03/06/2026
690 680 960

72-latka straciła blisko 120 tysięcy złotych. Oszuści podszyli się pod klientów i pracowników banku

72-letnia mieszkanka powiatu zamojskiego padła ofiarą wyrafinowanego oszustwa. Przestępcy najpierw udawali osoby zainteresowane rezerwacją noclegu na Roztoczu, a następnie podszyli się pod pracowników banku. Kobieta, zmanipulowana przez oszustów, zainstalowała aplikację do zdalnej obsługi telefonu i przekazała dane do bankowości internetowej. Z jej rachunku wykonano transakcje na blisko 120 tysięcy złotych.

72-letnia mieszkanka powiatu zamojskiego straciła niemal 120 tysięcy złotych po tym, jak zaufała osobom podającym się za klientów zainteresowanych wynajmem pokoju oraz specjalistów do spraw bezpieczeństwa bankowego. Sprawą zajmują się zamojscy policjanci.

Wszystko zaczęło się od wiadomości przesłanej przez komunikator WhatsApp. Do kobiety napisała osoba pytająca o możliwość rezerwacji pokoju na terenie Roztocza. Ponieważ 72-latka zawodowo wynajmuje lokale turystom, taka wiadomość nie wzbudziła jej podejrzeń.

Kobieta poinformowała rozmówcę, że warunkiem rezerwacji jest wpłata zadatku, a następnie podała numer rachunku bankowego. Na prośbę zainteresowanej osoby przekazała również swój adres e-mail.

Fałszywa wiadomość o płatności

Po chwili 72-latka otrzymała wiadomość elektroniczną z informacją, że aby odebrać płatność, powinna kliknąć wskazaną ikonę. Po wykonaniu tej czynności pojawiło się pole wyboru banku. Kobieta wybrała instytucję, w której posiadała konto, a następnie podała dane personalne, w tym numer PESEL.

W trakcie wykonywania tych czynności zadzwoniła do niej kobieta, która przedstawiła się jako specjalistka od bezpieczeństwa. Zapytała, czy 72-latka ma zainstalowaną aplikację AnyDesk. Gdy pokrzywdzona odpowiedziała, że nie korzysta z takiej aplikacji, rozmówczyni poleciła jej zainstalowanie programu na telefonie.

Niedługo później z kobietą skontaktował się mężczyzna, który również twierdził, że pracuje w dziale bezpieczeństwa banku. Przekonywał, że na rachunku 72-latki zauważono nietypowe i podejrzane operacje finansowe. Polecił jej wykonywać kolejne czynności zgodnie z jego instrukcjami, rzekomo po to, aby zablokować nieuprawnione transakcje i ochronić oszczędności.

Kobieta uwierzyła rozmówcy. Na jego prośbę podała login oraz hasło do swojego rachunku bankowego.

Bank zablokował część operacji

W trakcie rozmów 72-latka otrzymywała wiadomości SMS z banku. Dotyczyły one przelewów oraz zleceń transakcji finansowych wykonywanych z jej rachunku. W jednej z ostatnich wiadomości bank poinformował, że wykrył podejrzane transakcje i tymczasowo zablokował dostęp do bankowości internetowej.

Po otrzymaniu tej informacji rzekomy pracownik banku polecił kobiecie udać się do placówki i odblokować rachunek.

Następnego dnia 72-latka poszła do banku. Podczas rozmowy z pracownicą placówki opowiedziała, co wydarzyło się dzień wcześniej. Wtedy dowiedziała się, że najprawdopodobniej padła ofiarą oszustwa. Pracownica banku poleciła jej natychmiast odinstalować aplikację umożliwiającą zdalną obsługę urządzenia.

Okazało się, że z rachunku kobiety wykonano kilka transakcji walutowych na łączną kwotę blisko 120 tysięcy złotych. Przelewy zostały już zrealizowane. Na koncie wykonywane były także transakcje złotówkowe, jednak te bank odnotował i zablokował. Dzięki temu pokrzywdzona nie straciła wszystkich oszczędności.

O oszustwie 72-latka powiadomiła zamojskich policjantów.

Policja apeluje o ostrożność

Funkcjonariusze przypominają, że oszuści coraz częściej wykorzystują fałszywe wiadomości, linki do płatności oraz aplikacje umożliwiające zdalny dostęp do telefonu lub komputera. Takie narzędzia, zainstalowane na polecenie nieznanej osoby, mogą pozwolić przestępcom przejąć kontrolę nad urządzeniem i rachunkiem bankowym.

W przypadku telefonu od osoby podającej się za pracownika banku należy zachować szczególną ostrożność. Najbezpieczniej jest zakończyć rozmowę i samodzielnie skontaktować się z bankiem — osobiście w placówce albo dzwoniąc na oficjalną infolinię.

Nie należy podawać loginów, haseł, kodów autoryzacyjnych ani instalować aplikacji wskazanych przez rozmówcę. Osoby, które padły ofiarą podobnego oszustwa, powinny jak najszybciej zgłosić sprawę Policji oraz złożyć reklamację w banku.

Źródło: Policja Zamość

6 komentarzy

  1. Cieee choroba...
    Ocena: 3

    72-latka straciła blisko 120 tysięcy złotych, bo tak naprawdę to po co jej pieniądze na tym lepszym świecie…

    • Ocena: 1

      Takie wałki to pikuś ….
      W Indiach policja zatrzymała oszustów, którzy wydali ponad 100 tysięcy dyplomów ukończenia studiów medycznych i inżynieryjnych. Jestem pewien, że ci inżynierzy pracują już w Europie, a u Muska i innych budują rakiety.

  2. Ocena: 3

    Z tego wynika wniosek, że należy powrócić do tradycyjnych sposobów załatwiania spraw „fejs tu fejs”.

  3. Znowu zagrożone oszczędności i zdalny pulpit🤣🤣🤣🤣🤣

  4. No proszę.72 lata i wocz sap. A mówią, że seniorzy są na bakier z cyfrowym światem

  5. Stara baba I siano.

Dodaj komentarz