07/06/2026
690 680 960

Alarmują, że w Starym Gaju wciąż trwa wycinka drzew. Leśnicy zapewniają, że to tylko porządki (zdjęcia)

Dźwięk pił w Starym Gaju wzbudził niepokój aktywistów, walczących o ochronę tego kompleksu leśnego. Leśnicy zapewniają jednak, że żadna wycinka nie jest tam prowadzona. Aby to udowodnić, zorganizowali wizję lokalną.

W ostatnich dniach na profilu facebookowym „Lubelski Stary Gaj”, który został założony przez miłośników tego kompleksu leśnego walczących o jego ochronę, została opublikowana informacja o kolejnej wycince drzew. Jak wyjaśniano, w lesie cały czas trwają prace gospodarcze, nazywane przez leśników pracami pielęgnacyjnymi. Dodano, że wciąż słychać dźwięk pił, choć wycinka miała zostać wstrzymana.

Na wpis od razu zareagowali przedstawiciele Lasów Państwowych, którzy zapewnili, że informacje te są nieprawdziwe i w żaden sposób niezweryfikowane. Co więcej, mają też wprowadzać opinię publiczną w błąd. Jak wyjaśnia Magdalena Szczepanik z Nadleśnictwa Świdnik, z końcem 2020 roku przestał obowiązywać poprzedni Plan Urządzenia Lasu, zaś w odpowiedzi na postulaty społeczne, lubelska dyrekcja Lasów Państwowych uwzględniła wniosek o odstąpienie od zaplanowanych cięć gospodarczych w oddziałach 177b oraz 178a. Oznacza to, że przez najbliższe dziesięć lat nie przewiduje się tam prac związanych z pozyskaniem drewna.

Leśnicy niezwłocznie skontaktowali się z autorem wpisu, aby skonfrontować owe informacje ze stanem faktycznym. Do Starego Gaju zaproszeni zostali również dziennikarze. W trakcie wizji lokalnej leśnicy pokazali, że trzebież w oddziałach 177 i 178 nie jest prowadzona, gdyż zakończyła się z końcem ubiegłego roku. Dźwięk pił owszem słychać, gdyż lokalna ludność w uzgodnieniu i pod nadzorem leśniczego zbiera i wywozi drewno. Jest to sprzątanie po przeprowadzonej w ubiegłym roku trzebieży.

-Wspomniane „gałęzie zbierane na stosy” służą okolicznym mieszkańcom, którzy za niewielką opłatą mogą zebrać te pozostałości poprzez tzw. samowyrób i nabyć jako drewno małowymiarowe służące do ogrzewania swoich domostw. Osoby zainteresowane taką formą zakupu drewna czynią to po uprzedniej konsultacji i otrzymaniu zgody od miejscowego leśniczego, co jest praktyką obowiązującą w Lasach Państwowych od dziesięcioleci – tłumaczy Magdalena Szczepanik.

Okazało się również, że wycinka była także prowadzona, jednak dotyczyła jedynie drzew na skraju lasu, przy ul. Letniskowej. Cięcia wykonano ze względów bezpieczeństwa, w porozumieniu z gminą. Leśnicy tłumaczą, że drzewa, które zostały wycięte wzdłuż pasa drogowego, usunięto na wniosek złożony przez lokalnych mieszkańców, poparty jako zasadny przez Urząd Gminy Konopnica. Wycinka objęła wyłącznie drzewa zagrażające bezpieczeństwu w ruchu drogowym.

(fot. nadesłane)

29 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Zamiast walczyć z prowadzoną gospodarką leśną, proponuję odwiedzić jakiś rezerwat leśny, gdzie od dziesięcioleci nie prowadzi się cięć. Żal patrzeć, powalone ogromne drzewa, że o spacerze zapomnij. Jeśli ma być rezerwat, to ludziom wstęp zabroniony!

  2. Ocena: 0

    Na logikę…. Gościu pod krawatem w koszuli i sweterku w lesie …. Noooo nie wiem….. Śmierdzi mi tu …..

  3. Leśnicy popełniają jeden kardynalny błąd – powinni zacząć wytaczać procesy sądowe za wprowadzanie opinii publicznej celowo w błąd poprzez publikowanie nieprawdziwych informacji i wzburzanie opinii publicznej, co skutkuje często dezorganizacją pracy i generuje olbrzymie koszty. To jest jedyny bat na tych aktywistów – bandę niedouczonych gówniarzy. Raz dwa skończyłyby się te ich terrorystyczne akcje.

  4. agdzie aktywisci jak stopnice karczowali budowali olbrzymi palac – kilka nawiedzonych osob jest w stanie!!! wstrzymac planową sensowna logiczną zgodnie ze sztuką lesna ,uzgodniona na wielu szczeblach gospodarkę lesną! pogonic oszołomow nawiedzonych co im sie wydaje – przeprowadzic egzamin na temat gospodarki lesnej to moze otrzezwieja!

    • ŚP prof Szyszkę też ta banda niedouków przy wsparciu kolejnych niedouków z onetu czy tvn-u też niszczyła medialnie, ppdczas gdy gość miał potężną wiedzę i doświadczenie. Rezultat ten sam – puszcza białowieska niszczeje przez zaniechanie działań pielęgnacyjnych a banda niedouków się cieszy bo myśli że ma rację.

      • Szyszko na lata zablokował budowę wschodniej obwodnicy Warszawy, bo miała iść niedaleko jego domu. To było jeszcze za poprzednich rządów PIS. Szyszko się skończył, droga powstanie, ale szkody z nim związane trwają do dzisiaj.
        Miał potężną wiedzę jak pracować we własnym interesie.

  5. Suche wycinają ekooszołomom wszystko przeszkadza.

  6. Ocena: 0

    A później cebularze płaczą bo smog.

  7. Ludzie teraz są alfą i omegą znają się na wszystkim i wpier…. J@ w nie swoje sprawy. Uczył się gość o lesie to chyba wie co i jak ciąć. Niedługo kilku gości stanie nad murarzem że źle muruje…. Za mało swojej roboty mają i wtykają nos do innych

  8. Pierd……i aktywiści. Niech sobie swój las kupią/nasadzą i tam rządzą. Nasłuchali się w internecie jakichś pierdół że wycinka szkodzi i teraz manipulują. Najlepiej jeszcze żeby Lasy Państwowe jakieś odszkodowania im zapłaciły za straty moralne i nadszarpnięte nerwy. Kto ma czas po lesie latać i problemów szukać.

  9. Oszołomy wpierda…ają się we wszystko ….to przeszkadza , tamto przeszkadza , za mało swojego zajęcia , jakby się robili przez cały dzień to by ich nie interesowały sparwy innych ….

  10. Ocena: 0

    Znając nasze miasto to zapewne wytną cały las i przyjaciel naszego „prezydenta” postawi tam bloki.