05/06/2026
690 680 960

70-latek z Idalina odnaleziony po całonocnych poszukiwaniach (zdjęcia)

Senior, który zaginął podczas spaceru w lesie, został odnaleziony kilka kilometrów od domu i trafił pod opiekę rodziny. W poszukiwaniach udział brali mieszkańcy okolicznych wsi, policjanci oraz strażacy.

Szczęśliwie zakończyły się poszukiwania 70-letniego mieszkańca Idalina w gminie Józefów nad Wisłą. W sobotę przed południem mężczyzna wyszedł z domu do lasu, jednak nie powrócił do miejsca zamieszkania. Po całonocnych działaniach poszukiwawczych senior został odnaleziony w lesie kilka kilometrów od domu.

Zgłoszenie o zaginięciu opolska komenda policji otrzymała w minioną sobotę (06.09). Z przekazanych informacji wynikało, że 70-latek wyszedł w kierunku pobliskiego lasu i nie wracał przez wiele godzin. Bliscy, nie mogąc samodzielnie odnaleźć mężczyzny, zaalarmowali służby.

Policjanci natychmiast przystąpili do działań poszukiwawczych, mając na uwadze wiek i stan zdrowia seniora. W operacji uczestniczyli wszyscy dyżurujący tego dnia funkcjonariusze, a także opolscy kryminalni wspierani przez Wydział Poszukiwań i Identyfikacji Osób Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. Pomoc zapewnili także strażacy z Państwowej Straży Pożarnej w Opolu Lubelskim, druhowie z jednostek OSP oraz mieszkańcy okolicznych wsi.

W poszukiwaniach wykorzystano specjalistyczny sprzęt, w tym kamery termowizyjne, bezzałogowe statki powietrzne, quady i łódki, co pozwoliło na sprawną koordynację działań.

Senior został odnaleziony w niedzielę w lesie, około trzech kilometrów od miejsca zamieszkania. Pomimo spędzonej nocy na zewnątrz jego stan zdrowia był dobry. Mężczyzna został przekazany ratownikom medycznym, a po badaniu lekarskim trafił pod opiekę rodziny.

6 komentarzy

  1. Ocena: 3

    Zaginął w lesie jako schorowany, a odnaleziony w dobrym stanie zdrowia. Czyli spacer, świeże leśne powietrze i krótkotrwały post działają pro zdrowotnie.

  2. Ocena: 1

    70 lat to jeszcze nie taki stary, jego rówieśnicy śmigają samochodami i mają żony o 40 lat młodsze. Dziadek ciężko pracował chyba i zniedołężniał.

  3. Ocena: -2

    No to teraz rodzina powinna pokryć koszty całej akcji.

    • Ocena: 4

      Nie, rodzina osoby zaginionej nie ma obowiązku pokrywania kosztów poszukiwań prowadzonych przez policję czy inne państwowe służby ratunkowe.

      W Polsce poszukiwanie osoby zaginionej należy do ustawowych zadań policji i jest finansowane z budżetu państwa. Dotyczy to zarówno działań operacyjnych (np. rozpowszechnianie komunikatów, sprawdzanie monitoringu, przesłuchania), jak i akcji terenowych z udziałem funkcjonariuszy czy psów tropiących. Również Straż Pożarna (w tym jednostki OSP) oraz GOPR, TOPR czy WOPR – jeśli zostaną zaangażowane – działają w ramach swoich obowiązków i nie obciążają rodziny kosztami.

    • Nie.
      To jest właśnie ten cel na który chciałbym, żeby były wydawane pieniądze z m. in. moich podatków.
      Brawo służby.
      Nie żal mi każdej pojedynczej złotówki wydanej na ten cel.

Dodaj komentarz