Apel radnych do lekarzy wywołał burzę w środowisku medyków. „To próba wskazania winnych w celu rozgrzeszenia siebie”
14:34 23-12-2020 | Autor: redakcja
14:34 23-12-2020 | Autor: redakcja
ostatnio odbyłem dwie wizyty u neurologa przez telefon. Pan dzwonił z domu. Na pierwszej „wizycie” dostałem skierowanie na rezonans i inne badania a na drugiej czytałem Panu doktorowi wyniki badań po czym orzekł, że jestem zdrowy. Moja przychodnia lekarza rodzinnego na Kleenberga jest zamknięta dla pacjentów. Dosłownie. Jeżeli potrzebuję skierowania to zamawiam przez telefon a potem jadę do przychodni, walę do drzwi i Pani pielęgniarka podaje mi ją przez szparę w lekko uchylonych drzwiach. Zastanawiam się po co istnieją te przychodnie skoro są dla zdrowych ludzi. W Luxmedzie mnie obsługują bez żadnej łaski. W Gastromedzie moja żona przyjmuje pacjentów twarzą w twarz, przy zachowaniu środków ostrożności. Z takimi przychodniami zamkniętymi dla pacjentów NFZ powinien zrywać kontrakty.