05/06/2026
690 680 960

Audi wypadło z drogi i dachowało. Nie żyje młody mężczyzna

Wczoraj w miejscowości Otylin doszło do tragicznego w skutkach wypadku drogowego. Nie żyje młody mężczyzna, którego audi wypadło z drogi i dachowało na przydrożnym polu.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek około godziny 19:30 w miejscowości Otylin w powiecie łukowskim. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o dachowaniu pojazdu osobowego marki Audi.

Na miejscu interweniowały cztery zastępy straży pożarnej z Łukowa, Wojcieszkowa oraz Woli Bystrzyckiej, zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierujący audi 20-latek na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem, a następnie zjechał na pola, gdzie auto dachowało.

Młody mężczyzna z ciężkimi obrażeniami ciała trafił do szpitala, jednak pomimo wysiłków lekarzy, jego życia nie udało się uratować. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności tego tragicznego wypadku.

(fot. Policja Łuków)

19 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Skutek nowych przepisów.

  2. Ocena: 0

    Audi zabiło młodego człowieka. Znowu Niemcy

  3. Ocena: 0

    Zaraz poczytamy teksty typu: „Przynajmniej miał pierwszeństwo”. „Święta Krowa”, „Ameba”.

  4. Słuchaczka radia co ma wieprzową twarz
    Ocena: 0

    20-latek na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem – Bóg tak chciał… jest wina, jest kara.

  5. Ocena: 0

    Policjanci powinni chodzić po gimnazjach, by przyszłym wiejskim rajdowcom rozdawać: kalendarze albo termometry. Zaraz wyczytamy, że to wina drogowców, że w styczniu jest zima, a zimą może być występować oblodzenie jezdni.

  6. Cieee chorobaaaa !!!
    Ocena: 0

    Czytali ? Na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem – jazda samochodem to nie zabawa resorakiem na domowym stole, „cza umić”.
    Zwłaszcza myśleć.

    • Jasny Gwint !!!
      Ocena: 0

      I pamiętajcie – każdemu sie może zdarzyć (myślenie też).

      • Ocena: 0

        Niektórzy piszę, że zdarza się nawet najlepszym. Ja bym to doprecyzował, że: „zdarza się tylko najlepszym”.

  7. Pan Anioł Cieć
    Ocena: 0

    Jak to sie mgło stać ?! Tyle razy wchodził w ten zakręt „setą”, aż tu, kurde, tylko ciut podmarzło i „osiemdziesątką” jakoś nie wyszło…

  8. Ocena: 0

    Z tego co zrozumiałem nie trafił w żadne przydrożne drzewo a i tak zginął. Gdzie Ci ludzie tak się spieszą. Audi to porządna fura, musiał zdrowo cisnąć + nie mieć pasów. No dobra mógł też mieć pecha, ale zginąć na małej wiejskiej drodze w szczerym polu to trzeba się postarać. Mimo wszystko żal człowieka, miał całe życie przed sobą o ile wcześniej nie dopadłby go covid lub „zmarł nagle”

    • Ocena: 0

      Mnie też trudno uwierzyć, że tak od razu się zabił, musiał mieć chyba jakieś choroby współistniejące, np. pusty baniak.

    • Ocena: 0

      Fakt, iż młodego człowieka jednak nie zabiło drzewo może u bardzo wielu wywoływać dyskomfort.

  9. Ocena: 0

    predkosc pasy mial zapiete?

  10. Zuch chłopak. Drzewa nie było, słupa nie było, a i tak sobie poradził…I nawet mandatu nie dostanie.

    • Ocena: 0

      Chyba nawet i poduszek nie było, To jak stary trup może być bezpieczny?. Sama konserwa nie uratuje życia.