Al. Spółdzielczości Pracy: Ładunek jednej ciężarówki, oparł się na drugiej. Duże utrudnienia w ruchu
17:15 01-09-2017 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w piątek około godziny 16:30 na al. Spółdzielczości Pracy w Lublinie. Na skrzyżowaniu z al. Smorawińskiego kierujący scanią mężczyzna jechał na wprost, z kolei kierowca dafa, skręcał w prawo, w al. Smorawińskiego.
W pewnym momencie konstrukcja znajdująca się na naczepie scanii oparła się o naczepę dafa. Na miejscu interweniowała straż pożarna i policja. Trwa ustalanie okoliczności zdarzenia.
Jak nas poinformowano, obaj kierowcy obwiniają się nawzajem o spowodowanie zdarzenia. Jeden twierdzi, iż ładunek był źle zabezpieczony, drugi zaś, że to naczepa dafa, zaczepiła o ładunek, w wyniku czego doszło do jego przesunięcia.
Występują duże utrudnienia w ruchu. Zablokowane są dwa pasy jezdni: do jazdy na wprost, w kierunku ul. Lubartowskiej, oraz do skrętu w prawo. Tworzą się duże korki. Warto omijać tą cześć miasta.
(fot. lublin112, nadesłane – Agnieszka, Paweł)
2017-09-01 17:04:51




Taki ładunek spięty pasami a nie łańcuchami?!? Niech dziękuje Bogu że nie poleciało to na osobówke. Ale tak to jest jak się nie ma pojęcia o swojej pracy.
To wez idz im pokaz jak prawidlowo zabezpieczac ladunek. Przeciez ty wiesz. Przed komputerem to kazdy madry
Zajmuję sie tym to wiem a jak potrzebujesz info to na szkolenie idź człeniu albo jak ten szofer dowiesz się po fakcie jaki jesteś baran.
Baran to sobie mow do swojego starego albo do syna a nie do mnie
A gdzie zakaz wjazdu do miasta? Przyjechało dwóch średnio potrafiących myśleć i ludzie stoją w korkach
A może mieli identyfikator uprawniający do wjazdu…?! Na prawdę ciołku myślisz, że każda ciężarówka jeżdżącą po Lublinie robi to nielegalnie?… Miasto by juz dawno umarło z głodu gdyby one nie obsługiwały zleceń …
Boooze co za populizm… Na Zachodzie nawet przez takie malownicze miasteczka jak Kazimierz D. Jeżdżą ciężarówki te co muszą oczywiscie i nikt im zali nie wylewa…
Oczywiście, że ****owo zabezpieczony ładunek.
przeciez widac ze scania stal prawidlowo, a naczepa zaszla temu z dafa i zahaczyl go… wina dafa
Może na początku ładunek był dobrze zabezpieczony(według kierowcy)Ale jak jechał jak Kubica to pasy nie wytrzymały obciążenia.
Stwierdzę krótko: kierowca scanii powinien mieć zabrane uprawnienia do przewozu towarów.
No i zgodzę się z Panem Markiem w 100 %.
Wine ponosi kierowca dafa.mialem kiedys podobny przypadek naczepa zaszla na skrzyzowaniu i zaczepila o lusterko inny pojazd.po przyjechaniu policji stwierdzili ze moja wina bo poza obrys jezdni naczepa wyszla.a ze ladunek u kolegi pochylony to wina moze byc ow dafa bo zruszyl konstrukcje pochylona.
ja pierd.le widać na pierwszym zdjęciu(nagłówek), że scania stoi prawidłowo na swoim pasie a daf zachaczył tylem ale z drugiej strony to ładunek scanii zamocowany na odje.ał się pies.
Kierowca Scanii zawinił . Powinien przewidzieć, że naczepa kierowcy skręcającego w prawo zajdzie na jego pas. Tyle w temacie. Ale jak sie nie myśli to tak jest.
Ciołki, ładunek scanii wystawał poza obrys naczepy. Z pierwszego zdjęcia widać, że nie naczepy miały kontakt tylko naczepa dafa z wystającym ładunkiem scanii.
Na tym skrzyżowaniu jest dokładny monitoring. Trzeba mieć nadzieję, że kamera była skierowana w dobrą stronę.