06/06/2026
690 680 960

Audi uderzyło w drzewo, z samochodu zostało niewiele, silnik znaleziono na polu. Kierowca nie miał szans (zdjęcia)

Tragicznie w skutkach zakończył się wypadek, jaki miał miejsce na lokalnej drodze niedaleko Tarnawatki. Rozpędzone auto uderzyło w drzewo. Kierowca zginął na miejscu.

Do wypadku doszło w piątek po południu w miejscowości Huta Tarnawacka w powiecie tomaszowskim. Na drodze powiatowej łączącej Tarnawatkę i Werechanie samochód osobowy uderzył w drzewo. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak wynika ze wstępnych ustaleń, kierujący audi mężczyzna na niewielkim łuku jezdni stracił panowanie nad pojazdem. Rozpędzone auto wypadło z drogi, po czym z impetem uderzyło w drzewo. Siła zderzenia była tak wielka, że silnik samochodu spadł kilkanaście metrów dalej, na pobliskie pole.

Kierowca zginął na miejscu. Ratownicy wskazują, iż 23-latek nie miał szans na przeżycie. Teraz policjanci pod nadzorem prokuratora ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. W działaniach bierze udział także biegły, którego zadaniem będzie m.in. ustalenie szacunkowej prędkości, z jaką poruszało się auto. Droga jest całkowicie zablokowana.

fot. policja

fot. policja

fot. policja

40 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Trzeba było jechać wolniej. Myśleć co się robi. Tylko tyle i aż tyle.

  2. Za wolno jechał. Jakby jechał szybciej przeciął by drzewo i pojechał dalej

  3. Klasyka, sieczka we łbie i dynamit w nodze. Dobrze, że nikogo postronnego nie zabrał ze sobą.

  4. Ocena: 0

    Więcej gazu…..

  5. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb
    Ocena: 0

    170 ,to trochę za dużo nawet na łagodnym łuku

  6. Może samobój

  7. No! Przynajmniej nikt niewinny nie oberwał! Tak trzymać!

  8. Fan Frania Wierny II
    Ocena: 0

    A gdyby jechał rowerem to szanse na przeżycie by zwiększył czy zmniejszył?

  9. Każdy ma szansę na przeżycie wsiadając do samochodu. Wystarczy jechać zgodnie z przepisami.

  10. Jak z gnojowozu wypadnie silnik to zaświeca się kontrolka check engine?
    Dla kolegi pytam.