie miał pojęcia, że mózg służy do myślenia. Ja po przeczytaniu artykułu wyraźnie widzę, że autor nie był świadkiem tego, lecz jak wynika z treści, to straż pożarna przekazała, jak było. Więc co masz do autora? O ile „pić trza umieć” tak myślenie jest u każdego wrodzone. Jednak jak widać, nie w twoim przypadku.

  7. Więc to jest plotkowanie a nie rzetelne przekazywanie informacji. A obraźliwy sposób twojej wypowiedzi świadczy tylko o twojej kulturze i inteligencji. Dla mnie temat zamknięty więc nie wysyłaj się na riposty.

  8. Ja też się kiedyś z dziadkiem zatrzasnełam.

  9. Dziecko zostalo samE? Cóż to za forma?