04/06/2026
690 680 960

Alicja w Ogrodzie Czarów oświetliła lubelski botanik. Od piątku można odwiedzać Park Iluminacji

Malowniczą trasę, na której zamontowano ponad 150 iluminacji, zbudowano w Ogrodzie Botanicznym. Jutro nastąpi otwarcie Lumina Parku. Prezentujemy co można będzie zobaczyć.

W piątek, 7 listopada, już po raz piąty w Ogrodzie Botanicznym UMCS w Lublinie ruszy Park Iluminacji. Tym razem motywem przewodnim jest Alicja w Ogrodzie Czarów. Odwiedzający odkryją także świat rodem z baśni: tajemniczy ogród Królowej Kier, krainę Kapelusznika, zegary i filiżanki z magicznego podwieczorku oraz świetlne kwiaty i rośliny. Warto zaznaczyć, że podczas spaceru będzie można podziwiać instalacje stworzone przez artystów związanych z Lublinem: tulipany Jarosława Koziary oraz maski abstrakcyjne i rzeźbę Życiodajna autorstwa Oleny Glinki.

Rektor UMCS prof. dr hab. Radosław Dobrowolski wyjaśnia, że jak co roku wydarzeniu przyświeca idea, aby przez najbliższe miesiące, które w Ogrodzie Botanicznym są martwym okresem, botanik ożywał pięknymi instalacjami świetlnymi. Tym razem przygotowano malowniczą trasę na której zamontowano ponad 150 iluminacji. Przygotowano również nową odsłonę interaktywnej gry terenowej. Wystarczy zeskanować kod QR przy wejściu do Parku. Na grających czekają nagrody.

– Od początku staramy się, aby nie była to tylko kolorowa przygoda. Postawiliśmy na aspekt edukacyjny, żeby odwiedzający mogli też dowiedzieć się co nieco o roślinach. Nie jest to jednak edukacja przeładowana, nie trzeba czytać grubych książek, jest troszeczkę ciekawostek i przede wszystkim ta gra, która zadaje pytania związane z roślinami – tłumaczy Dyrektor Ogrodu Botanicznego dr Grażyna Szymczak.

Lumina Park będzie otwarty do 1 marca, przy czym jak zaznaczono, z możliwością przedłużenia tego terminu. Godziny otwarcia atrakcji są zależne od zachodu słońca. W listopadzie i grudniu botanik można odwiedzać każdego dnia oprócz poniedziałków w godz. 16.00-21:00, przy czym ostatnie wejście jest przewidziane na godz. 20:00. Wstęp jest płatny, bilet normalny kosztuje 39 zł, ulgowy 35 zł, a rodzinny 132 zł.

3 komentarze

  1. Romek z pekałesu
    Ocena: 5

    Jeszcze jak był śnieg to był fajny klimat. Ale ceny, wszystko tylko jest robione dla wyciągania kasy dla dzieci chociaż do 10 roku życia mogło być za darmo albo za te symboliczne 5 zł.Tak samo jak te miejskie przybytki co za ludzi pieniądze zostały wybudowane a jeszcze trzeba płacić jak chce się skorzystać lodowisko basen etc. W Norwegii bodajże takie przybytki są praktycznie darmowe płacisz symboliczne 15/20 zł za c dzień wchodzisz z całą rodziną jest restauracja gdzie kawa czy herbata kosztują kilka złotych i to jest inicjatywa zbudowane dla ludzi żeby mogli zacieśniać więzy rodzinne uprawiać sport i relaksować się. A tu człowieka już strzela szlak przy kasie i jeszcze łaskę robią byłem w tym botaniku ze trzy lata temu był śnieg więc postanowiliśmy się wybrać z naszym synkiem 2 lata, wzięliśmy saneczki i na dzień dobry zakaz sanek ale jak już przyjechaliśmy kilkadziesiąt kilometrów to postanowiliśmy wejść i musiałem młodego przez dwie godziny na rękach nosić. Więcej już się tam nie wybiorę, bo albo coś jest dla dzieci albo tyko żeby wyciągnąć kasę wykorzystując fakt że dla dzieci.

  2. Jak wiadomo, w krainie czarów aleje wybrukowano kostką betonową. Po raz piąty witamy ten kicz.

Dodaj komentarz