04/06/2026
690 680 960

56-latka ukarana niemal 10 tysiącami złotych. Wszystko przez sprzedaż samochodu sprzed lat

56-letnia kobieta zgłosiła się do Komisariatu Policji w Urszulinie po tym, jak nałożono na nią wysoką karę finansową związaną z brakiem obowiązkowego ubezpieczenia OC samochodu, który – jak twierdzi – sprzedała kilka lat temu. Problem polega na tym, że sprzedaż pojazdu nigdy nie została formalnie zgłoszona.

Sprzedała samochód, ale nie dopełniła formalności

Z relacji kobiety wynika, że kilka lat temu sprzedała samochód marki BMW. Po transakcji zgubiła jednak umowę sprzedaży i nie zgłosiła zbycia pojazdu ani w wydziale komunikacji, ani ubezpieczycielowi. Nowy właściciel również nie przerejestrował pojazdu na siebie.

W efekcie samochód przez cały czas pozostawał w ewidencji jako należący do 56-latki. Jak twierdzi kobieta, od tamtej pory już kilkukrotnie była wzywana do wyjaśnień w sprawach różnych zdarzeń związanych z pojazdem, których dopuszczał się jego faktyczny użytkownik.

Kara za brak ubezpieczenia

Sprawa przybrała poważniejszy obrót, gdy kobieta otrzymała informację o nałożeniu na nią kary w wysokości niemal 10 tysięcy złotych za brak obowiązkowego ubezpieczenia OC pojazdu. Z jej relacji wynika, że nowy właściciel przez lata przedłużał ubezpieczenie, posługując się jej danymi. Gdy jednak przestał opłacać składki, konsekwencje spadły na formalną właścicielkę pojazdu.

Dopiero w tej sytuacji kobieta zdecydowała się zgłosić sprawę na policję i poinformowała funkcjonariuszy, że nabywca pojazdu wykorzystuje jej dane.

Policja przypomina o obowiązkach sprzedającego

Policjanci przypominają, że na osobie sprzedającej pojazd ciąży obowiązek zgłoszenia jego zbycia. Dotyczy to zarówno sprzedaży, jak i darowizny.

Formalności należy dopełnić w ciągu 30 dni od zawarcia umowy we właściwym miejscowo wydziale komunikacji lub za pośrednictwem internetu. Zgłoszenie jest bezpłatne, jednak niedopełnienie tego obowiązku w terminie może skutkować nałożeniem kary pieniężnej.

Dotychczasowy właściciel pojazdu ma również obowiązek poinformować ubezpieczyciela o zbyciu samochodu w ciągu 14 dni od podpisania umowy.

Źródło: Policja Włodawa

9 komentarzy

  1. 1231235645466123
    Ocena: 11

    w tamtym tygodniu wyleciała mi sarna na drogę chciałem uniknąć zderzenia wjechałem do rowu nic się nie stało przyjechała policja i nawet nie dali mi mandatu spisali i pojechali zapomniałem to było na terenie Niemiec więc można u nas za najmniejsze draśniecie lub kolizję z udziałem policji 1000 zł można tylko trzeba chcieć wprowadzić prawo mniej opresyjne które jest dla ludzi i nie wspomnę o kulturze Policji bardzo przyjemni i podejście zupełnie inne

    • Adrian_Dlugopis
      Ocena: 5

      Miałem podobnie w Polsce kilka lat temu. Też mi nie dali mandatu ale za to zabrali dowód rejestracyjny za pęknięty wklad lusterka po uderzeniu w sarne. Koszt wkładu około 40zł przegląd 99.

  2. Ocena: 10

    „że nowy właściciel przez lata przedłużał ubezpieczenie, posługując się jej danymi” – witamy w Najjaśniejszej RP !

  3. Ocena: 3

    I co teraz biedna kobieta ma zrobić?

  4. chłop ze Spiczyna
    Ocena: 1

    Do Donaldinio tych Twoich wypocin nawet nie da się czytać. Nic dziwnego że masz -11

  5. Ocena: -15

    Opresyjny reżim tuska prześladuje obywateli! Mam nadzieje ze wkrutce pan Donald Trump wjedzie tu z wojskiem w celu obrony demokracji

  6. Ocena: -27

    Komentarz ukryty, pokaż

    Brawo chciało się oszukać to kara jest za pisu swoich nitykali a jest tusek to robi lad

    • Ocena: 16

      co ma wspólnego rząd z niezgłoszeniem sprzedaży i niby co miała tu oszukać?

Dodaj komentarz