Atakował ludzi na ulicy, zmarł podczas zatrzymania. Policjanci po trzech latach zostali uniewinnieni (zdjęcia)
22:42 16-05-2025 | Autor: redakcja
fot. lublin112.pl
22:42 16-05-2025 | Autor: redakcja
Konieczna jest zmiana prawa, tak aby urzędnik państwowy, w tym prokurator, policjant czy pracownik administracji publicznej odpowiadali za swoje błędy swoim własnym majątkiem. Może wtedy co niektórzy urzędnicy przynajmniej przeczytaliby prawo którego mają przestrzegać. Oczywiście nie chodzi o drakońskie prawo któro obowiązywało w Polsce skazujące na karę śmierci urzędnika który przyjął łapówkę, ale bez takiego prawa urzędnicy mogą być niekompetentni, mogą nie znać prawa na podstawie i w granicach którego mogą działać. Bo co im za to grozi? Najwyżej państwo polskie wypłaci odszkodowanie. Państwo, czyli my wszyscy.
Chcesz się pozbyć sąsiada: Zapraszasz na grilla, częstujesz piwkiem. Odchodzisz w ustronne miejsce, dzwonisz po takich co w artykule, mówisz, że agresywny i pijany. Czekasz na przyjazd i sprawa załatwiona
-MMM żałosny jesteś gościu, od razu widać pijaczyna po wyrokach
do- Widać? Gdzie to widzisz, bo tylko coś napisałem
dobre tuskowe sady
potrafisz czytać ze zrozumieniem? W którym roku to było?
Kamery nasobne dla czworonogów i nie ma wątpliwości
„zaś podczas samej interwencji funkcjonariusze ograniczyli możliwość oddychania zatrzymywanego”
„Dlatego śmierć należy uznać jako nieszczęśliwy wypadek”
Takich nieszczęśliwych wypadków z różnych powodów było w ostatnich pięciu latach 113.
Ćpunów należy eliminować😁🤓
podczas samej interwencji funkcjonariusze ograniczyli możliwość oddychania zatrzymywanego-to cytat z artykułu, czyli jednak coś tam było zbyt mocno, cała reszta to bicie piany
A co, mieli go piórkiem łaskotać? Gość był na prochach, w amoku, to musieli go mocniej przytrzymać. Gdyby przestał się szarpać, to skończyłoby się na kajdankach. A prokurator też niezły beton. Sąd musiał mu wytłumaczyć, że myślenie wpracy to jednak dobry pomysł i nie należy z niego rezygnować.
Jak widać milicja robi za wymiar sprawiedliwości- zatrzymanie, i kara śmierci na miejscu. Nie ponosząc za to żadnych konsekwencji, bo przecież był agresywny. Państwo z gówna i kartonu
W normalnym kraju agresora uspokoiłby, działając w obronie koniecznej, któryś z atakowanych przechodniów. Na przykład metodą domózgowego podania kilku gramów ołowiu.