04/06/2026
690 680 960

Audi zderzyło się z sarną. Kierowca nie ucierpiał, zwierzę zginęło

Nie ma już utrudnień w ruchu po porannym zderzeniu samochodu z dzikim zwierzęciem na trasie Lublin – Bełżyce.

Do zdarzenia doszło we wtorek około godziny 7:30 w miejscowości Pawlin w gminie Konopnica. Na drodze wojewódzkiej nr 747 Lublin – Bełżyce samochód osobowy zderzył się z sarną. Na miejscu interweniowała policja oraz straż pożarna.

Jak wstępnie ustalono, kierujący audi mężczyzna jechał w kierunku Lublina. W pewnym momencie na jezdnię wybiegła sarna. Kierowcy nie udało się ominąć zwierzęcia i je potrącił.

Mężczyźnie nic się nie stało, sarna zginęła. Przez blisko godzinę występowały niewielkie utrudnienia w ruchu. Obecnie przejazd odbywa się bez przeszkód.

2018-09-18 10:19:11
(fot. ilustr. lublin112.pl)

12 komentarzy

  1. Dyrdymałko Eustachy
    Ocena: 0

    Pewnie teraz trudno będzie ustalić właściciela tego szkudnego zwierzaczka – weź ją se chłopie załaduj do bagażnika to właściciel natychmiast podniesie wrzask, żeś jest kłusownikiem, a potem jeszcze ze trzy lata sądzenia się i odszkodowanie masz w garści.

  2. No to dobrze, że potrącił niż próbował ominąć i zawinął się bokiem na drzewie przez co zginął.

  3. Ocena: 0

    Brakuje informacji o tym, że audi ucierpiało.

    • Podobno Audi ma niewielkie potłuczenia w okolicach czoła, ponadto podbite jedno oko oraz potłuczoną klatke piersiową. Wyjdzie z tego. Tzn wyjedzie.

  4. Ocena: 0

    pytanie: co z odszkodowaniem???

  5. Ocena: 0

    sana na zdjęciu wygląda na całkiem żywą

  6. Ocena: 0

    wędkarzu,odszkodowanie z własnej kieszeni a mój własny przykład.

  7. Ciekawe kto teraz zapłaci za uszkodzone auto ??? Moim zdaniem powinno zawsze becelować najbliższe koło łowieckie.

  8. Droga redakcjo ta miejscowość to Radawiec Duży a nie Pawlin że tam znak stoi to nic.

  9. nie ma w tym kraju sprawiedliwosci
    Ocena: 0

    Niech policja jak to ma w zwyczaju ,szuka własciciela który poniesie konsekwencje …ups zapomniałem że własciciel to jednoczesnie ich pracodawca …więc szukac na pewno nie bedą ..mogą co najwyżej podjechać na miejsce i wlepić mandat kierowcy ,za nie dostosowanie szybkosci do przebiegającej przez drogę „państwowej ” sarenki …no i za uszczuplenie stanu dzikiej zwierzyny łownej

  10. Raczej to było około godziny 6.30, bo akurat przejeżdżałem w tym czasie koło tego Audi z podbitym(wybitnym) okiem