Auto nauki jazdy stanęło w płomieniach. Są utrudnienia w ruchu
18:18 07-05-2026 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w czwartek, 7 maja, na ul. Plagego i Laśkiewicza w Lublinie. Przy skrzyżowaniu z ul. Pogodną zapalił się samochód osobowy. Na miejscu interweniowała straż pożarna oraz policja.
Ze wstępnych ustaleń wynika, iż pojazd nauki jazdy poruszał się w kierunku ul. Lotniczej. Kiedy zatrzymał się przed skrzyżowaniem, z komory silnika zaczął wydobywać się dym. Po chwili pojawiły się płomienie.
W momencie przyjazdu strażaków, ogniem objęta była cała przednia część pojazdu. Dodatkowo wnętrze wypełniło się dymem. Sytuacja została szybko opanowana. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał.
Obecnie trwa ustalanie przyczyn pożaru. Występują utrudnienia w ruchu.
Galeria zdjęć
(fot. lublin112.pl, nadesłane)
I był to namacalny element nauki, co może wydarzyć się w czasie jazdy a nie teoria.
Może po prostu to jeden z elementów szkolenia, użycie gaśnicy i pokazanie kursantowi, do czego się nadaje.
Człowiek nadal ma ją w ręku, a auto już ugaszone.
Ktoś nieźle silnik zarzynal 🤣🤣🤣💪
No! i to jest szkoła nauki jazdy- w praktyce uczą, wszelkich możliwych zdarzeń na drodze! Szacun.
Tak z przymrużeniem oka,to może za dużo ich tam było.Parkowania,koperty, cofanie i cholera wie jeszcze jakie akrobacje to domena tamtych okolic,nakierowana na zdanie egzaminu .Taka polska rzeczywistość.Mam nadzieję,że nikt nie ucierpiał,powodzenia na egzaminie i szerokości.
Pali się do prawa jazdy i egzaminu
Widzę sporu humoru pod tym artykułem, mam nadzieję, że nikomu nic się nie stało i firma miała ubezpieczenie. Dorzucę coś od siebie. Tym razem palili sprzęgło porządnie 🙂 a Lka ma sprzęgło x2.
jak jest gaz do jezdzenia i ten sam gaz do klimy to efekt widac 😀
Nieszczęścia chodzą parami – kursant za bardzo palił się do jazdy, a silnik ewidentnie miał zbyt duże spalanie.
A ta klapa tylna to od czego? Czyżby fajermany szkód narobiły ? U mnie po kolizji pożaru nie było, można było normalnie maskę otworzyć ale nie, lepiej na chama rwać i niszczyć, bo to nie jego przecież
Strażaki zamiast minusować to się douczcie żeby nie robić dodatkowych niepotrzebnych szkód kiedy sytuacja jest opanowana i tego nie wymaga.
Oczywiście mówię do garstki ( prawdopodobnie „plecaków”) w tych szeregach,nie do ogółu .
Pomyśl.
Może zamek elektryczny, a pod maską elektrykę już szlag trafił?