06/06/2026
690 680 960

„Amerykański doktor” obiecał jej biżuterię. Straciła 135 tys. zł, a poznany przez Internet mężczyzna zniknął

Po raz kolejny jedna z mieszkanek naszego regionu straciła oszczędności po tym, jak dała się uwieść poznanemu przez Internet mężczyźnie. Obiecał jej on cenną biżuterię, wcześniej jednak musiała opłacić paczkę.

Jedna z mieszkanek naszego regionu padła ofiarą oszusta, którego poznała w Internecie. W połowie stycznia zaczęła korespondować z mężczyzną, który przedstawił się za amerykańskiego doktora. Aktualnie miał on przebywać na misji w Syrii. Korespondencja pomiędzy nimi przebiegała w języku angielskim.

Wirtualna znajomość po krótkim czasie „nabrała tempa”, a rzekomy lekarz zaproponował 38-latce wysłanie prezentu. W paczce miała się znajdować biżuteria oraz pieniądze na związane z tym opłaty. Po kilku dniach odezwał się do niej mężczyzna podający się za dyplomatę. Oświadczył, że jest na lotnisku w Turcji i posiada przeznaczoną dla niej przesyłkę.

Wyjaśnił jednak, że konieczne jest uiszczenie opłaty za paczkę. Ta sytuacja powtarzała się przez kilka dni i kobieta za pomocą firmy realizującej przekazy wpłaciła łącznie ponad 135 tys. złotych.

Kiedy zorientowała się, że padła ofiarą oszusta, wczoraj zgłosiła sprawę na policję. Teraz rzekomego lekarza poszukują funkcjonariusze z Wydziału dw. z Cyberprzestępczością Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

Nie jest to pierwszy tego typu przypadek w naszym regionie. Oszuści szukają coraz to nowych sposobów, aby wyłudzić pieniądze. Podając się za lekarzy, komandosów, a nawet generałów po czym rozkochują w sobie kobiety. Następnie obiecując przyjazd, proszą o pożyczkę.

Informowaliśmy już m.in. o 46-letniej lubliniance, która za pośrednictwem Internetu, zaczęła korespondować z mężczyzną przedstawiającym się jako William.

Wyjaśniał on, że jest generałem amerykańskiej armii i aktualnie przebywa na misji w Afganistanie. Znajomość się rozwijała, zaś po pewnym czasie kobieta zapragnęła spotkać się ze swoim internetowym adoratorem.

Na przeszkodzie stanęły jednak działania wojskowe w Afganistanie, w których mężczyzna miał brać udział. Szybko jednak „oficer” znalazł na to sposób. Mianowicie poinformował on 46-latkę, że może do niej przyjechać, jednak wiąże się to z uzyskaniem zgody samego szefa sztabu generalnego amerykańskiej armii. To jednak, oprócz wypełnienia specjalnego kwestionariusza, wiąże się wydatkiem sporej sumy pieniędzy, których on obecnie nie posiada. Kobieta straciła łącznie ponad 65 tys. zł.

W kolejnym przypadku nasza czytelniczka otrzymała wiadomość, w której nieznajomy jej mężczyzna przedstawiał się za wdowca ze Stanów Zjednoczonych, dodając, że pracuje w wojsku i jest na misji w Afganistanie. Wspominał również, że planuje przeprowadzić się do Polski i szuka odpowiedniego miejsca na kupno dobrego domu. Jak napisał, chciałby się także spotkać, i wspólnie pobawić.

Do innej z kobiet w podobnym tonie napisał 52-letni Amerykanin. Wyjaśnił, że jest żołnierzem amerykańskiej armii, a obecnie przebywa na misji w Iraku. Para zaczęła ze sobą korespondować, po czym internetowa znajomość przerodziła się w głębsze uczucie. Po pewnym czasie wymiany wiadomości, mężczyzna zaproponował spotkanie, na co kobieta od razu się zgodziła.

Do tego konieczne było wcześniejsze opłacenie jego dwumiesięcznego pobytu w naszym kraju, na co potrzebna była spora suma pieniędzy. Rzekomy żołnierz zapewniał, że jak tylko spotka się z kobietą, wszystkie pieniądze jej zwróci. Kobieta wpłaciła kilkadziesiąt tys. złotych, po czym amerykański komandos więcej się do niej nie odezwał.

(fot. pixabay – zdjęcie ilustracyjne)

20 komentarzy

  1. Jak można być tak naiwnym

    • … albo chytrym i pazernym . Może myślała że zainwestuje ponad sto koła , a zyska drugie tyle . A tu ZONK !

  2. Ocena: 0

    …po czym amerykański komandos więcej się do niej nie odezwał. A to dobre 🙂

  3. I dobrze, teraz zamiast brylanta na pępku , nich odwaźnik sobie zawiesi.

  4. To ona nie wie, że w okolicach 40-tki to z chłopami jak z kiblami na dworcu?
    Albo zajęty albo zas…ny.

    • Są takie, które lubią chłopów w tym wieku i żonatych bo twierdzą, że tacy są 3D – Doświadczony, Domyty, Dyskretny. Jednak skrajnie dziwnym upodobaniem jest wzdychanie do komputera z otwartym internetem. Lepiej jest już wzdychać do pomnika koziołka na Krakowskim Przedmieściu bo to nie kosztuje tak dużo a pieniądze dać na cele dobroczynne (najlepiej na jakąś fundację związaną z leczeniem psychiatrycznym)

  5. Ocena: 0

    52 letni żołnierz armii amerykańskiej, jak można być tak nie tyle co już naiwnym, ale po prostu głupim. Różne są przypadki, ale po kiego Amerykanie mieli by wysyłać do Afganistanu kogoś w tym wieku.
    Znaleźli którego kolejek z nich? Podejrzewam że nie tak jak i tych od bomb nie mogą namierzyć.

  6. Gdzie to takie mundre się rodzo ? Buhahahahahahahhahahahahashashashashashahahahahaha
    Kuwa 40tka a pusta jak dzban , starsi się nabierajo na telefony łot wnuczka a tu taki pustostan w średnim wieku , i po huk tego angielskiego się uczyła.

    Order pustaka miesiąca się należy !

  7. Ach…., być Panią Generałową…?

  8. Ocena: 0

    Tak to jest jak chce się łatwych pieniędzy od generała no i generała. Drogie panie skoro macie gdzieś facetów miejscowych to chytrość i naiwność kosztuje

  9. Tyle kasy mieć tylko na biżuterię ??? mogła sobie kupić brylant tu na miejscu

  10. Znudzona mężatka zapewne