70-latka z Puław straciła 5 tysięcy złotych. Oszuści wykorzystali popularny portal sprzedażowy
08:24 25-04-2026 | Autor: redakcja
Do oszustwa doszło podczas próby sprzedaży sakw rowerowych za około 400 złotych. Ogłoszenie zostało zamieszczone na popularnym portalu sprzedażowym. Wkrótce po jego publikacji ze sprzedającym skontaktowała się osoba zainteresowana zakupem. Rozmowa szybko została przeniesiona poza platformę, między innymi na komunikator internetowy.
Sprawca przekonywał, że chce przeprowadzić transakcję przez portal, jednak w rzeczywistości stosował znany schemat oszustwa „na kupującego”. W trakcie rozmowy pojawiły się rzekome problemy techniczne, między innymi związane z obsługą banku. Następnie oszust, budując zaufanie i wywierając presję czasu, nakłonił syna zgłaszającej do przekazania kodów BLIK wygenerowanych przez jego matkę.
Z relacji pokrzywdzonej wynika, że udostępniła synowi kody, ponieważ ten nie miał konta w banku, przez które rzekomy kupujący chciał przeprowadzić transakcję. Kody miały jedynie potwierdzić zakup. W rzeczywistości służyły do autoryzacji płatności. Po kolejnym podanym i zatwierdzonym kodzie okazało się, że z konta 70-latki znikają pieniądze. Łączna strata wyniosła 5 tysięcy złotych.
Tego typu oszustwa są w Polsce bardzo częste. Przestępcy działają według powtarzalnego schematu. Szybko kontaktują się po wystawieniu ogłoszenia, deklarują zainteresowanie zakupem, a następnie próbują przenieść rozmowę poza oficjalny system portalu. Często powołują się na problemy techniczne, brak obsługi danego banku lub konieczność dodatkowego potwierdzenia płatności.
W rzeczywistości sprzedający nigdy nie powinien przekazywać osobom trzecim kodów BLIK, kodów SMS z banku, danych karty płatniczej ani loginów do bankowości internetowej. Każdy kod autoryzacyjny może oznaczać zgodę na wypłatę pieniędzy, przelew lub inną operację finansową.
Policjanci apelują o szczególną ostrożność podczas sprzedaży przedmiotów w internecie. Rozmowy z kupującymi należy prowadzić wyłącznie za pośrednictwem oficjalnych kanałów portalu sprzedażowego. Nie należy klikać w podejrzane linki, podawać danych bankowych ani zatwierdzać transakcji, których się nie rozumie. Płatności w serwisach sprzedażowych działają automatycznie i nie wymagają przekazywania kodów kupującemu.
W przypadku podejrzenia oszustwa należy jak najszybciej skontaktować się z bankiem, zablokować kartę lub dostęp do bankowości elektronicznej, zgłosić sprawę na policję oraz zachować całą korespondencję ze sprawcą. Szybka reakcja może zwiększyć szansę na zablokowanie transakcji lub odzyskanie pieniędzy.
Znowu sprzedaż jakiegoś badziewka i potwierdzenie zakupu kodami BLIK🤣🤣🤣🤣🤣