ASF coraz bliżej Lublina. Liczne nowe ogniska choroby w całym regionie
19:04 29-06-2018 | Autor: redakcja
W piątek poinformowano o odkryciu kolejnych dziesięciu ognisk choroby w naszym regionie. Na podstawie wyników badań przeprowadzonych w Państwowym Instytucie Weterynaryjnym w Puławach wirusa wykryto w powiatach chełmskim, włodawskim, bialskim i parczewskim. Chorobę potwierdzono zarówno w małych gospodarstwach, jak też w dużych tuczarniach.
W trzech gospodarstwach w gminie Dorohusk utrzymywano 1, 79 oraz 292 świnie, w gminie Podedwórze 25 i 352 świnie, w gminie Hanna 154 świnie, w gminie Sosnówka 34 świnie, w gminie Dębowa Kłoda 16 świń, w gminie Jabłoń 591 świń zaś w tuczarni w gminie Dębowa Kłoda 1240 świń. W każdym z nich wdrożone zostały procedury związane z likwidacją choroby. Wiąże się to z wybiciem całych stad.
Cały czas znajdowane są również padłe dziki. Każdy z nich jest sprawdzany pod kątem występowania choroby. W zdecydowanej większości wyniki są pozytywne. O ile wciąż najwięcej tego typu przypadków występuje w powiatach położonych przy wschodniej granicy kraju, to wirus rozprzestrzenia się wgłąb województwa. W ostatnim czasie ognisko choroby stwierdzono w gminie Jeziorzany w powiecie lubartowskim, a teraz zarażonego dzika znaleziono w Dorohuczy powiecie świdnickim.
(fot. lublin112)
2018-06-29 19:02:38
to nie asf to rozwalenie Polskiej gospodarki i polskiego chłopa
Otóż to…
wszystkie te środki zapobiegawcze g …. warte bo i taka choroba….
A kto zaraził tego dzika? Pewnie sam naczelny pijak uny Jun***er.
Szwabski sposob na zniszczenie polskiego rolnictwa. Za duzo cukrowni bylo,to dowalono limity. Za duzo mleka z Polski,to wymyslono chorobe wscieklych krow. Za duzo wieprzowiny z Pl,to stworzono chorobe i przepisy pozwalajace wybijac cale stada. A ze najwieksze stada są u rolnikow z kredytami w niemieckich bankach,to po ogloszeniu bankructwa bank przejmie ziemie i gospodarstwo
Ant,popieram w całosci Twoją wypowiedz
Również.
to interesy Danish Crown, obecnego udziałowca Sokołów S.A. są też zagrożone
myślełi że te traktorki to za 40% wartości unia daje-bo głupia,teraz strzyżenie owieczek nadchodzi.
Nie może wybić całej populacji dzików we wszystkich województwach wschodnich ? Poczekać kilka lat jak się wszystko uspokoi i jak będzie potrzeba sztucznie wprowadzić populację dzików już zdrowych jeśli będzie taka potrzeba ? Albo nie lepiej zrobić pułapki klatki z nadajnikiem radiowym tak aby na bieżąco zwalniać pułapki. Tyle różnych sposobów jest na zmniejszenie populacji dzików.
Te pułapki byłyby jakąś alternatywą dla myśliwych. Odpowiednia przynęta i nie trzeba biegać po polach. Powinni rolnikom płacić za schwytanie żywych dzików, a już oni wymyślą metody na łapanie. Myśliwemu za 4 stówy nie chce się chodzić.
ASF ? Serio ? Jakoś termin weterynarii jest mi znany bardzo dobrze i chorób zakaźnych przenoszonych przez czynniki lotne. Nie ma czegoś takiego jak ASF choroby która zagraża polskim hodowcom. Ale za to jest coś takiego jak polityka wyparcia z rynku małych hodowcow na rzecz dużych gospodarstw.
Świnie, buraki cukrowe, wołowina w dół… Szukam pracy a konsumentom smacznego duńczyka życzę.