64 nowe przypadki zakażenia koronawirusem w Polsce. Największa grupa chorych z woj. mazowieckiego i łódzkiego
17:54 22-03-2020 | Autor: redakcja
W niedzielnym komunikacie opublikowanym przed godziną 18 Ministerstwo Zdrowia przekazało informację o kolejnych zakażeniach koronawirusem w Polsce.
– Mamy 64 nowe przypadki zakażenia koronawirusem, potwierdzone pozytywnym wynikiem testów laboratoryjnych. Potwierdzone przypadki dotyczą: 20 osób z woj. mazowieckiego, 15 osób z woj. łódzkiego, 10 osób z woj. dolnośląskiego, 6 osób z woj. wielkopolskiego, 5 osób z woj.śląskiego, 4 osób z woj. małopolskiego, 2 osób z woj. lubuskiego oraz po 1 osobie z woj. lubelskiego i warmińsko-mazurskiego.
Potwierdzone wyniki zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2 na terenie woj. lubelskiego dotyczą kobiety w przedziale wieku 21-40 lat, z powiatu lubelskiego, która wróciła z kraju o dużej transmisji wirusa. Stan pacjentki jest średni. Aktualnie (22 marca 2020 r.), na terenie województwa lubelskiego jest w sumie 37 przypadków zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2 potwierdzonych pozytywnymi wynikami testów laboratoryjnych; 1 osoba zmarła.
W sumie liczba osób zakażonych koronawirusem w Polsce: 627/7 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe).
?Dzienny raport o #koronawirus. pic.twitter.com/16HiiZJ8PB
— Ministerstwo Zdrowia (@MZ_GOV_PL) March 22, 2020
(fot. lublin112.pl)
no niestety te tysiące zwiezione się zemszczą
Jest mało testów w Polsce… liczba zarażonych jest dużo większa, być może ciężka do oszacowania. Nie robimy testów, nie mamy ich… Medisept nie produkuje dezynfekcji podobno, było o tym pisane kilka dni temu. Sytuacja jest trudna.
Przecież od wczoraj trąbili że rząd na pewien czas zniósł decyzję o akcyzie na wyroby spirytusowe dla firm które je przetwarzają. Poza tym robienie wszystkim testów na koronawirusa nie ma sensu skoro u co niektórych objawy są w ogóle niewidoczne albo za pierwszym testem są niewykrywalne i dopiero po specyficznych objawach można je zdiagnozować. Każdy wykonany test to są duże pieniądze. Trzeba stosować się do zaleceń, zachować higienę, ZOSTAĆ W DOMU i unikać kontaktów no i ściśle przestrzegać kwarantanny jeśli taka jest zalecana. W razie objawów skontaktować się z odpowiednimi służbami i tyle.
Oczywista oczywistość ,nie może być inaczej
Grubo. Krzywa epidemiologiczna zaczyna się wznosić. 7 marca Niemcy byli w tym samym miejscu, co my teraz.
Powiat lubelski, czyli?
gminy miejsko-wiejskie: Bełżyce, Bychawa
gminy wiejskie: Borzechów, Garbów, Głusk, Jabłonna, Jastków, Konopnica, Krzczonów, Niedrzwica Duża, Niemce, Strzyżewice, Wojciechów, Wólka, Wysokie, Zakrzew
Nie rżnij głupa! Dobrze wiesz o co chodzi w pytaniu!
Do A i wszystkich którzy widzą jakieś wybawienie i cudowny środek w testach .Gdybyście zainteresowali się sprawą od strony „technicznej ” to byście wiedzieli że test na tego wirusa wychodzi pozytywnie dopiero w momencie kiedy mamy objawy i już zarażamy .Nie ma testów które wykryją wirusa ,zanim bedziemy mieć objawy .A wiec mozemy być zarażeni i zaden test tego nie wykryje póki nie zaczniemy mieć objawów .Takze testy niczego nie zmienią ani nic nikomu nie pomogą ,prócz aktualizacji statystyk
Wiele osób przechodzi covid-19 praktycznie bezobjawowo.
Sens jest ok., ale z małą nieścisłością. Chodzi nie tyle objawy, co o ilość zarazków. Przy czym dopiero po jakimś czasie w organiźmie jest ich tyle, że są wykrywane przez testy.
Bzdura. Człowiek klucz ,chodzi zaraża bez żadnych objawów. Potwierdzone w małym Włoskim miasteczku. Zrobili testy wszystkim mieszkańcom miasteczka,nawet tym bez objawów.
Czyli każdy co ma tablicę lub
Na innym forum pisano ,że ten człowiek 47 letni co zmarł nie doczekał się testu , był kierowcą i wrócił z Niemiec
Tego Pana do statystyki nie wliczono.
Do Ula ,to inny pan który zmarł w domu na kwarantannie 45 lat.Na test się nie doczekał.
Co to jest na tyle milionów ludzi.
Do Romka:
niestety mogą zarażać osoby, które nie mają objawów. Według mnie osoby wracające z zagranicy powinny tydzień przebywać w odosobnieniu, później test i do domu lub leczenie. Byłby jakiś sens.
Rozwiązano to w pewnym sensie kwarantanną. Tyle że testy robią dopiero po wystąpieniu objawów.
Wczoraj na pewnym lotnisku w Polsce przyleciało kilka samolotów mniej więcej tym samym czasie i wszyscy byli przewiezieni tym samym autokarem w ścisku i potem razem stali w jednej kolejce po czym rozjechali się po całej Polsce. Troszeczkę inaczej to wygląda niż to co pokazuje telewizja narodowa.
Nie pisz bzdur! Wszyscy razem nie jechali jednym autobusem. Autobusów było podstawionych kilka a w autobusie było po może max około 30 osób. Co innego w samolocie, wszyscy razem i czarter do tego, chociaż większość zabezpieczała się maseczkami tak na wszelki wypadek a w kolejce to stali ale tylko do złożenia obowiązkowej deklaracji pobytu dla odpowiednich władz. Potem każdy się rozjeżdżał, większość brała taxi. W każdym taxi dało się zauważyć foliowe zabezpieczenia. Po dotarciu na miejsce oczywiście obowiązkowa kwarantanna i tyle. Reszta wyjdzie z czasem.