65-latek z Lublina zaginął podczas grzybobrania w Suścu. Ruszyły poszukiwania
08:27 08-10-2024 | Autor: redakcja
W sobotę na terenie kompleksu leśnego w miejscowości Susiec w powiecie tomaszowskim zaginął 65-letni mieszkaniec Lublina. Mężczyzna, który wybrał się na grzybobranie wraz z grupą znajomych, odłączył się od towarzyszących mu osób i nie zdołał odnaleźć drogi powrotnej. Sytuację pogorszyły zapadający zmrok oraz intensywne opady deszczu, które utrudniły jego orientację w terenie.
Po zgłoszeniu zaginięcia, na miejsce natychmiast skierowano policję, a także funkcjonariuszy Państwowej Straży Pożarnej oraz Straży Granicznej. Akcja poszukiwawcza trwała przez całą noc, jednak mężczyznę odnaleziono dopiero następnego dnia rano. Ze względu na niskie temperatury i deszczową pogodę, mężczyzna był znacznie wyziębiony, co wymagało udzielenia mu natychmiastowej pomocy medycznej.
Służby apelują o zachowanie ostrożności podczas wypraw do lasu, szczególnie w okresie jesiennym. Ważne jest odpowiednie przygotowanie, w tym posiadanie odzieży dostosowanej do warunków atmosferycznych, naładowanego telefonu komórkowego, latarki oraz elementów odblaskowych, które mogą ułatwić odnalezienie w razie zagubienia.
Grzybobranie, mimo iż stanowi popularną formę rekreacji, może być niebezpieczne, zwłaszcza gdy nie jesteśmy odpowiednio zabezpieczeni i przygotowani na zmienne warunki w terenie leśnym.
Franio, szukaj ojca.
happy end 🙂
Nowa plaga – zagubiony grzybiarz
Tak się zdarza. Dlatego trzeba ze sobą zabrać naładowaną komórkę z miarę dobrą nawigacją. To może ocalić zdrowie a nawet życie.
Niby jeszcze niestary emeryt ale telefonu nie wziął. Łajza. Nowa plaga grzybiarz z miasta wywieziony do lasu.
Na kartach historii zapisali się już tacy go lasy zamykali.
Co te nowoczesne wynalazki cywilizacji robią z ludźmi. Kiedyś wystarczyło zwykłe hop hoooop.
Ale głupie te miastowe.
No cóż, zdarza się niekiedy tak jak mądre wsiowe nieczęsto, ale jednak.
zwykły kompas i mapa już za ciężka