05/06/2026
690 680 960

67-latek stracił niemal 60 000 zł na fałszywej inwestycji

67-letni mężczyzna z powiatu zamojskiego padł ofiarą oszustów, którzy wykorzystali fałszywą reklamę dotyczącą inwestycji w akcje spółki Orlen. Po serii rozmów z rzekomymi doradcami finansowymi, mężczyzna stracił niemal 60 000 zł. To kolejny przypadek oszustwa, w którym przestępcy używają wiarygodnych wizerunków osób publicznych oraz podrabiają strony internetowe znanych firm.

W ostatnich dniach marca bieżącego roku 67-letni mężczyzna z powiatu zamojskiego padł ofiarą oszustów, którzy podali się za doradców finansowych i wykorzystali fałszywą reklamę inwestycji w „akcje spółki Orlen”. Przestępcy posłużyli się wizerunkiem znanego polityka, który rzekomo zachęcał do inwestowania i obiecywał szybki zysk. Mężczyzna, uwiedziony wizją łatwego zarobku, rozpoczął inwestycję i po serii rozmów z fałszywymi doradcami, przelał na wskazane przez nich konta prawie 60 000 zł.

Zaczęło się od kliknięcia w internetowy link, który skierował 67-latka na fałszywą stronę, imitującą oficjalną witrynę spółki Orlen. Reklama wydawała się wiarygodna, zwłaszcza że wspierał ją znany polityk. Po wprowadzeniu swoich danych kontaktowych, mężczyzna otrzymał telefon od mężczyzny, który przedstawił mu propozycję inwestycji, prosząc o wpłatę 850 zł.

W kolejnych dniach, z 67-latkiem nieustannie kontaktowały się osoby podające się za doradców finansowych, które tłumaczyły zasady inwestycji i przekonywały do dokonywania kolejnych przelewów. Cała sytuacja wydawała się początkowo zyskowna, ponieważ oszuści przedstawiali historię „wypracowanych zysków”. W efekcie mężczyzna przelał na konta przestępców niemal 60 000 zł.

Gdy oszustka, podająca się za analityczkę finansową, poinformowała go, że jest winien 200 000 zł z tytułu rzekomych strat na giełdzie, 67-latek poczuł się zagrożony. Został namówiony do zaciągnięcia pożyczki w wysokości 140 000 zł, aby pokryć dług. Na szczęście bank, podejrzewając oszustwo, zablokował jego konto, zanim udało mu się przeprowadzić transakcję.

Ostatecznie, 67-latek zdał sobie sprawę z tego, że został oszukany. Ta sytuacja jest kolejnym przykładem na rosnącą liczbę oszustw internetowych, które wykorzystują wizerunki znanych osób oraz fałszywe strony internetowe, aby wzbudzić zaufanie i wyłudzić pieniądze.

Aby nie paść ofiarą podobnych oszustw, warto pamiętać o kilku zasadach bezpieczeństwa:

  • Nie wierz w reklamy obiecujące szybki i pewny zysk – są to najczęściej fałszywe inwestycje.
  • Nie podawaj swoich danych osobowych i bankowych nieznanym osobom.
  • Nie instaluj dodatkowego oprogramowania umożliwiającego zdalne sterowanie urządzeniem.
  • Unikaj podejmowania decyzji pod wpływem emocji i pod presją czasu.
  • W przypadku wątpliwości, skontaktuj się z Policją lub swoim bankiem.

2 komentarze

  1. dziadek zgłoš się jeszcze raz bo cię robią na vacie 23% ktòry miał byc na chwilę

  2. Nietrafiona inwestycja. Trzeba było w akcje Baltic Pipe inwestować🤣🤣🤣🤣🤣