08/06/2026
690 680 960

Awaria windy w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Uwięzione osoby trafiły do szpitala (zdjęcia)

Dwie osoby trafiły do szpitala w wyniku awarii windy w budynku Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.

42 komentarze

  1. Na takich ludzi trzeba płacić podatki, patologia nieświadomych i bezwartościowych ludzi

  2. Ocena: 0

    kiedyś to byli windy. pamietam w bloku 30 lat jeździła bez ani jednej awarji!!!!

    • Ocena: 0

      A ja pamiętam, że jeszcze wcześniej „kiedyś”, wind wcale nie było i zapitalało się z buta, aż zelówy klaskały.

  3. Przyczyna jest jasna: Bóg tak chciał.

  4. Ocena: 0

    Ale śledzie. Winda stanęła i już do szpitala. Drzwi sklepów zamknięte, szok i już do szpitala. Powodzie po ulewach i już do szpitala. Zapomnieliśmy co to ból, nieszczęście i walka ? No tak w bólu i nieszczęściu walczą tylko kibice. Dziwnym narodem się robimy.

    • nosacz sundajski
      Ocena: 0

      ciekawy jestem czy byłbyś taki mądry gdyby Tobie to się przydarzyło a w windzie ktoś zapoda soczystego pierda, sam byś zapewne zasłabł

  5. Nie sądziłam, że po ulicach Lublina chodzi tylu chamów i idiotów-prześmiewców. Jeśli komentarze na tym portalu są choćby do pewnego stopnia wyznacznikiem stanu inteligencji lubelskiej społeczności, to niewiele sobą reprezentujecie.

    • Dobrze powiedziane, tym bardziej ze w paru komentarzach pojawiaja sie racjonalnie wytlumaczenia przyczyn potrzeby udzielenia pomocy, jak to ze winda jest mala, pada bezpośrednio prom. sloneczne itp. Chamstwo i inne nazwy sa jak najbardziej na miejscu dla określenia poziomu tych osob.

  6. pisze jak chcę jak komuś pzreszkadza to niech nie czyta
    Ocena: 0

    Ciekawy ,do szkoły dzieci gnębić ze żle piszą ….a nie męczysz resztę społeczeństwa swoją obsesją ….nikt normalny nie zaprząta sobie głowy jakimiś „literówkami ” czy pojedynczymi błedami w pisowni ….a swoją droga to „twórców ” ortografi powinni zamknąć i leczyć na głowę ,za ich chore „dzieło „

  7. Ciekawy projekt tej windy przeszklonej. To chyba nieporozumienie.

  8. Pracuje jako konserwator przy takich urządzeniach tyle że nie w tym mieście. przyczyn może być sporo od nagłej usterki spowodowanej zużyciem po czynniki zewn nie zależne od użytkowników czy też osób konserwujących takie urządzenie (wył zasilania budynku np) a często i to bardzo przyczyną zatrzymania się kabiny dźwigu są ludzie nią się przemieszczają (dla przykładu opierają się o drzwi bo wchodzi za dużo pasażerów czy też ją przeciążają z tego samego powodu za dużo osób, lub czyste wygłupy i brak wiedzy jak się zachować będąc w środku w kabinie dźwigu). Wentylacja w kabinie jest zawsze bo takie są wymogi określone odpowiednimi zapisami, ale nie zmienia to faktu że w takich ciasnych pomieszczeniach z większą ilością osób i do tego jest to dźwig tzw panoramiczny czyli przeszklony jak w tym przypadku chłodno nie będzie w żadnej kabinie dźwigu. Proponuje sobie poczytać na temat urządzeń dźwigowych potocznie windy czy porozmawiać z konserwatorami a przede wszystkim przestrzegać pewnych zasad jak z takich urządzeń korzystać a nie mleć ozorem nie mając o tym bladego pojęcia

    • Nie wiem z jakich lat to dźwig jest, ale mówienie o tym że pasażerowie przeciążają windę przy prawidłowej konserwacji należałoby między bajki włożyć. Gdzie jest w takim razie czujnik przeciążenia?
      Oczywiście może wejść do kabiny dużo chudzinek i będzie ciasno, ale to inna sprawa. Poza tym skoro mowa o dźwigach z drzwiami kabinowymi ( tak wynika z komentarza ) to na pewno jest zainstalowana fotokomórka, albo kurtyna świetlna, która nie pozwoli zamknąć drzwi jeśli ludzie będą się wylewać z kabiny bo próbuje ich wejść za dużo. Jeśli oparcie się o drzwi ma spowodować zacięcie dźwigu to liche te drzwi są. Co innego gdyby za nie szarpać.
      Wentylacja kabiny, gdy ten stoi praktycznie nie istnieje. Co prawda tlenu nie zabraknie i człowiek się nie udusi ale ma prawo zasłabnąć. Swoją drogą kabina powinna mieć chociażby mały wentylator do pracy na baterii w przypadku awarii zasilania. Oświetlenie awaryjne ma pracować min. 2 godziny. Wentylator też mógłby.
      Szklane szyby dźwigów wystawione na słońce niestety często pozbawione są wentylacji mechanicznej, a grawitacyjna w takich warunkach prawie zawsze jest niewystarczająca. Szkło powinno posiadać filtry promieni podczerwonych, albo chociaż być lekko przyciemnione.
      Można pisać dużo o tym jak powinno się budować dźwigi oraz o tym jak je konserwować bo ten temat to też prawdziwa rzeka niedbalstwa, niechlujstwa i braku wyobraźni.
      Często sami właściciele skąpiąc kasy na remonty i części zamienne wymuszają niebezpieczne sytuacje, a konserwator boi się wyłączyć dźwig bo to przecież szpital albo inny DPS. I tak aż coś się nie urwie. Albo wybiorą sobie inną firmę konserwującą, która przymknie oko na wiele.
      A UDT? no cóż. Ich odpowiedzialność jest też żadna. Na badaniu było dobrze. Za pięć minut przecież mogło się popsuć.

  9. Na szczęście na wydziale psychologii UMCS nie mamy windy.
    Jest bezpiecznie.

  10. Ocena: 0

    Z czystej ciekawości – która z firm konserwuje ten dźwig?