04/06/2026
690 680 960

4000 zł mandatu i utrata prawa jazdy za łamanie przepisów. Do „konta” kierującej dopisano 38 punktów karnych

Policjanci z grupy SPEED zatrzymali 44-letnią kobietę, która w terenie zabudowanym przekroczyła dozwoloną prędkość o ponad 50 km/h oraz dwukrotnie wyprzedzała w miejscach niedozwolonych. Efektem skrajnie nieodpowiedzialnej jazdy był mandat w wysokości 4000 złotych, 38 punktów karnych i utrata prawa jazdy na 3 miesiące.

Do niebezpiecznego zdarzenia drogowego doszło na terenie miejscowości Białopole w powiecie chełmskim. Funkcjonariusze z chełmskiej grupy SPEED, pełniący tam służbę, zatrzymali do kontroli drogowej osobowego lexusa, którego kierująca znacząco przekroczyła dozwoloną prędkość. Pomiar wykazał, że poruszała się z prędkością 103 km/h, mimo że obowiązywało tam ograniczenie do 50 km/h.

Jak się okazało, za kierownicą pojazdu siedziała 44-letnia kobieta. Chwilę wcześniej dwukrotnie wyprzedzała inne pojazdy w miejscach, gdzie jest to zabronione – na skrzyżowaniu oraz na przejściu dla pieszych. Kobieta tłumaczyła funkcjonariuszom swoje zachowanie pośpiechem, jednak policjanci nie mieli wątpliwości, że doszło do poważnego naruszenia przepisów ruchu drogowego.

Za popełnione wykroczenia 44-latka została ukarana mandatem karnym w wysokości 4000 złotych. Dodatkowo na jej koncie pojawiło się aż 38 punktów karnych. Najpoważniejszą konsekwencją było jednak zatrzymanie jej prawa jazdy na okres trzech miesięcy.

Policja przypomina, że nadmierna prędkość i lekceważenie podstawowych zasad bezpieczeństwa drogowego to jedne z głównych przyczyn zdarzeń na polskich drogach. Mundurowi apelują do wszystkich kierowców o rozsądek i odpowiedzialność za kierownicą. Każde wykroczenie może nieść za sobą tragiczne skutki, dlatego tak ważne jest przestrzeganie przepisów.

Działania grupy SPEED mają na celu przeciwdziałanie najgroźniejszym wykroczeniom na drogach, w szczególności tym związanym z prędkością i niebezpiecznymi manewrami. Jak pokazuje opisana interwencja – ich obecność na drogach przynosi realne efekty w postaci eliminowania nieodpowiedzialnych kierowców z ruchu.

6 komentarzy

  1. Ocena: 6

    Po przekroczeniu limitu (24 pkt) kierowca traci uprawnienia i musi ponownie zdać egzamin, a także przejść badania psychologiczne.
    Punkty karne w 2025 roku kasują się po 12 miesiącach od daty opłacenia mandatu.

    I ona za te trzy miesiące prawko odzyska ot tak sobie? Chyba nie powinna. Inna kwestia, że i bez prawa jazdy wsiądzie za kierownicę. Przecież już jej nie zabiorą tego, czego nie ma.

  2. Golec (czyt. Bolec)
    Ocena: 2

    Spokojnie. Po 3 miesiącach dalej będzie robiła to co do tej pory.

  3. Ocena: 1

    Grupa speed takie rzeczy raz na rok wyłapują, a normalnie za byle bzdurę karzą, aby tylko liczba wypisanych blankietów grała, nic nie ma to wspólnego z poprawą bezpieczeństwa, liczy się tylko chory wynik funkcjonariuszy którzy niejednokrotnie bezkarnie łamią przepisy, aby dogonić potencjalnego pirata, który potem okazuje się że jedzie zgodnie z przepisami.

  4. Odi Profanum Vulgus
    Ocena: -1

    Teraz kierująca lexusem może wymienić punkty na rower.

    4000 zł trochę dużo i egzamin też swoje będzie kosztować, no ale ale skoro lexus, to na biednego nie trafiło.

  5. Ocena: -11

    Pierwszy raz widzę, żeby samochodzista dostał mandat wyższy niż rowerzysta, który jechał po 2 piwach.

Dodaj komentarz