06/06/2026
690 680 960

90-latek uwierzył w historię „fałszywej córki”, stracił 50 tys. złotych

Wczoraj oszuści zadzwonili do 90-letniego mieszkańca Lublina i wyłudzili od niego 50 tys. złotych. Sprawców szukają policjanci i apelują do osób starszych o czujność w rozmowach z nieznajomymi.

We wtorek do 90-letniego mieszkańca Lublina na telefon stacjonarny zadzwoniła kobieta i podając się za jego córkę powiadomiła, że została zatrzymana przez policję w związku z wypadkiem drogowym.

Rozmówczyni twierdziła, że jest sprawczynią zdarzenia i potrzebuje pieniędzy na kaucję. Przekazała następnie telefon mężczyźnie podającemu się za policjanta, który oświadczył, że jeśli nie przekaże pieniędzy na kaucję to córka zostanie zamknięta w więzieniu. Pokrzywdzony oświadczył, że w banku ma oszczędności w kwocie 50 000 zł.

Oszust polecił, aby mężczyzna udał się do placówki bankowej i wypłacił swoje oszczędności. Starszy mężczyzna zgodnie z instrukcją przekazał gotówkę w umówionym wcześniej miejscu nieznajomemu mężczyźnie. Dopiero po fakcie dotarło do mieszkańca Lublina, że padł ofiarą oszustów i powiadomił o wszystkim Policję.

Wczoraj podobne telefony odebrała jeszcze trójka mieszkańców naszego miasta – na szczęście nie dali się oszukać.

(fot. pixabay.com)

14 komentarzy

  1. Czy banki mogłyby w momencie wypłaty informować starych przeważnie już z trocinami w głowie ,że właśnie wypłacają swoje oszczędności życia i czy są pewni tego co robią? Jaki problem zadzwonić jeszcze raz i potwierdzić dane wnuka i wnuczki? Po za tym trzeba słuchać właściwego radia i telewizji a nie mszy tylko!

  2. Zrobił dobry uczynek dziadzio , gorzej jakby tę kasę wysłał na Toruń na kolejne patriotczno-sakralne dzieła z gębą Ojca dyra na witrażu

  3. I tyle się o tym pisze i nadal nic. Szkoda mi tych ludzi. Działajmy róbmy coś reagujmy bo żyjemy w podłym podstępnym świecie

  4. Jak dla mnie to w takich przypadkach musi siedzieć kret w banku bo przecież nie będą dzwonić do dziadków co na leki nie wystarcza Muszą mieć informacje kto ma jakieś złotówki na koncie

  5. Głupi uśmiech na piance piwa
    Ocena: 0

    Dziadek ze sobą i tak nie zabierze… Powiedzenie stary a głupi… Stary gorszy niż dziecko… Pasuje jak ulał… Tym co takich szkoda nie im teraz dadzą że swoich…

  6. Ocena: 0

    W pewnym wieku decydowanie o własnych pieniądzach (chodzi o dużych kwotach) powinno być ograniczone albo tylko za pośrednictwem notariusza…

  7. Ocena: 0

    … czy każdy senior po 70-tce nosi w tylnej kieszeni po 50 tys. ?! gdzie Ci ludzie trzymają gotówkę ?! wziął , wyjął , i dał ?!

  8. Ocena: 0

    Czy pracownik banku wypłacając 50 tysięcy w gotówce 90-latkowi jest normalny umysłowo i pracuje jeszcze w tym banku ?

  9. A skąd miał tyle kasy starszy dziadek w tym wieku………..

  10. Życzę znalezienia sprawców i ich ukarania zgodnie z Kodeksem Karnym
    Ocena: 0

    Do wiadomości komentujących: Niektórzy 90-latkowie są naprawdę bogaci. A mówię tu o jachtach, luksusowych domach sportowych samochodach. Rodzina czasami próbuje ich ubezwłasnowolnić, ale dziadkowie mają dobrych prawników. No ale badania u psychiatry to by się przydały czy 90-latek może rozporządzać swoimi pieniędzmi.