Atak na żołnierzy przy granicy z Białorusią. Jeden z mundurowych ranny w wyniku starcia z migrantami
13:20 14-07-2025 | Autor: redakcja
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło 10 lipca 2025 roku o godzinie 21.00 na odcinku granicy w rejonie miejscowości Michałowo. Grupa dziewięciu migrantów pochodzących z Afganistanu zaatakowała żołnierzy pełniących służbę w ramach Zgrupowania Zadaniowego „Podlasie”. Jak informują służby, napastnicy rzucali w kierunku mundurowych kamieniami, próbując wymusić nielegalne przekroczenie granicy.
Pomimo zastosowania przez żołnierzy środków przymusu bezpośredniego, w tym strzałów z broni gładkolufowej, migrantom udało się sforsować granicę. W trakcie konfrontacji jeden z agresorów zaatakował żołnierza, który – działając w obliczu poważnego zagrożenia – podjął działania obronne zgodne z procedurami.
W wyniku interwencji żołnierz doznał urazu oka i został przetransportowany do szpitala. Zatrzymany agresor trafił w ręce Straży Granicznej, która przejęła dalsze czynności procesowe. W sprawie ataku zostało złożone zawiadomienie do Żandarmerii Wojskowej o możliwości popełnienia przestępstwa z art. 223 Kodeksu karnego, który dotyczy czynnej napaści na funkcjonariusza publicznego. Z uwagi na dobro toczącego się postępowania, nie są obecnie ujawniane dalsze szczegóły dotyczące zdarzenia.
Oficjalny komunikat w tej sprawie przekazał major Błażej Łukaszewski ze Zgrupowania Zadaniowego „Podlasie”. Sprawa jest rozwojowa.
…napastnicy rzucali w kierunku mundurowych kamieniami, próbując wymusić nielegalne przekroczenie granicy…
Myślę, że jak żołnierzom zakazuje się użycia broni, to powinni odpowiedzieć rzucając kamieniami. Życzę im tyle trafień ile rzutów.
tak jak z Braunem przyglądają sie i nie reaguja
Art. 45. [Warunki użycia broni palnej]
Broni palnej można użyć, gdy zaistnieje co najmniej jeden z następujących przypadków:
1) konieczność odparcia bezpośredniego, bezprawnego zamachu na:
a) życie, zdrowie lub wolność uprawnionego lub innej osoby albo konieczność przeciwdziałania czynnościom zmierzającym bezpośrednio do takiego zamachu,
b) ważne obiekty, urządzenia lub obszary albo konieczność przeciwdziałania czynnościom zmierzającym bezpośrednio do takiego zamachu,
c) mienie, który stwarza jednocześnie bezpośrednie zagrożenie życia, zdrowia lub wolności uprawnionego lub innej osoby, albo konieczność przeciwdziałania czynnościom zmierzającym bezpośrednio do takiego zamachu,
d) nienaruszalność granicy państwowej przez osobę, która wymusza przekroczenie granicy państwowej przy użyciu pojazdu, broni palnej lub innego niebezpiecznego przedmiotu albo działa w inny sposób bezpośrednio zagrażający życiu, zdrowiu lub wolności uprawnionego lub innej osoby lub wspólnie z inną osobą, która posługuje się taką bronią, przedmiotem lub sposobem…
Chore do czego doprowadziła polityka i media. W tym przypadku jest wyczerpanych co najmniej kilka przesłanek do użycia broni, ale przecież ci wszyscy „obrońcy uciśnionych” by się zes*ali!
PEWNIE , LEPIEJ WG TYCH DZBANÓW RZĄDOWYCH ODGANIAC I ARESZTOWAC OBRYWAJAC KAMIENIAMI I GAŁEZIAMI, ALE JEDEN DOSTAŁ OD SC IERWA Z MAROKA NOZEM A I ZGINĄŁ ROK TEMU . I CO I GOOFNO, MINISTER PRZYZNAŁ MEDAL I TYLE. TERAZ NASTEPNY RANIONY PRZEZ OPALONEGO NIEROBA BEZ PASZPORTU Z AFGANISTANU..
BYLEJAKOSC POLSKA NA NAJWYZSZYM POZIOMIE
I tego im właśnie życzę: Sraczki Wieczystej.
Z a m i n o w a ć p a s g r a n i c z n y,
Tymczasem prawdziwi patrioci pełnią obywatelską służbę, wolontariat na granicy zachodniej. Tam to dopiero niebezpiecznie. Ciężko przerwę na kebaba wygospodarować.
Przecież nie będą przeszkadzać kolesiom ze wschodu……
Już derOnet podaje, że żołnierz śmiał strzelać do bandziora afgana z gumowej amunicji, na dodatek kiedy ten uciekał. A po wszystkim jeszcze mu wlepił kolbą strzelby. No jak tak można. Przecież mógł nadstawić drugi policzek czy w tym przypadku oko. A jak już brudny uciekał to jeszcze mu odchylić drut żeby się nie pokaleczył przypadkiem
Po co żołnierzom broń na granicy jak nie mogą jej używać..?
dlaczego nie napisaliście ,że
” Prokuratura Rejonowa Białystok-Północ wszczęła śledztwo w sprawie incydentu, do którego doszło 10 lipca na granicy z Białorusią. Śledczy sprawdzą, czy nie doszło tam do przekroczenia uprawnień przez polskiego żołnierza, który miał strzelać z broni gładkolufowej do Afgańczyka
— podało RMF FM powołując się na ustalenia swojego reportera.
Do całej sytuacji miało dojść w okolicy Michałowa Afgańczyk miał zaatakować polskiego żołnierza, a ten broniąc się wystrzelić kilka gumowych kul, a ponadto użyć kolby od broni. W wyniku tych działań imigrant miał doznać obrażeń głowy.
bo to państwo z tektury , rząd totalnie nieudolny, nic nie zrobili , absolutnie nic , ani żadna komisja nic nie zrobiła. pisiory miały siedzięc i co , siedzą ale w knajpach i sie nich smieja,
Uwielbiam zapach napalmu o poranku😁
Pamiętamy wszystkie nazwiska tych którzy atakowali broniących granicę naszego kraju i walczących z budową zapory granicznej. Wiemy kto szydził z zapory mówiąc że trzeba prąd podłączyć. Będziemy tych zawsze pamiętać.
10 a dzisiaj podali to przecież listonosz szybciej dotarł do Sławosza doręczając mu plik listów na stację orbitalną