04/06/2026
690 680 960

Agresywny pasażer znieważył funkcjonariuszy SOK na stacji w Chełmie. Sprawa trafi do sądu

Podczas rutynowego patrolu stacji kolejowej w Chełmie funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei podjęli interwencję wobec mężczyzny, który zakłócał porządek publiczny. Pasażer był agresywny, odmówił podania danych osobowych i znieważył mundurowych. Został obezwładniony i przekazany policjantom. Sprawa znajdzie swój finał w sądzie.

Wieczorem w czwartek, podczas służby na terenie stacji Chełm, patrol Straży Ochrony Kolei zauważył mężczyznę, który swoim zachowaniem naruszał ład i porządek publiczny. Mężczyzna wyrzucał zawartość koszy na śmieci na peron, czym doprowadził do powstania bałaganu. Funkcjonariusze niezwłocznie zareagowali i przystąpili do interwencji.

Podjęte przez mundurowych czynności spotkały się z wyraźnym oporem. Pasażer nie wykonywał poleceń, a ponadto używał wulgaryzmów i słów obraźliwych wobec interweniujących funkcjonariuszy. Odmówił także podania danych osobowych. Jak relacjonują przedstawiciele Straży Ochrony Kolei, od mężczyzny wyczuwalna była silna woń alkoholu.

Po obezwładnieniu, 37-letni mieszkaniec Chełma został przekazany w ręce policjantów. Następnie trafił do Izby Wytrzeźwień. W związku z popełnieniem przestępstwa znieważenia funkcjonariuszy publicznych oraz wykroczenia polegającego na zakłócaniu porządku publicznego, będzie odpowiadał przed sądem.

Straż Ochrony Kolei przypomina, że jej funkcjonariusze regularnie spotykają się z różnymi reakcjami osób, wobec których podejmują interwencje. Choć większość obywateli zachowuje się zgodnie z prawem, nie brakuje przypadków agresji, nieposłuszeństwa czy znieważania. Funkcjonariusze są jednak odpowiednio przygotowani do działania w takich sytuacjach i podejmują stanowcze kroki w celu zapewnienia bezpieczeństwa na obszarach kolejowych.

7 komentarzy

  1. Ocena: 5

    ameba bez mozgu

  2. Ocena: 0

    Był przed kilku laty podobny wypadek jak redaktor z TVP Lublin także wysypywał śmieci z koszy na trawnik na placu Kaczyńskiego; fakt że nikogo przy tym bezpośrednio nie znieważał. Ponieważ jego wyczyny zarejestrował monitoring miejski to został z hukim zwolniony z roboty ale po niedługim czasie przytulił go po cichu Urząd Marszałkowski, bo to przecież zasłużony towarzysz.

  3. Odi Profanum Vulgus
    Ocena: -4

    Uwielbiam te wszystkie zamordystyczne gumowe paragrafy typu znieważenie, pod które można podciągnąć w zasadzie wszystko, co tylko obrażalski i przewrażliwiony na swoim punkcie funkcjonariusz aparatu represji sobie umani.

    Szkoda, że to nie działa w drugą stronę i że służby mundurowe mogą zupełnie bezkarnie traktować obywatela jak śmiecia.

    • Ocena: 6

      a ja uwielbiam jęczenie i bronienie patologicznych zachowań
      ” używał wulgaryzmów i słów obraźliwych wobec interweniujących funkcjonariuszy. ”
      „Mężczyzna wyrzucał zawartość koszy na śmieci na peron”

      Poważnie takiego zachowania bronisz?
      JPRD

      • Odi Profanum Vulgus
        Ocena: 0

        A słyszałeś, żeby kiedykolwiek choć RAZ funkcjonariusz jakiejkolwiek służby mundurowej usłyszał zarzut znieważenia obywatela? Aby obywatel został ukarany, wystarczy, że „znieważy” funkcjonariusza. Ale żeby funkcjonariusz został ukarany, to musi dojść z jego strony do nadużyć, które skończą się śmiercią albo ciężkim kalectwem obywatela. A i tak nie ma pewności, że poniesie konsekwencje.

        Serio nie widzisz tutaj braku symetrii i podziału na równych i równiejszych?

  4. Przecież jeszcze nie było rozprawy,to skąd wiadomo że znieważył? Może był spostrzegawczy i ujawnił prawdę?

Dodaj komentarz