86 lat temu Sowieci zadekretowali i zaplanowali Zbrodnię Katyńską
09:00 05-03-2026 | Autor: redakcja
5 marca 1940 roku władze Związku Sowieckiego podjęły jedną z najbardziej tragicznych decyzji w historii Polski. Tego dnia Biuro Polityczne Komitetu Centralnego WKP(b), na wniosek szefa NKWD Ławrientija Berii, zdecydowało o rozstrzelaniu polskich jeńców wojennych przetrzymywanych po 17 września 1939 roku w obozach w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie, a także polskich więźniów przebywających w więzieniach NKWD na terenach zajętych wschodnich województw Rzeczypospolitej. Decyzja ta zapoczątkowała jedną z najokrutniejszych zbrodni II wojny światowej – Zbrodnię Katyńską.
W wyniku realizacji tej decyzji zamordowano około 22 tysięcy obywateli polskich. Wśród ofiar znaleźli się przede wszystkim oficerowie Wojska Polskiego, funkcjonariusze policji, przedstawiciele inteligencji oraz urzędnicy państwowi. Ich eliminacja była elementem planowej polityki sowieckiej, mającej na celu pozbawienie Polski elit przywódczych i osłabienie narodu.
Na dokumencie zawierającym wniosek Berii znajdują się podpisy najważniejszych przywódców Związku Sowieckiego: Józefa Stalina, Klimenta Woroszyłowa, Wiaczesława Mołotowa oraz Anastasija Mikojana. Na marginesie widnieje również odręczna adnotacja wskazująca poparcie dla decyzji ze strony Michaiła Kalinina i Łazara Kaganowicza.
W swojej notatce Beria argumentował, że w obozach i więzieniach przebywają osoby uznawane przez władze sowieckie za wrogów ustroju. Opisywał ich jako byłych oficerów armii polskiej, funkcjonariuszy policji i służb wywiadowczych, a także członków organizacji narodowych i kontrrewolucyjnych. Według niego byli to ludzie pełni wrogości wobec Związku Sowieckiego, którzy po odzyskaniu wolności mogliby podjąć walkę przeciwko władzy komunistycznej.
Szef NKWD wnioskował, aby ich sprawy rozpatrzyć w trybie specjalnym. W sowieckiej praktyce oznaczało to jedno – natychmiastową egzekucję bez procesu sądowego.
Według danych zawartych w dokumencie wśród więzionych znajdowało się między innymi 295 generałów, pułkowników i podpułkowników, 2080 majorów i kapitanów, 6049 poruczników, podporuczników i chorążych, 1030 oficerów i podoficerów policji, straży granicznej i żandarmerii oraz 5138 szeregowców tych formacji. Wśród więźniów znajdowało się również 144 urzędników, ziemian, duchownych i osadników.
Decyzja z 5 marca 1940 roku doprowadziła do systematycznej likwidacji polskich jeńców wiosną tego samego roku. Egzekucje przeprowadzano m.in. w Katyniu, Charkowie i Twerze, a ofiary grzebano w masowych grobach. Zbrodnia przez dziesięciolecia była ukrywana i fałszowana przez władze sowieckie, które próbowały przypisać jej sprawstwo Niemcom.
Dziś Zbrodnia Katyńska pozostaje jednym z najboleśniejszych symboli sowieckiego terroru wobec narodu polskiego oraz tragedii tysięcy rodzin, które utraciły swoich bliskich.
Dowiedz się więcej – https://katyn.ipn.gov.pl/
A teraz mamy marszałka sejmu komuniste. Brawo lewackie sk********y
Tak się złożyło, że też 5 marca, tyle że 1953 r. ówczesny władca Związku Sowieckiego zakończył swój żywot.
A potem stalinowski lokaj stefan wyszyński podpisał układ państwo – kościół i potępiał z ambon żołnierzy wyklętych. Do jego śmierci, dopiero w 1981, nie istniała żadna opozycja kościelna wokół komunistów. Popiełuszko, gdyby działał wcześniej, zostałby zgnojony nie przez SB tylko przez tzw. prymasa. Takich idoli ma czarnek.
Braun i konfa też nigdy nie potępiły katynia.