04/06/2026
690 680 960

Akcja służb ratunkowych w bloku na Czechowie. Mieszkańcy alarmowali o pożarze

Zaniepokojeni mieszkańcy zaalarmowali służby ratunkowe. Już wiadomo, że żadnego pożaru nie było. Działania strażaków i policjantów dobiegają końca.

We wtorek, 28 października, około godziny 19:30 służby ratunkowe zostały zaalarmowane o możliwym pożarze w bloku przy ul. Żelazowej Woli w Lublinie. Jeden z mieszkańców poczuł bowiem swąd dymu.

Na miejscu interweniowały trzy zastępy straży pożarnej oraz policja. Niepokojący zapach miał dochodzić z jednego z mieszkań, jednak nikt nie reagował na dobijanie się do drzwi.

Strażacy za pomocą drabiny dostali się do okna mieszkania. Nie stwierdzili, aby w środku się cokolwiek paliło, czy też występowało jakieś zagrożenie.

Jak nam przekazano, wcześniej w mieszkaniu tym prowadzono prace remontowe. Cięto m.in. rury. Najprawdopodobniej w wyniku tego zapach poprzez wentylację rozprzestrzenił się po budynku i wywołał niepokój u sąsiadów.


(fot. lublin112.pl, nadesłane – Natalia, Magdalena)

16 komentarzy

  1. Dobra czujność sąsiadów,brawo

  2. W opisanym przypadku, głupstwa prawisz.

  3. Ocena: 1

    Żeby z drabiny zajrzeć przez okno to trzeba było wysłać tam, aż trzy zastęp dzielnych druhów ?
    A jeśli tak to każdy zastęp powinien do tego okna przystawić swoją drabinę. Byłoby widać, że biorą udział w akcji.

    • Ocena: 3

      Nie musisz z rana się swoim IQ chwalić. Zgłoszenie było o zadymieniu na jednej z górnych kondygnacji, procedury są takie jak widać, ale ty pewnie byś pojechał rowerem z wiadrem. Jak się zacznie palić u ciebie nie dzwoń na straż, podmuchaj, pofufaj, albo polej z plastikowego kubka wodą, możesz też się wyszczać na ogień. Niby dorośli ludzie a komentarze denne.. jprd ehhhh

      • Matkom Polkom żem jest - (nie chcem, ale muszem)
        Ocena: 4

        Za to po twoim komentarzu widać tą „dosrosłość”, dzieciaku

      • szczać – po tym słowie mozna poznać pracownika ipn

      • A paliło się i dym był w tym przypadku? Trochę rozwagi z tym wzywaniem służb. Nie pomyślałeś, że w tym czasie ktoś czeka i naprawdę potrzebuje pomocy a służby zajęte bo komuś się coś wydawało 😤

        • mysl trochę, na lublin nie ma 3 zastępów straży tylko co najmniej po 5 w każdej jednostce, więc nie pisz tkliwych komentarzy w stylu , że ktoś czeka na pomoc, bo widać że nie masz pojęcia jak działa straż i jakie są dostępne siły
          specjaliści się znaleźli od 7 boleści hehehe oni będa ustalać jak ma pracować straż k mać hahaha

  4. Ferdek Kiepski, bo kiepski
    Ocena: 0

    Można się tylko domyślać, że jeden zastęp obsługuje drabinę, drugi wyważa drzwi, trzeci szykuje sikawkę…
    Policjanci (zwykle tylko dwóch) już gotowi protokoły sporządzać… ino ratownicy pogotowia bezrobotni…
    O tyle dobrze, że uczestnictwo w akcji odfajkowali wszyscy…

  5. Kosztami akcji obciążyć sygnalistę/ormowca*
    * niepotrzebne skreślić.

    • Lepiej trzy razy wyjechać do tego co nie było niż jeden raz nie wyjechać w ogóle.

      • Ocena: -4

        Taaa, wyjechać trzy razy, spalić trzy razy więcej paliwa, wyprodukować smog, a potem obwinić o to „kopciuchy”.
        Ale opisywano też tu akcje gdzie udział w gaszeniu brało 10 zastępów, wodę lali przez kilka godzin, a to co tak dzielnie gasili spaliło się doszczętnie.
        Jakby tego nie gasili to spaliłoby się też doszczętnie, ale znacznie szybciej.

Dodaj komentarz